ostatni post wygrywa - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

ostatni post wygrywa

kingusss3:
tylko że jemu żaden "żarcik" nie wyszedł

Widoczie mało tu patrzyłaś jak żaden mówisz :d a tu mi chodziło o post a czy śmieszny mnie to wali.
aha
Stoji dwóch górali po dwóch stronach Dunajca
Jeden krzyczy do drugiego,GŁĘBOKA?!
Drugi mu odpowiada,TO NIE OKA TO DUNAJEC
Ten pierwszy gdy to usłyszał wchodzi do rzeki,przewraca się o mało go nie porywa prąd ale wyczołguje się na drugi brzeg i do tamtego mówi JA CI DAM KU***A ! DO JAJEC!
no brawo...
to ci się w miare udało.........
kingusss3:
no brawo...
to ci się w miare udało.........

Złośliwiec wcześniej nie czytała innych,przed ostatni był od niechcenia
ten był dobry xD
"złośliwiec" czytAŁ
ale tamte były do d....
elo ;]
Witajcie jak wam dzionek mija? u mnie to słonecznie ;D
ok to jak żarty to macie jeden
przychodzi Jasiu do lekarza, kładzie wacka na stół i nic
lekarz pyta: co boli?
-nie, nie boli
-a co za mały?
-nie no gdzie tam
-to co za duży ???
-nie
-a co?
-fajny nie???!!!
Przychodzi matka z dzieckiem do lekarza
Lekarz zaczyna patrzeć na matkę i mówi proszę się rozebrać i połorzyć a dziecko poczeka na korytarzu
Mama mówi ale to nie mnie pan ma badać tylko dziecko
Lekarz odpowiada jemu nic nie pomoże zrobimy nowe
No Kinga przecież zostałaś z Karolem zaproszenie i z Niego nie skorzystaliście :P
hahahahahaha

Emilo nie powiedziałeś na kiedy nas zapraszasz.....
No od soboty do poniedziałku macie zaproszenie
omg nie mialam od wczoraj neta ;// masakra ;/ ale dalo sie rade przezyc
a co się stało??Eee..tam bez neta da się żyć :)
to musze się z Karolem zgadać i wlecimy:lol2:
Ja na was czekam od wczoraj i sie doczekać nie mogę :P
kurde gadaj z Karolem bo ja nie wiem:P
Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w parafii wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.
Podszedł do gościa z rybami i mówi:
- Oj, jaka piękna, duża ryba!
Sprzedawca na to:
- Pięknego skur**ela złapałem, co?
Ksiądz się obruszył:
- Panie, ja wszystko rozumiem - piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety wstyd!
Sprzedawca wyjaśnia:
- Ale proszę księdza - sku**iel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak płotka, okoń czy pstrąg.
- Aaa no to w porządku. Poproszę tego skur**ela. Przygotuję go na kolację z biskupem.
Przychodzi ksiądz na parafię pokazuje rybę siostrze zakonnej.
Zakonnica:
- O jaka piękna duża ryba.
A ksiądz na to:
- Ładnego skur**ela kupiłem, co?
Zakonnica:
- Ale co ksiądz - takie słownictwo?
A ksiądz wyjaśnia, że to ta ryba się nazywa skur**el - tak jak inne, płoć czy szczupak.
- Aaaa. to rozumiem.
Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skur*iela na kolację z biskupem.
Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.
- O jaka piękna duża ryba - mówi kucharka.
Siostra na to:
- Piękny skur**el, prawda?
- Ależ co siostra? Nie poznaję! - obrusza się kucharka.
A siostra, że ta ryba się nazywa skur**el - tak jak inne się nazywają, karp czy lin.
Siostra kazała przygotować skur**ela na kolację z biskupem. Wieczorem przyjeżdża biskup, siada przy stole z księdzem i zakonnicą. Kucharka wnosi główne danie - rybę.
Ksiądz biskup:
- Jaka piękna, duża ryba!
Na to proboszcz:
To ja tego skur**ela znalazłem i kupiłem.
Odzywa się zakonnica:
- A ja tego skur**ela skrobałam.
Na to włącza się kucharka:
- A ja tego skur**ela usmażyłam i przyrządziłam.
Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:
- Ku**a, widzę, że tu sami swoi!
:rock:
1 290 291 292 293 294 608
Aby dodać post, musisz się zalogować.