Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

07.07.2008

Wierszykk x))

Pomyśl, dlaczego na świecie, ?tak dziwnie plączą się dni?
Dlaczego ktoś za kimś tęskni, ?dlaczego ktoś o kimś śni?

I czemu szczęście ucieka, ?gdy tak blisko zdaje się być?
I czemu ktoś musi czekać
i nadal w tęsknocie żyć..?

Lubisz to?
konto usunięte
` Obecnośc sama teraz nie wystarczy szczęściu mojemu `
29 października 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
16 sierpnia 2008
sam sam sam na zawsze sam 17 lat już Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** więcej aktywności!
9 sierpnia 2008
07.07.2008

Dlaczego....?

Dlaczego nie tak łatwo spotkać miłość...?
Dlaczego tak trudno jest poznać prawdziwą miłość...?
Dlaczego nawet, jeśli Nas nie spotyka, wierzymy w nią...?
A może tylko chcemy wierzyć...
mamy nadzieje...
A może boimy się, że jeśli nie będziemy szukali, Ona Nas nie spotka...
Zadajemy sobie pytanie... DLACZEGO...?
Szukamy odpowiedzi...
znajdujemy bądź nie...
ale mimo tych wątpliwości... pytań...
Ona istnieje i czeka byśmy Ją zauważyli...
czasami sami Jej nie dostrzegamy...
nie warto jest bezczynnie czekać, aż może przypadkiem zawita...
życie szybko mija... dlatego...
"KOCHAJMY LUDZI, TAK SZYBKO ODCHODZĄ"

Lubisz to?
konto usunięte
` Obecnośc sama teraz nie wystarczy szczęściu mojemu `
29 października 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
16 sierpnia 2008
sam sam sam na zawsze sam 17 lat już Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** więcej aktywności!
9 sierpnia 2008
07.07.2008

" Samotne serca "

Boże,

użycz mi pogody ducha,
żebym pogodziła się z tym czego nie mogę zmienić,

odwagi, żebym zmieniła to co mogę zmienić

oraz mądrości,
żebym potrafiła odróżnić jedno od drugiego.

 

 

Czasem wydaje mi się,że "oni" wcale nie kumają naszej czułej gadki;] a nawet zdarza się i taki przypadek chłopaka.który w ogóle nie docenia naszych starań:/

 

 

Samotnych serduszek*     milosc potrafi ranic..........

 

Lubisz to?
konto usunięte
` Obecnośc sama teraz nie wystarczy szczęściu mojemu `
29 października 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
16 sierpnia 2008
sam sam sam na zawsze sam 17 lat już Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** więcej aktywności!
9 sierpnia 2008
07.07.2008

Samantunia2

LUBIę STRONę fofka polecam wszystkim znajomym
Lubisz to?
konto usunięte
` Obecnośc sama teraz nie wystarczy szczęściu mojemu `
29 października 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
16 sierpnia 2008
sam sam sam na zawsze sam 17 lat już Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** więcej aktywności!
9 sierpnia 2008
07.07.2008

Piosenka

A ja mam pioseneczke dla was...
wątpie ze ja gdziekolwiek znajdziecie:)
1.
Dlaczego nie dzwonisz
Czy inną juz masz
Marzeniem mym jestes
Chcę cofnąć ten czas
Tak tęsknię za Tobą
Wolam głośno wróć
Ostatni nasz taniec
Pamiętam ze snów
REF:
Jednak gdy myslę że juz nie ma Cię
Nie mam do kogo krzyczeć KOCHAM CIĘ
i napiz do mnie chociaz krótki list
Bo nie chce z nikim tylko z Tobą być
2.
Widziałam Cię wczoraj
Nie byłes tam sam
Tuliłes dziewczynę
Którądobrze znam
Jak mogłeś to zrobić
Nie wybaczę Ci
A chciałam tak bardzo
Byś spełnił me sny
Ref2:
Dlaczego zdradziłeś mnie ten pierwszy raz
Już Cię nie widzę w moich pięknych snach
Nie mam do kogo krzyczeć KOCHAM CIĘ
Bez Ciebie życie moje tez ma sens
:)
Lubisz to?
konto usunięte
` Obecnośc sama teraz nie wystarczy szczęściu mojemu `
29 października 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
16 sierpnia 2008
sam sam sam na zawsze sam 17 lat już Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** więcej aktywności!
9 sierpnia 2008
07.07.2008

Bolesne rozstanie

Była to bardzo wspaniała dziewczyna
często powtarzał: Ty moja jedyna
bała się najgorszego, że kiedyś ją porzuci
Nie będzie chciał jej znać - ich czas nigdy nie wróci...
Wiedziała, że wtedy życia by nie miała
Nie dałaby rady... Za mocno kochała
Po jakimś czasie nie tak samo było...
Zero jego wyznań... Coś się w nim zmieniło...
Coraz rzadziej się z nią spotykał
Gdy mówił: Kocham, wzroku jej unikał
Czuła jakby była z obcą osobą
Czegoś się bała, nie była sobą
Przytuliła go mocno,
Mówiła: Kochanie...
Nie sadziła, że dziś nastąpi ich pożegnanie...
Zaczął mówić coś...: Wiesz, mam Cię dość
Ona milczała, tylko łza cichutko
Po jej policzku spływała
Mówił, że pokochał inną już
Nie wiedział, że dziewczynie
Właśnie wbijał w serce nóż
Siedziała sama myśląc o tym co się stało
Nie mogła uwierzyć... tak ją to zabolało
Do domu wracać nie chciała...
Poszła na skarpę... miejsce które tak bardzo lubiła...
Miejsce... Gdzie wszystkie swe smutki i żale wylewała...
Myślała czy teraz jest z tą dziewczyną...
Czy do niej też mówi: jesteś tą jedyną
Zranił tak bardzo jej małe serce...
Przyrzekła, że nie da się zranić nikomu więcej...
Następnego dnia jego ujrzała
Uśmiechniętego z nią idącego i nagle się zaśmiała
Wszystkie wspomnienia szybko wracały...
I znowu do oczu jej łezki napływały...
Poszła do domu
Sięgnęła do szafki z lekarstwami...
Wzięła wszystkie tabletki
I uciekła trzaskając drzwiami
Chciała umrzeć w miejscu
Gdzie kiedyś z nim była...
Poszła na skarpę i własnym oczom nie wierzyła...
Słyszała jego piękne wyznania
Płakała i była już bliska skonania...
Mówił: jej naprawdę nigdy nie kochałem...
To na Ciebie jedyną całe życie czekałem...
Tak ją te słowo mocno zabolało
Upadła na ziemię, nie wiedząc co się stało
Wyrzucała sobie swoją naiwność...
Wierzyła gdy mówił: to musi być miłość...
Otworzyła oczy i zobaczyła ją...
Patrzyła na nią i pomyślała
Że to ta sama dziewczyna
Która jej ukochanego odebrała...
Zerwała się nagle i biegła przed siebie
Krzyczała: nienawidzę Cię! Nie wybaczę Ci tego!
Zabrałaś mi wszystko... mojego kochanego!
Więcej powiedzieć nie zdołała
Wyjęła tabletki...
I jedna za drugą łykała...
Krzyknęła tylko:
Boże wiesz jakie jest moje marzenie...
posiedzę, poczekam na jego
spełnienie...
Poczuła się senna... co chwilę upadała...
Zobaczyła tego, któremu cała się oddała...
Próbował wziąć ją na ręce...
Mówiła: nie dotykaj mnie nigdy więcej!
Oczy jej się zamykały...
Tylko usta te same słowa powtarzały...
Nigdy mnie nie kochałeś... Zbędne nadzieje mi dawałeś...
I coraz ciszej i wolniej mówiła...
Bo swoje ziemskie życie właśnie kończyła...
Patrząc na niego powiedziała:
Nie zapomnij mnie... I tak kocham Cię...
Mimo że mnie skrzywdziłeś i życie moje w piekło zmieniłeś...
I on zapłakał nagle... słysząc jej wyznanie...
Odchodziła powoli... nie wiedząc co się stanie...
Czekała na chwilę... W której jej serce bić przestanie...
On chodził niespokojny, wyrzucając z siebie...
Że to przez niego ona chce być teraz w niebie
Opadło jej ciało... serce bić przestało...
On gdy to ujrzał rozpędził się, i skacząc ze skarpy zawołał: kocham
Cię!
Lubisz to?
konto usunięte
` Obecnośc sama teraz nie wystarczy szczęściu mojemu `
29 października 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
16 sierpnia 2008
sam sam sam na zawsze sam 17 lat już Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** więcej aktywności!
9 sierpnia 2008
07.07.2008

Wierszyk :*

Ty powiedziałeś,
że już nie kochasz jej.
Bo miłość to nie żart,

nie byłeś nigdy jej wart.

Miłość to piękne uczucie,
które odczujesz po wierszu tym.
Które opiszesz w nucie,
poczujesz w sercu swym.
Zakochasz się od razu,
gdy poznasz wiersza treść.
Gdy powiesz komuś "kocham",
zrozumiesz co to jest.
Lubisz to?
konto usunięte
` Obecnośc sama teraz nie wystarczy szczęściu mojemu `
29 października 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
16 sierpnia 2008
sam sam sam na zawsze sam 17 lat już Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** więcej aktywności!
9 sierpnia 2008
Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia oraz ludzkie cechy - takie jak: dobry humor, smutek, mądrość, duma; a wszystkich razem łączyła miłość.
Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspazatonie. Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby nazawsze opuścić wyspę. Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniejchwili.
Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu, miłość poprosiła o pomoc.
Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować?
- Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności.Nie ma tam już miejsca dla ciebie - odpowiedziało Bogactwo.
Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.
- Dumo, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.
- Niestety nie mogę cię wziąźć! Na moim statku wszystko jestuporządkowane, a ty mogłabyś mi to popsuć... - odpowiedziała Duma i zdumą podniosła piękne żagle.
Na zbutwiałej lódce podpłynal Smutek.
- Smutku, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.
- Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam - odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.
Dobry humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony, że nie usłyszał nawet wołania o pomoc.
Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu...
Nagle Miłość usłyszała:
- Chodź! Zabiorę cię ze soba! - powiedział nieznajomy starzec.
Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia, że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca.
Miłość bardzo chciała się dowiedzieć kim jest ten tajemniczy starzec. Zwróciła się o poradę do Wiedzy.
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował?
- To był Czas - odpowiedziała Wiedza.
- Czas? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł?
- Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość - odrzekła Wiedza.
Lubisz to?
konto usunięte
` Obecnośc sama teraz nie wystarczy szczęściu mojemu `
29 października 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
16 sierpnia 2008
sam sam sam na zawsze sam 17 lat już Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** więcej aktywności!
9 sierpnia 2008
Jeśli Zechcę - Będziesz Jadł Mi Z Ręki...
Nie Są Dla Mnie Konkurencją Twoje Panienki!;]

Niby Masz Kobietę Swoją Własną,
Tylko Czemu Przy Mnie Jej Zalety Gasną ;] [???]

Zawsze, Gdy Się Tylko Zjawię,
Śnisz O Mnie Słodkie Sny Na Jawie.

Jesteś W Klubie, Ona Tańczy Obok, Przy Tobie,Żal Mi Jej ;]
Mnie Masz Tylko W Swojej Głowie...;))

Ona, Szaleńczo Zakochana,
Nie Odstępuje Cię Na Krok,

Ty Myślisz Jak Bym Wyglądała Śpiąc W Twym Łóżku Obok :]
Jeśli Tylko Zechcę - Będziesz Moją Własnością ;]

Moje Życie Stanie Się Twoją Tożsamością ;]
Jeśli Tylko Zechcę - Odbiorę Cię Twojej Kobiecie,

Będę Dla Ciebie Jedyna Na Świecie.
Przy Mnie Twoje Życie Będzie Jak Kwiecisty Maj,

Przy Mnie Poznasz Znaczenie Słowa Raj.
Jeśli Tylko Zechcę, Wskażesz Jej Drzwi,

Jestem Dziwnie Spokojna,
Wcale Mnie To Nie Martwi...

Wiem, Że Dla Ciebie Będę Jak Diament,
Choć Sprawi To Twoją Laskę O Lament;]

Ona Już Widzi Nasze Spojrzenia,
Czuje, Co Się Święci,

Co Ma Do Stracenia!!!;]
Pręży Się I Wygina Jak Kotka Na Wygrzanym Parapecie,

Jeśli Zechcę - Skończy Z Płaczem W Toalecie ;]
Patrzy Ci W Oczy, Wzrokiem Cię Uwodzi,

Tobie Jednak Nie O Jej Spojrzenie Chodzi.
Siedzę Przy Barze, Kosztuję Drinka,

Chyba Już Cię Nie Robi Jej Niewinna Minka.
Jeśli Zechcę - Zrobisz Dla Mnie Wszystko ;]

Powiesz Swojej Damie: Bye, Bye Myszko...
Ona Sexownie Tańczy W Rytm Muzyki,

Doskonale Wiesz, Że Znam Od Niej Lepsze Triki ;]
Jeśli Tylko Zechcę - Spełnisz Me Życzenia.

Wiesz, Że Przy Mnie Ziścisz Swe Marzenia.
Ona Wypina Biust, Wargi Wydyma,

Choć Jest Przepiękna, To Mnie Szukasz Oczyma.
Dopijam Drinka, Kończę Opowiadanie, ^^ ...;]

Jeśli Tylko Zechcę - Bez Problemu Wezmę Cię W Obroty ;]
Chcesz [?]
Lubisz to?
konto usunięte
` Obecnośc sama teraz nie wystarczy szczęściu mojemu `
29 października 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
16 sierpnia 2008
sam sam sam na zawsze sam 17 lat już Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** więcej aktywności!
9 sierpnia 2008
07.07.2008

odrzucenie

HeJ! Nigdy w życiu nie pisałam bloga, bo jakoś mnie to nie kręcilo, ale teraz musze napisać bo nikt mnie nie rozumie...Może Wy mnie zrozumiecie... wiec opowiem moja hostoryjke z życia xD
A więc zaczynam...
Znałam się z chlopakiem od gówniarza, bo jest z mojej wioski... miałam jakieś chyba 14 lat jak zaczełam z nim chodzić... wszystko układało sie super nigdy nie było żadnych problemów... byliśmy ze soba ponad 2 lata gdy wszystko sie rozpadło miedzy nami nie bylo nawet znajomości... po jakimś czaasie zaczeliśmy gadać jak kolega i koleżanka, ale to szybko się skończyło i nie gadamy do tej pory... a jeszcze miesiac temu przez przypadek z nim  gadałam i on mi powiedział że mnie kocha... ale ja wiem że nic z tego nie bedzie... a moja przyjaciółka powiedziała za pomoże mi żebym gadała z nim jak z kolegą... Zgadnijcie co z tego wyszło... wyszło to że ona z nim pisze a on mnie teraz to już całkiem traktuje jak wroga... a moja przyjaciółeczka nie ma odwagi spojrzeć mi w twarz i chociaż Cześć powiedziec... nic nie poradze na to że go Kocham...
Jeśli ktoś to przeczyta to wielkie dzieki... pzdr i buziaki dla wszystkich samotnych i opuszczonych serduszek...
Ka Wu Muach =**
Lubisz to?
konto usunięte
` Obecnośc sama teraz nie wystarczy szczęściu mojemu `
29 października 2008
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
3 września 2008
konto usunięte
Dla wszystkich samotnych serduszek...:***
16 sierpnia 2008
1 694 695 696 697 698 715