Czas niszczy związki??
erduszko moje!!
Witam kochanych i kochajacy ;)
Zaczęla się szkola i minąl pierwszy miesiac szkolny - wrzesien. Może niektorym wyda sie to dziwne ale ja kocham jesien. Te majestatyczne kolory drzew, śliczne pejzaze w naszym parku chorzowskim, nieco smutniejszy wyraz, cieply desz, delikatny wiatr, przepiekne niebo, wschody - zachody slonca, chlodna, tajemnicza noc... Kazda pora roku ma w sobie coś niezwyklego i pociagajacego.
Hym... Od poniedzialku zaczyna sie pazdziernik a ja musze jeszcze wszystko sobie poukladac. Bo mimio rzeczy dla wielu nie jest to wcale takie proste. Otuż ja zaliczam się (chyba) do bardziej aktywnych osób: Treningi Karate piec razy w tygodniu, zespól dwa, klub europejski, siatka, plywanie, duzy udzial w samorzadzie szkolnym. Do tego wchodzi jeszcze fakt iż jestem konsultantka i kibicowanie mojemu kochanemu klubowi (Nie powiem jakiemu ze wzgledu na nie zdrowa ekscytacje pojawiajaca sie w tych czasach). Chodze do trzeciej klasy wiec pojawia sie jeszcze problem egzaminów bierzmowania i z mojej strony wielu zawodów (O wiele wiecej nauki niz dotychczas). Kochana rodzinka która najdalej mieszka w Siemianowicach (A ja w Katowicach czyli okolo pól godzinki samochodem) co chwile robi jakies imprezy, urodziny na których musze być... To teraz zadam pytanie które wkoncu odniesie sie do tego klanu- A gdzie czas na Milość??
Moglabym odpowiedziec krótko i zwiezle. Zawsze znajdzie sie czas dla osoby na któej nam zalezy... Ale czy to jest takie proste i prawdziwe - nie zawsze... Wiem, sami sobie ustawiamy nasze zajecia, czas wolny. Sami już powoli zaczynamy docydowac co chcemy robic w zyciu. Sami pokazujemy wszystkim w kolo jacy chcemy naprawde być... Wiec sama moglam zrezygnowac z tego wszystkiego...ALe ja nie chcialam i nie chce. Taka już moja natura... lubie jak wkolo dzieje sie wiele. Nie cierpie nudy i rutyny w ktora tak czesto wpadamy.
,,Czas niszczy zwiazki" - Uslyszalam kiedyś ale nie zastanowilam sie nad tym tak doladnie jak dzis. A to prawda... Znacie pare która widzi sie raz na miesiac przez 1 godzine?? Ja nie. Kazda dziewczyna kazdy chlopak odejdzie jesli bedzie dla nas wazniejsza kariera, sport a nawet szkola (Przyznaje- ona jest bradzooo wazna ale...). Czasu jest tak wiele ale zarowno tak malo.
Mimio wszytsko, mimio kolejnego sprawdzianu na trwalosc zwiazku nie poddalam sie i znalazlam odpowiedz na te nurtujace pytanie... Jesli naprawde mocno chcemy i wiezymy ze nam sie uda znjadziemy czas, znajdziemy malutka króciutka chwilke by spedzic ja u boku ukochanego/ej . DLa mnie kazda minuta spedzona z Łukaszem jest czyms niezapomnianym, czyms co jest warte duzego poswiecenia...
Powróce jeszcze do tematu szkoly i obowiazkow... NIE ZAPOMINAJCIE O ODROBINIE NAUKI... Łukasz zawsze przychodzi po mnie na trening a potem idziemy do mnie albo do niego i... uczymy sie. Nawet nie wiecie jak po wakacjach ciezko jest sie przestawić ze zamiast przytulania i wyglupow trzeba razem rozwiazywac zadania z matmy albo nie daj Boze uczyc sie wzorow z fizyki... ALe uwierzcie - da sie a ja to goraco polecam bo po pewnym czasie nawet nauka zaczela mi sprawiac przyjemnosc (Dobra moze przesadzilam XD ) bo on byl kolo mnie ;) Przetrwalismy kolejny egzamin!!!
A teraz już ogolem... bardzo sie ciesze ze dostawalam prawie same pozytywne opinie na temat tamtej notki ;) Ciesze sie ze zaakceptowaliscie moj styl pisania (I mam nadzieje ze ta tez sie spodoba a jak nie to wiecie co ja o tym mysle: KAZDY PISZE JAK CHCE i KAZDY MA PRAWO DO POPELNIANIA BLEDOW ORTOGRAFICZNYCH) oraz moja opinie na temat niektorych spraw. I chcialam jeszcze dotac ze kazdy zyje inaczej i przyzyl cos innego wiec ma inne doswiadczenia zyciowe a to ze to pisze to tylko chec podzielenia sie nimi z wami. Chcialam tez podziekowac niktorym osoba ktore poprosily mnie o rade dotyczace ich problemow w zwiazku ;) Ciesze sie ze moglam wam pomoc :) Lubie pomagać ludzia i nawiazywac nowe kontakty wiec piszcie do mnie jesli macie ochote :)
Przepraszam wszytskich tych którym nie odpisalam na komentarze na moim koncie... To juz sie wiecej nie powtorzy tym razem bede odpisywac. Jak sami przeczytaliscie- to naprawde byl ciezki i zagoniony miesiac...
Przypominam ze dalej mozecie pisać komentarze (na klanie lub u mnie) o tym co czujecie do drogiej osoby, cytatny o milosci, wyznania a jesli beda wyjatkowe i niepowtarzalne to ja zamieszcze je w ,,kalnie'' ;P
Mam nadzieje ze przetrwaly wasze wakacyjne milosci, zwiazki na odleglosc a jakies samotne serduszka odnalazly w tym miesiacu nowa milosc ;) Zycze zebyscie znalezli jak najwiecej czasu dla swojego zwiazku bo czas nie tylko nieszczy ale i buduje cos co moze przetrwac juz do konca, do konca wszystkiego... ;)


