milosc na odleglosc - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

milosc na odleglosc

Jak myślicie... istnieje coś takiego?! Da się poznać kogoś przez neta i zacząć zakochiwać sie w sobie? Ponoć niektórzy zakochują się w intelekcie drugiej osoby... wiec wydaje się to możliwe, a wy co o tym sadzicie?:)
Co do takiej możliwości to pewnie jest to możliwe i wtedy na pewno bardziej można się zakochać w czyimś intelekcie czy charakterze a nie w wyglądzie bo wtedy on nie ma znaczenia choć może być problem jak będzię się chciało spotkać twarzą w twarz ale w sumie i na to są sposoby by nie było niespodzianek:)
no przeciez w dzisiejszym swiecie istnieje skype wiec mozna sie zobaczyc, w sumie nie zdziwilabym sie jak by ktos wymyslil sos przez co bysmy wszyscy mogli sie dotknac online... bo kto kiedykolwiek przewidzial ze bedziemy mogli usiasc przed monitorem/ telefonem i sie widziec
Nie wiem co myśleć. Kiedyś się zakochałem właśnie w kobiecie która mieszkała daleko. Zaimponowała mi bo przyjechała do mnie okazując uczucie. To dowód że wszystko możliwe. Ale ona bawiła się mną. Więc wszystko zależy od nas
a uwazasz ze by sie nie zabawila mieszkajac blisko? Jezeli ktos jest wyrachowany to nie stanowi mu roznicy gdzie komus zlamie serce
Masz rację ale gdy kobieta jest blisko można uniknąć pewnych wydarzeń. Może jestem głupi i naiwny ale kasa wygląd i rejon zamieszkania nie mają dużego znaczenia gdy chodzi o szczere uczucia. Miłość to krok do szczęścia
moze i mozna moze i nie mozna, ja wiem po sobie ze czasem sie nie da,
Istnieje oj istnieje :)
Cóż każdy przypadek i sytuacja jest inna
czyli dla mnie jeszcze jest jakas nadzieja ;D bo tu w uk to czuje sie jak na polu z burakami ;/
Pewnie że tak. Jesteś śliczna młoda,wszystko może się zdarzyć. Życie lubi zaskakiwać niespodziewanie.
a dziekuje:)
No i oczywiście życzę szczęścia :)
nawzajem:)
Nie dziękuje :)
coCieTo9191:
Jak myślicie... istnieje coś takiego?!

Nie ma takiej opcji. Może to jest dobre na 2-4 miesiące.. ale nie na dłużej. Nietrafiony pomysł, męczący i niewykonalny ;3
ja bylem takim zwiozku miedzy mna a ola bylo ok 180km trwalo to przez dwa lata
Moja ukochana mieszkała 600km ode mnie urwał się związek po dwóch latach
ja poznalam mojego bylego wlasnie przez fotke, ja bylam w pl on w niemczech po 4 miesiacach przyjechal do mnie na pare miesiecy i mnie sciagnal do siebie wtedy zaczelo sie pieklo ;/
Widać nie był ciebie wart:)
1 2
Aby dodać post, musisz się zalogować.