Miłosne aforyzmy x))
Mam dla was parę miłosnych aforyzmów, xPP
Witam.
zrobimy małą akcję.
a więc :
przez weekend NIKT sie nie będzie logował na fotkę.pl
NIKT z was.
a WY napiszecie tą samą wiadomość w waszych klanach.
Wasi klanowicy w swoich itd.
poprzez to [nie wszyscy] ale dużo użytkowników nie zaloguje sie w sobotę ani niedzielę na fotkę.pl
może wtedy fotka zrozumie że powinni wrócić do poprzedniego wyglądu,
gdy uświadomi sobie, że traci użytkowników.
poprzez nielogowanie sie przez kilka dni.
z poważaniem. niebyleona.
_______
Kopiujcie tego bloga. -.- nic nie zmieniajcie .
i podawajcie dalej.
HappyEndx3.
Czewgo chcę- serdecznej miłości
dosyć mam mej samotności
Niech szlag mą duszę,
z którą co dzień męczyć się muszę.
Niech mnie ktoś stąd zabierze
Może wtedy w miłość uwierzę.
Niech mnie miłość zamroczy,
Chcę jej spojrzeć prosto w oczy.
Chcę wiedzieć, czym jest
Czy to zwykły serdeczny gest
Czy jest może czymś więcej?
Czyimś dotykiem na mojej ręce?
Więc po co te słowa?
Po co wogóle wzniosła mowa?
Po co "I love U" po co "Je t'aime"?
Po co nawet nasze: kocham cię?
Sama już nie wiem, kim jestem
czy sobie poradzę z życia testem
Lecz czy żądam tak wiele?
Gdzie sie podziali wszyscy przyjaciele?
Gdzie ci, co objaśniać mi mieli?
Gdzie ci, co miłość pokazać mi chcieli?
Krzyczę w bezsilnej wściekłości,
czując znów ukłucie samotności...
X czy Y pewnie wam sie juz znudziło no to może taka gra, że...
Jedna osoba pisze jakieś słowo, np WAKACJE a druga pisze je tylko że łokciem xD i podaje jakieś nowe słowo(pisząc je już
normalnie) i następna osoba znów je pisze, tylko łokciem, rozumiecie?
Tylko uwaga uwaga! nie ma kasowania i poprawiania piszemy łokciem słowo podane przez koleżanke! xD i nie podawajcie polskich liter xD
To ja zaczynam:
MILOSC
A przy okazji chce wszystkich chętnych zaprosić do mojego bloga:
<<Mam wszystko... Bo mam was:* Dziękuję że jesteście! :*:*>>
I przy okazji szukam aktywnego moderatora xD
Była to bardzo wspaniała dziewczyna...
Często powtarzał ''Ty moja jedyna"...
Bała się najgorszego że kiedyś ją porzuci...
Nie będzie chciał jej znać...
Ich czas nigdy nie wróci...
Wiedziała, że wtedy życia by nie miała...
Nie dałaby rady...
Za mocno KOCHAŁA...
Po jakimś czasie nie tak samo było...
Zero jego wyznań...
Coś się w nim zmieniło...
Coraz rzadziej się z nią spotykał...
Gdy mówil: "Kocham" wzroku jej unikał...
Czuła jakby była z obcą osobą...
Czegoś się bała, nie była sobą...
Przytuliła go mocno...
Mówila "Kochanie"...
Nie sądziła że dziś nastąpi ich pożegnanie...
Zaczął mówić coś.. ''Wiesz... mam Cię dość!''...
Ona milczała... tylko łza cichutko po jej policzku spływała...
Mowił że pokochał inna już...
Nie wiedział, że dziewczynie właśnie wbijał w serce nóż...
Siedziała sama myślac o tym co się stało...
Nie mogła uwierzyć...
Tak ją to zabolało...
Do domu wracać nie chciała...
Poszła na skarpe...
Miejsce które tak bardzo lubiała...
Miejsce... gdzie wszystkie swe smutki i żale wylewała...
Myślała czy teraz jest z tą dziewczyną!?...
Czy do niej też mówi ''Jesteś tą jedyną! ''...
Zranił tak bardzo jej małe serce!...
Przyżekła że nie da się zranić nikomu więcej!!! ...
Nastepnego dnia jego ujrzała...
Uśmiechniętego z nią idącego i nagle sie zaśmiała...
Wszystkie wspomnienia szybko wracały...
I znowu do oczu jej łezki napływały...
Poszla do domu...
Sięgnęła do szafki z lekarstwami...
Wzięła wszystkie tabletki! ...
I uciekła trzaskając drzwiami...
Chciała umrzeć w miejscu, gdzie kiedyś z Nim była...
Poszła na skarpe i własnym oczom nie wierzyła...
Słyszała jego piękne wyznania...
Płakała i była już bliska skonania { !! }...
Mowił ''Jej naprawdę nigdy nie kochałem, to na Ciebie jedyna cale życie czekałem!'' ...
Tak to słowo mocno zabolało...
Upadła na ziemię...
Nie wiedząc co się stało...
Wyrzucała sobie swoją naiwność! ...
Wierzyła gdy mówił: ''{..} to musi być miłość .!! {..}''...
Otworzyła oczy i zobaczyła Ją...
Patrzyła na nią i pomyślała...
Że to ta sama dziewczyna, która jej ukochanego odebrała! ...
Zerwała się nagle i biegła przed siebie { !! } ...
Krzyczała ''Nie nawidze Cię!!! Nie wybacze Ci tego!!! Zabrałaś mi wszystko... mojego Kochanego!!!...
Więcej powiedzieć nie zdołała...
Wyjęła tabletki i jedną za drugą łykała...
Krzyknęła tylko..''Boże, wiesz jakie jest moje marzenie.. Posiedze..I poczekam na jego spełnienie"
Poczuła się senna...
Co chwile upadała...
Zobaczyła tego, któremu cała się oddała! ...
Próbowł wziąść ją na ręce...
Mówiła" "Nie dotykaj mnie nigdy więcej!!!'' ...
Oczy Jej się zamykały...
Tylko usta te same słowa powtarzały...
''Nigdy mnie nie KOCHAŁEŚ... zbędne nadzieje mi dawałeś!!!'' ...
I coraz ciszej i wolniej mówiła...
Bo swoje ziemskie życie właśnie kończyła...
" title="
" border="0">Patrząc na niego powiedziała...''{ .. } nie zapomnij mnie .. i tak KOCHAM CIĘ { ... } !!!" ...
"Mimo że mnie skrzywdziłeś i życie moje w piekło zmieniłeś..." ...
I on zapłakał nagle...
Słysząc Jej wyznanie...
Odchodziła powoli...
Nie wiedząc co się stanie...
Czekała na chwilę...
W której Jej serce bić przestanie...
On chodził niespokojny...
Wyrzucając z siebie...
Że to przez niego Ona chce być teraz w niebie...
Opadło Jej cialo...
Serce bić przestało! ...
On gdy to ujrzał rozpedził się..
.i skacząc ze skarpy zawołał
''KOCHAM CIĘ.!!!" ...
A z Jej martwego ciała...
po policzku ostatnia łza poleciała...
Siedział robaczek na drzewie i zobaczył jabłuszko.
Myśli sobie: zjem jabłuszko.
Ale po chwili myśli: Poczekam, dojrzeje, będzie lepsze.
Przyleciał ptaszek i zobaczył robaczka.
Myśli: zjem robaczka.
Ale od razu stwierdził: Poczekam, robaczek zje jabłuszko, będzie lepszy.
Na drzewko, po cichutku wszedł kot i zobaczył ptaszka.
Myśli chytrze: zjem ptaszka.
Ale za chwilę myśli: Poczekam, ptaszek zje robaczka, będzie lepszy.
W końcu cierpliwość wszystkich została nagrodzona. Jabłko wreszcied ojrzało i tak,
jak każdy z nich pomyślał, tak zrobił. Robaczek zjadł jabłuszko, ptaszek zjadł robaczka,
a kotek zjadł ptaszka. Ale po tym ptaszku, taki się zrobił ciężki, że spadł z gałęzi,
wprost w wielką kałużę...
Jaki z tego morał ?
Im dłuższa gra wstępna, tym bardziej wilgotne futerko :)
Morał drugi: Dobrego kochanka poznasz nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy :)