Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

27.06.2008

`smutass `smuutek

Ehh

Macie tak czasami że tak bardzo chcieli byście sie do kogoś przytulić

a najbardziej do swojego dawnego chłopaka??? lub do jakiegoś upatrzonego chłopca z szkoły;]

Opowiadajcie do kogo najbardziej byście sie przytulili,pocałowali itd..

No a teraz moze dla podwyższenia AKTIV!!

X czy Y ?? <znacie tą gre?? NApewno tak>

JA zaczynam SPODNIE czy SPÓDNICZKA!!

 

 

PA moje samotne serduszka;}

Lubisz to?
konto usunięte
xX...Dla wszystkich samotnych serduszek...Xx
7 lipca 2009
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...x***
8 października 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
18 września 2008

1. Tak zaczyna się historia, w której serca dwa
Zaczęły bić dla siebie
On tu a ona tam wiedzieli dawno, że
Nie mogą żyć bez siebie
Z każdym kolejnym dniem
On mówił "Kocham Cie"
Ona czuła się jak w niebie

Ref: Bo miłość jak ogień rozpala nasze serca
Gdy płonie tak co dzień by zgasnąć nagle nie w czas
Tak trudno zrozumieć lecz to tylko złudzenie
Na ścianie twe zdjęcia to tylko złe wspomnienie 2x

2. Zbyt pięknie i jak w bajce układało się
Żyła tylko dla niego i nigdy nie myślała
Nawet o tym że spotka ją coś okrutnego
W jej sercu juz nie było miejsca nawet na
Najmniejszy żar nadziei
Spojrzeli sobie w oczy i ostatni raz
"Żegnaj" sobie powiedzieli

Ref: Bo miłość jak ogień rozpala nasze serca
Gdy płonie tak co dzień by zgasnąć nagle nie w czas
Tak trudno zrozumieć lecz to tylko złudzenie
Na ścianie twe zdjęcia to tylko złe wspomnienie 3x

3. I zakończyła się historia, w której serca dwa
Spotkały się by bić tylko dla siebie
On tu a ona tam wiedzieli już, że
Stworzeni nie dla siebie
Już nie mówił jej, że tęskni i że kochać chce
I myślał że nic nie wie

Ref: Bo miłość jak ogień rozpala nasze serca
Gdy płonie tak co dzień by zgasnąć nagle nie w czas
Tak trudno zrozumieć lecz to tylko złudzenie

Na ścianie twe zdjęcia to tylko złe wspomnienie 2x


Lubisz to?
konto usunięte
xX...Dla wszystkich samotnych serduszek...Xx
7 lipca 2009
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...x***
8 października 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
18 września 2008

Kiedyś wiele chwil tak cennych,

wartych by wspominać,

lecz pojawiła się pustka.

Pewnego dnia, ktoś coś zabił...

Własne uczucia,

przestał wierzyć w sens życia,

uśmiercił swoje marzenia,

łez mu zabrakło,

pozostał obojętny wzrok,

spoglądający gdzieś w dal...

 

 

Samotne serca biją w nas... :(

 

 

 

Dzisiaj anioł odszedł,

zabrał aureolę,

już więcej nie bedzie pomagał.

Odszedł niezauważony,

przez ludzi nie doceniony,

a przecież był, kiedy go potrzebowali,

wspierał ich kiedy rady nie dawali...

Ostatni raz ze smutkiem spojrzeał,

nim Bóg go do siebie zabrał...

Lubisz to?
konto usunięte
xX...Dla wszystkich samotnych serduszek...Xx
7 lipca 2009
konto usunięte
tak niestety jest
23 maja 2009
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
17 września 2008
Witam moi kochani ;-*

Ostatnio stwierdzilam, że bycie samotnym nie jest właściwie takie złe. Wiadomo każdy z nas chciałby mieć kogoś, kto by go kochał najbardziej na świecie. Ale cieszmy sie wakacjami ! Wolnym czasem ! ((; ostatnio sama płakałam przez pewną osobę, ale stwierdziłam, że to nie ma sensu. Więc już się nie martwmy. Cieszmy się zyciem. A teraz pozwólcie, że zaprezentuję swoją własną kompzycję na temat singli ;-) na melodię " Jak fajnie żabką być"

Jak fajnie singlem być.
Każdego można zbić.
Po nieudanym dniu,
można nawrzucać mu.
                                                                                                  ((;


dziękuję, za dodanie bloga ;-)
Lubisz to?
konto usunięte
xX...Dla wszystkich samotnych serduszek...Xx
7 lipca 2009
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
17 września 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
16 września 2008
26.06.2008

^^ cos tam ...




"..Chce być z tobą do końca życia..
bez wątpienia!
I o jeden dzień dłużej!
Przepraszam cię za błędy,
czasem wiem że mam iść,
ale nie wiem którędy..
Dzięki tobie pokonałam zakręty.
Dziękuję za to co dla mnie zrobiłeś
Za to że poprostu byłeś,
nie zwątpiłeś we mnie,
mężczyzno mojego życia!
Spełnienie moich marzeń
nie mam nic do ukrycia.."



Lubisz to?
konto usunięte
xX...Dla wszystkich samotnych serduszek...Xx
7 lipca 2009
konto usunięte
wystarczy dobrze szukać ;)
23 maja 2009
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
17 września 2008

A kiedy noc nastanie ,
siedzisz wpatrzony w  puste posłanie
Zapach kobiety cię się śni ,
chciałbyś by ktoś przy tobie był .
Spoglądasz  w okna po drugiej stronie
i marzysz cichutko wciąż o niej .

Czasami zadajesz sobie pytanie .
Kto dziś mi zrobi  poranne śniadanie .

Kto obiad mi ugotuje ,
Kto się przytuli i ucałuje .

Gdzieś tam daleko wspomnienie wraca
odgłosy dzieci lub może i  psa
a tam daleko ,po drugiej stronie
na naszej kładce  przeznaczenia
wciąż czekam na Ciebie ja .
I tylko wspomnieniem wracamy
bo  tak naprawdę to nie ma już nic .

wiatr rozwiał  poprzednie dni 
Zacznijmy od dzisiaj na nowo żyć ?

                                                                    :( :( :( :( :( :( :( :( :(

Lubisz to?
konto usunięte
xX...Dla wszystkich samotnych serduszek...Xx
7 lipca 2009
konto usunięte
bo to najwysze uczucie bez którego człowiek nie może żyć
23 maja 2009
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
17 września 2008
Naprzemian czułam się zła, smutna, nieszczęśliwa. Czasem te uczucia mieszłay się. w tych momentach miałam poprostu dość. Nie wiedziałam co jest przyczyna tego statnu, a to było takie proste... Czułam się poprostu samotna, opuszczone, niekochana w tym świecie pełnym ludzi. Gdzie się nie ruszyłam tam ludzie. Lecz Ci wszyscy ludzie byli zajęci swojmi problemami. Nikt nie poświęciłby mi nawet sekundy, żeby mnie wysłuchać... Nie kocham nikogo. Poczułam strach. Może ja jestem skazana na samotność? Po przemyśleniu tego czuje, że nie. Lecz ile mam czekać? Samotnosć zabija każde włukienko mojej duszy. Wyzwala we mnie wiele niepożądanych uczuć, nad którymi nie umię zapanować.

Samotność... Co to wogóle jest? Dla każdego coś innego. Ogólnie jednak jest to stan ducha, którem brakuje zrozumienia, miłośći...

A ja? Jestem samotna z własnej winy. hmmm... może nie potrafie kochać? To nie możliwe, bo każdy to potrafi. trzeba tylko uwolnić swoją miłość. Ja moją uwolniłam.

Moje ciało w świecie pełnym ludzi tu na ziemi... Moja dusza gdzieś wysoko, wędruje samotna... może kiedyś znajdzie inną zagubioną dusze, która też ma ciało gdzieś na ziemi i połączą się ze swymi ciałami w jedność.


Lubisz to?
konto usunięte
xX...Dla wszystkich samotnych serduszek...Xx
7 lipca 2009
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
17 września 2008
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
11 września 2008

Cytaty z babskiego forum..


*****


Na początku było miło i kulturalnie... a teraz jesteśmy prawie dwalata po ślubie i po czterech latach znajomości i mój mąż potrafi:
Pierdnąć bez żenady - niby niechcący ale wcześniej mu to się nie zdarzało a teraz bardzo często.
- Dłubie cały czas w nosie - to już bez krępacji - muszę się drzećna niego żeby przestał i to na chwilę pomaga, a jak tylko się niepatrzę dłubie znowu.
- Miesza sobie w jajkach i drapie się po tyłku długo i namiętnie). -
Rano wącha skarpetki czy się jeszcze nadają do włożenia.
- Nie myje zębów wieczorem tylko rano.
- Rzadko się kąpie (ostatnio 2-3 razy w tygodniu ale bywało żetylko raz na tydzień). Nie wiem czy mój facet jest jakimś wyjątkiem czywszyscy tak z czasem mają że przestają dbać o siebie i o to czy sąprzyjemni dla otoczenia...



*****


Mój mąż:
1. Pierdzi cały czas, najbardziej wieczorem i w nocy pod kołdrą, fuuuuujjjj i ja musze spać w tym smrodzie.
2. W nosie dłubie też i potem te gile wyrzuca za łóżko (jak mu otym mówię to się wypiera, aż raz mnie tak wkurwił że mu pokazałam jegosuszki i kazałam je zamiatać, mimo, ze zaraz i tak miałam zamiarodkurzać).
3. Brudne skarpetki zostawia gdzie popadnie. I w ogóle mnie wkurwia od dłuższego czasu


*****



Udaje, że wyciera o mnie palec, którym wcześniej wydłubał sobieśpiochy z oczu, a poza tym pierdzi non stop, no chyba, że waliśmierdzące to wtedy wychodzi z pokoju. Jak się irytuję i krzyczę naniego, że jest śmierdzielem to jeszcze bardziej go cieszy moja reakcjai wachluje np. poduszką tak żeby do mnie doleciało


*****


Ja też mieszkałam ze śmierdzielem przed ślubem ale wtedy tak nie grzał pod kołdrą.


****


Mój facet jest zabawnym luzakiem. Kiedy jesteśmy na zakupach w dużym supermarkecie zdarza mu się takie zachowanie:
Nagle zrywa się z wózkiem i szepce do mnie:
- Zwiewamy stąd, pierdnąłem.


*****


Kolega mojego faceta ma manię puszczania bąków zawsze i wszędzie.Ostatnio wybraliśmy się do klubu z nim i jego dziewczyną, ale niewpuścili nas, bo impreza była zamknięta, to na odchodnym ów kolegaodwrócił się i puścił
ochroniarzowi na pożegnanie bąka, którego chyba słyszeli i poczuli wszyscy ludzie w promieniu 10 metrów.


*****


A moje Kochanie ostatnio pierdnęło w ubikacji jak robiło siusiu.
Że zrobił to bardzo głośno to się uśmiałam, a on na to:
-Prawdziwy facet jak sika to pierdzi.


*****


Mój mąż to już w ogóle niezły talent.
- Ślini się w nocy strasznie, wymieniałam już mu 3 poduszki.
- Zostawia pod poduszka zaschnięte kozy, fuuuuj!
- Śpi w koszulce, w której chodził cały dzień (rąbał drzewo,grzebał przy aucie itp) Rano go zrypałam o to, że się nie wykąpał i nadodatek poszedł spać w tej koszulce. Często mu się to zdarza.
- Jak ściąga skarpetki to wygrzebuje nimi bród między paluchami.
- Drapie się po głowie strzepując łupież z głowy.
- Zapomina do czego służy szczoteczka i pasta do zębów, często ma resztki jedzenia na zębach ten biały nalot.
- Na tyłku ma dziury na slipkach, dość często muszę kupować nowe, chociaż on woli te z dziurami.
- Jak już idzie się wykapać to zostawia po sobie dużo włosów i tych i tamtych.
Jak sobie jeszcze coś przypomnę to napiszę.


*****


Mój miał zwyczaj chować skarpetki pod fotel. Jak przychodziliznajomi, zawsze cosik im waniało. Nie dawał się zreformować, w końcuułożyłam jego brudne skarpetki na klawiszach pianina i zamknęłam klapę.
Właśnie przyszli goście i poprosili o muzykę. Szybciej zamknąłpiano, niż je otwierał. Od tej pory miałam spokój - wrzucał skarpetkiza lóżko.


*****


Ja jestem mężatka od roku ale jeszcze przed ślubem mój mąż zaczął sobie bekać.
Na jego brudne skarpetki porozrzucane po domu (na szczęście ich nie wącha) znalazłam fajny sposób:
Wrzucam mu je do aktówki i potem się musi wstydzić; zaczęło działać bo coraz rzadziej je zostawia.
Przyznam wam się, że mi też się czasem zdarza pierdnąć, tak jak jemu, ale tylko sporadycznie i zawsze obracamy to w żart.
A jak on nie umyje zębów to wtedy pozwalam mojemu psu wejść do lóżka i do
niego się przytulam. Jak on tego nie lubi!!!
Zawsze wtedy wstaje i idzie umyć zęby, no a ja muszę wyrzucać psa z łóżka.


*****


E tam. Przesadzacie szanowne Panie. Ja pierdzę, żona pierdzi.
A od niedawna mamy psa Labradora - samca i tez wali zdrowo.
I nikt nie narzeka ani ja, ani żona ani pies. Więc dajcie spokój.
Swojski smrodek nie zaszkodzi. A nie bądźcie zbyt wymagające,
bo Enriqe Iglesias by nawet na was nie spojrzał.
Więc cieszcie się waszymi pierdziszami i módlcie się, żeby nie zamienili was na młodsze
egzemplarze, bo zabiorą ze sobą kasę i będzie płacz i zgrzytanie zębów.


*****


Ja przed każdym pierdem wsuwam sobie palec w okrężnice i sprawdzam czy jest pusto,
ostatnio chciałem puścić pierdka a puściłem kupacza.


*****


Mój niedoszły narzeczony poczęstował mnie herbatą w słoiku po dżemie który właśnie się skończył (!!!)
Mamusia wyjechała i wszystkie naczynia były brudne w zlewie.
To mnie zmusiło do myślenia. A zaproponowałam że może fajniej bybyło jakby ją wlał do jednej z puszek po piwie stojących licznie nastoliku . Nic nie załapał.
Po chwili zastanowienia powiedział ze do puszki się kiepsko nalewa...


*****


Mój mąż chodzi po domu w bokserkach i kiedy siada, przynajmniejpołowa klejnotów wypada mu z nogawki (bokserki są odpowiedniorozciągnięte).
Wieczorem ma rewolucję w żołądku i odgłosy z jego trzewi nie pozwalają mi zasnąć.
Godzinami zajmuje WCet, musi czytać siedząc na tronie, jak zabioręz kibelka wszystkie gazety, to czyta naklejki na środkach czystości.
Lubisz to?
konto usunięte
xX...Dla wszystkich samotnych serduszek...Xx
7 lipca 2009
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
17 września 2008
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
11 września 2008
26.06.2008

miłość

... wiecie co doszłam do wniosku ze nie warto kochac ... to tylko sprawia ból ...zreszta tylko niektorzy mają szanse znależć swoją prawdziwą miłość ... moze i kiedys kazdy z nas ją bedzie miał
Lubisz to?
konto usunięte
xX...Dla wszystkich samotnych serduszek...Xx
7 lipca 2009
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:):):):)
23 maja 2009
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...x***
8 października 2008


Jak wiadomo nikt nie lubi być samotny...
 Przecież każdy kogoś ma - przyjaciela, przyjaciółkę
koleżankę, kolegę itp.

Będąc w tym klanie wszystkich nas łączy to, że
NIE MAMY DRUGIEJ POŁOWY!!

A smucicie się z tego powodu??

Jeśli TAK!! to nie potrzebnie gdyż są powody do radości!!


1. Szalejemy bez żadnych zobowiązań!!

2. Możemy kręcic z paroma osobami na raz!

3. Nie musimy płakać nad tym, że druga połowa nas zostawiła.

4. Jesteśmy wolni i robimy co chcemy!!


5. Nie martwimy się tym, że nasza druga połowa nas zdradza i potem nie musimy mieć pretensij do całego świata!!

CZEKAMY NA DALSZE PROPOZYCJE!!!




Lubisz to?
konto usunięte
xX...Dla wszystkich samotnych serduszek...Xx
7 lipca 2009
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...x***
8 października 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
18 września 2008
1 697 698 699 700 701 715