Satanizm Czy Chrzescijanizm - Rock/Metal | Fotka.com

Rock/Metal

Satanizm Czy Chrzescijanizm

Hahaha, potwór z spaghetti xD
Nie trzeba dawać na tace żeby być chrześcijaninem ;p zastanawia mnie tylko jakby wszyscy ludzie przestali dawać na tacę co by było :d
Ludziom potrzeba prawdziwych mistyków którzy nie nawracają tylko słowem ale tez uczynkami które nie naruszają innych ludzi w zły sposób, przez styl życia księzy i biskupów psuje się o nich decyzja, no szczerze jacy księża by zrezygnowali z sprzedaży swoje limuzyny i kupili sobie małe autko a kasę by oddali na jakiś cel?
Nie mówię o takim non stop dawani pieniędzy na jeden cel, bo mnie akurat ze słusznych powodów nie dziwi ;p W ogóle ile ludzi idzie na księży z powołania? Poza tym no niestety też każdy z księzy inaczej interpretuje katolicyzm..
A nie raz często dzieje się tak jak to Dobro-dobro parodiuje :P
http://www.youtube.com/watch?v=CqeSCKesFsA
A ja wam powiem tak. Co ma wspólnego religia jaką się wyznaje z muzyką której słuchasz? No właśnie, nic. A wiara jest wyborem każdego z nas, tak samo muzyka i drużyna której kibicujemy. "Kibice" bijący się na stadionach to już nie kibice tylko chuligani(oczywiście nie wszyscy). Więc ja mogę powiedzieć ze wszyscy kibice to mordercy i złodzieje.
Wierze w Boga i wiem ze Szatan istnieje.
Dzieziu:
Więc ja mogę powiedzieć ze wszyscy kibice to mordercy i złodzieje.

Kolejny co mądrze gada :) Polać koledze xD
Również nie wierzę w boga chrześcijańskiego ani żadnego innego, w żadnego szatana i jakąkolwiek formę boską/demoniczną itp. Nie ubieram się jak "wielki-kur*a-metal", "wielki-kur*a-szmatanista", nie słucham samej "zajekur*iście mhrocznej muzy" i nie mam mroku w sercu. To jednak, że nie wierzę w nic takiego nie daje mi podstaw żeby bezkrytycznie twierdzić, że "na pewno czegoś takiego niema", bo nie jestem w stanie tego poznać. Mimo to tak właśnie robię i wbrew zdrowemu rozsądkowi (a może zgodnie z nim) jestem bezkrytycznie utwierdzony, że wszelkie bóstwa istnieją tylko i wyłącznie w mitach i religiach.
Dzieziu:
Co ma wspólnego religia jaką się wyznaje z muzyką której słuchasz? No właśnie, nic.

A no to ma wspólnego, że nierzadko muzyka z religią się wzajemnie miesza, religia nierzadko jest inspiracją dla muzyków i muzyki (rzadko odwrotnie), stąd też mamy wszelkie "chrześcijańskie zespoły" albo wielkie behemothy i inne "black'i" i tak jak aryści tworzą muzę inspirowani muzyką tak często słuchacze wybierają muzykę kierując się treściami przy czym ci którzy wybierają muzę na podstawie treści i mrocznej otoczki to chyba mają najmniej do powiedzenia o religii. Inni z kolei umieją rozdzielić temat i słuchać muzyki jakiejkolwiek, która im się podoba i pozostać jednocześnie w zgodzie ze swoim poglądem na temat religii. Prawda jest taka, że wiele osób kształtuje swoje gusta muzyczne na podstawie treści jak w metalu (no trudno nie zauważyć dobitnego przekazu muzyków blackowych), czy to dobrze czy źle to nie wiem, bo jedni pozostają fałszywi po im się poprostu styl podoba a inni odkrywają alternatywę myślenia i nową ścieżkę w poszukiwaniu swoich wartości religijnych. Podobnie było ze mną, przyznam, że muzyką metalową częściowo zainteresowałem się przez jej treści w mediach a karmiony ateistycznymi poglądami ojca szukałem potwierdzeń w innych mediach.
Moja ideologia: Kościół zakłada, że żeby coś mogło istnieć ktoś to musi stworzyć... Bóg stworzył świat, przyrodę, człowieka a ktow takim razie stworzył boga?? Trzymamy się dalej załorzenia, że żeby coś istniało musi to ktoś stworzyć... Odpowiedź brzmi: BOGA STWORZYŁ CZŁOWIEK!! poprostu... To co pisze może trochę nie po polskiemu brzmieć, ale wybaczcie ;) pijany odrobinę jestem, więc trochę ciężko się literki składa xD
Pewnie, że człowiek i pewnie wielu księży też tak twierdzi ale kościół to biznes.
e tam, ja jestem niewierząca.
14 letnia ateistka ? też tak kiedyś myślałem xp otóż nie to, że nie wierzysz tylko starasz się tak robić żeby się 'wyróżnić'
Shunsui też uważam iż 14 lat to za mało aby określić swoją pozycję względem danej religii...bo stwierdzenie,że jest się ateistą jest niemal że ryzykowne.Do przypisania sobie miana ateisty trzeba poprzeć to jakimiś argumentami i oczywiście uzasadnieniem.Na pewnym forum był post:Dlaczego wierzysz w Boga/Dlaczego nie wierzysz. Swoją odpowiedz poprzyj trzema argumentami...Jeśli chodzi o mnie łatwiej mi było podać argumenty do drugiego stwierdzenia -wystarczy tylko spojrzeć na komercjalizacje instytucji kościoła,która zamiast pogłębiać ludzi w wierze i przybliżać pojęcie zmartwychwstania ,wypomina tylko ludziom winy i przytwierdza w grzechu...a także należy wspomnieć o wojnach religijnych( chrześcijanie kontra Islam) i po trzecie wierzę w siebie to co mogę dokonać dla innych ludzi i życ z dala od tej propagandy goniącej za pieniędzmi i wpajającej ludziom stwierdzenie iż kościół jest najważniejszy...tylko czemu nie pomaga innym zgodnie z przykazaniami?---Trudno jest mi określić moją postawę co do wiary gdyż wiele czynników mną rządzi.
KasiaKa1123:
wpajającej ludziom stwierdzenie iż kościół jest najważniejszy

Kościół to tylko budynek.

Ja tam w Boga wierzę i nie wstydzę się do tego przyznać. Oczywiście bardzo mi daleko do tych wszystkich mocherów spędzających całe dnie w kościele :P
ja jestem głęboko wierzący, a to, że słucham metalu nic we mnie nie zmienia ;D oo właśnie za tydzień wybieram się na Lednicę a 6 lipca wychodze z Poznania na pielgrzymkę do Częstochowy.. niesamowite przeżycia.. zachęcam do udziału.. W GRUPIE 15 ;D AvE! xD
Jeżeli o mnie chodzi to jestem wierzący...chociaż ciężko mi to przyznać bo do kościoła chodzę tylko wtedy gdy mnie na to najdzie ochota (raz na rok najczęściej) ponadto nie poszedłem do bierzmowania itd ciężko mi się określić lecz za ateistę się absolutnie nie uważam
osobiście wydaje mi się , że można być ateistą w wieku 14 lat :P jeśli ja chciałbym się wyróżnić w swoim towarzystwie to musiałbym chyba raczej powiedzieć , że wierzę :P

w ogóle zauważyłem , że ta cała Lednica wypada w najbardziej satanistyczną datę w tym roku: 06.06.09 xD
U nas kiedyś na religii taki tekst :
mój kumpel: proszę pani a pani się nie boi?
katechetka: a czego mam się bać niby?
kumpel: no bo dzisiaj jest 06.06.06
niby nic ale ten wyraz twarzy nauczycielki był bezcenny ;p
a ja jestem w trakcie przygotowywań do bierzmowania! xD
Iii śpiewam w chórze nawet! :ninja:
ja nie tkwie w żadnej religi czy to chrześcijaństwo, islam czy satanizm, nie są mi potrzebne żadne przykazania czy to dekalog czy przykazania satanisty, nie potrzebuje też żadnych biblii ani oficjalnej ani Biblii szatana, tworze własną rzeczywistośc i własny obraz życia po śmierci. To na tyle
Phi, stwierdzam, że większość ludzi jest teraz mądra, ale zobaczymy co będzie później. :PP
Po za tym można wierzyć, być religijnym i przez to być SZCZĘŚLIWYM człowiekiem...
1 5 6 7 8 9 18
Aby dodać post, musisz się zalogować.