TRIVIUM - Rock/Metal | Fotka.com

Rock/Metal

07.02.2009

TRIVIUM

Trivium uformował się w roku 2000, a początek jego historii miał miejsce w szkole średniej. Tam właśnie, na jednej z licealnych imprez z młodymi talentami, pierwotny wokalista zobaczył miotającego się na scenie gitarzystę Matt'a Heafy'ego, który wraz z pewnym bębniarzem wykonywał przeróbkę utworu Offspring - 'Self Esteem'. Obaj panowie szybko znaleźli wspólny język i zanim jeszcze poskładali sekcję rytmiczną przybrali nazwę Trivium, czyli łacińskie określenie niższego stopnia nauki szkolnej w średniowieczu, obejmujące studium trzech przedmiotów (gramatyki, retoryki i dialektyki). Dla samych członków zespołu nazwa ta sugeruje otwartość na różne style, i podsumowuje ich muzyczną estetykę.

Po kilku występach na lokalnych imprezach, ówczesny wokalista pożegnał się z zespołem zostawiając wszystko w rękach Heafy'ego. Przez następne dwa lata Heafy szlifował brzmienie grupy, a w 2002 roku odniósł swój prywatny sukces zgarniając statuetkę w kategorii Best Metal Guitarist na Orlando Metal Awards. Na początku roku 2003 Trivium nagrał swoją pierwszą demówkę. Spodobała się ona niemieckiej wytwórni Lifeforce, która podpisała kontrakt z kapelą i wysłała ich do studia, w celu zarejestrowania albumu 'Ember To Inferno'.

Po nieustających rotacjach w składzie grupy, posadę drugiego gitarzysty objął Corey Beaulieu. Znalezienie odpowiedniego basisty pochłonęło jeszcze więcej czasu, dziesiątki graczy przewinęło się przez zespół, by w końcu na tej pozycji powitany został Paolo Gregoletto, który w CV miał wpisane- jammowałem z pałkerem Iron Maiden, Nicko McBrain'em. Paolo był zdecydowany pozostać w Trivium, dlatego porzucił wszelkie inne projekty muzyczne, w których w tym czasie się udzielał.
Dokooptowany pałker Travis Smith skompletował skład Trivium. W ramach promocji debiutanckiego krążka 'Ember To Inferno', grupie udało się zagrać z Machine Head, Iced Earth, Killswitch Engage i Fear Factory. Narastający szum wokół zespołu zwrócił uwagę wyławiaczy metalowych talentów, stajnię Roadrunner Records. Ta, podpisała z nimi kontrakt płytowy, którego owocem była płyta 'Ascendancy', wydana w marcu 2004 roku. Krążek, promowany singlem 'Pull harder on the strings of your martyr', uzyskał bardzo pochlebne recenzje metalowych mediów na całym świecie. Z finezją rozpisywały się poczytne angielskie pisma "oto powrót trashu i przypomnienie chwały Metallici, Slayer'a, Pantery i Testamentu."

24.MAJA ZAGRAJĄ W WARSZAWIE :-)))





Lubisz to?
konto usunięte
A ja lubię Trivium ;) Może nie uwielbiam, ale czasami słucham ;)
25 Febrero 2009
gowno a nie muzyka. nie lubie trivium bo to nie jest metal ani rock a sie nazywaja metal.
12 Febrero 2009
konto usunięte
Łee a ja już patrzę Trivium w polsce , no szkoda.. Może kiedyś zagrają ^^
10 Febrero 2009