Tutaj zamieściłem filmik w tym temacie : http://www.fotka.pl/forum/motoryzacja/363179,mechanika_i_praca_si
Wymieniłem cały rozrząd dwie rolki pasek. Jednak pisk nie był z rozrządu. No faktycznie, okazało się, że to rozrusznik. Teraz pytanie warto kupić nowy rozrusznik lub używany, czy zregenerować? Sam go nie wymienię bo nie mam kanału a w moim samochodzie dostęp do niego po otwarciu maski jest po prostu niemożliwy ze względu na umiejscowienie go przez producenta
lista tematów
rozrusznik
Przeważnie w każdym aucie tak jest ,że rozrusznik jest dość w trudno dostępnym miejscu i aby go wyjąć to trzeba rozkręcić "pół silnika" to zależy co się z nim dzieje: Jak ma moc aby przekręcić wałem korbowym silnika bez problemu to jeszcze nie ma tragedii ,bo dziwny dźwięk który wydawać może ,spowodowane może to być tym ,że są zużyte tulejki ślizgowe lub łożyska wirnika, albo zużyty bendix ,ciężko wytypować właściwie przez internet, jeżeli koszt zakupu nowego nie jest b.drogi to kup nowy bo i tak za wymianę będziesz musiał ponieść dodatkowe koszty jak napisałeś ,że go sam nie zdemontujesz.
na tym filmiku to słychać tak jak u mnie gdy były tulejki ślizgowe wirnika są zużyte, przy niskich temperaturach (zima) ten dźwięk jest bardziej głośniejszy i szybciej się zarżnie do końca,Dopóki nie ma aż takiego luzu to rozrusznik będzie uruchamiał silnik w końcowej fazie tej awarii ,objaw jest taki jak by był słaby akumlator ledwo kręci wałem silnika ,pobierając tyle prądu że aż na świecach nie będzie iskry ,przy dobrze naładowanym akumlatorze uruchomienie silnika może być nie możliwe .Do zimy nie daleko także się pospiesz z usunięciem tej usterki. Tomek
Akumulator? Stary wyrzuciłem w pi((sszdu) wyrzuciłem, bo alternator się rozsypał, przy okazji akumulator padł. Także akumulator i alternator oryginalne nówki są. Więc jak z tym rozrusznikiem? Dać do mechanika na pewno dam, tylko pytam czy używany kupić czy zregenerować czy w ogóle nowy kupić nieużywany
Ja bym go naprawiał bo wymiana na nowy to koszt rozrusznika+ demontaż/montaż nowego ,zależnie od zasobności Twojego konta w banku, a pierwsza rzecz to taka ile tym autem chcesz czasu jeździć ,bo wymieniać na nowe to można sobie wszystko ,tylko po co ?? jak dla siebie i na długo to jak najbardziej , tylko jak teraz masz nowy aku dobre ładowanie ,i rozrusznik normalnie kręci ma moc tyle że rzęzi to jego elektryczna strona jest OK, ma tylko luz na tulei ślizgowej ,która kosztuję 20 zł + robocizna jak sam nie dasz rady ,po wymianie tej pierdółki masz w pełni sprawny na długi czas rozrusznik .Ja sobie te tulejki wymieniałem ze trzy razy w różnych autach ,ale jak kupiłem rozrusznik za 50 zł prawie nowy to się nie bawiłem w wymianę tulejek.Także wszystko zależy od wielu czynników ,musisz rozważyć wszystkie za i przeciw i wybrać najlepszą opcję ,bo pojechać do mechanika i dać się zrobić w konia to nie żaden problem.Jak się nie znasz to po twojej gadce oni się szybko orientują ,ze jesteś zielony a wtedy to różnie bywa z ich uczciwością.
Wracając do Twojego pierwszego zagadnienia "nie mam kanału" ja do tej pory też nie mam kanału do wyjęcia skrzyni biegów też nie miałem i rozrusznika także , wiadomo że na kanale się bardziej komfortowo pracuję ,ale można bez większych problemów wykonać te czynności bez kanału ,jak już naprawdę był kanał niezbędny to koledzy ,znajomi itd... a tak to ja nawet tak wolę jak leżę pod autem oczywiście jest podniesione na taką wysokość ,aby mieć swobodnie dostęp do interesującego nas detalu ,dobre światło ,zabezpieczyć unieruchomić pojazd aby nas nie przygniotło ,to można prawie wszystko tylko chęci odrobinę ,a jak się jeszcze lubi mechanikę to praca bez kanału równie może być przyjemna,
Nowy rozrusznik= chińszczyzna;
Używany rozrusznik= nie wiadomo co, może by gorszy niż Twój;
Regenerowany rozrusznik= potrwa zdecydowanie dłużej niż wymiana na inny;
Teraz sobie wybierz opcję, którą wolisz. dobrze Ci doradza, zrób to sam. O ile nie masz jakiejś plastikowej zabawki gdzie rzeczywiście nie można nawet żarówki wymienić.
Używany rozrusznik= nie wiadomo co, może by gorszy niż Twój;
Regenerowany rozrusznik= potrwa zdecydowanie dłużej niż wymiana na inny;
Teraz sobie wybierz opcję, którą wolisz. dobrze Ci doradza, zrób to sam. O ile nie masz jakiejś plastikowej zabawki gdzie rzeczywiście nie można nawet żarówki wymienić.
chłopie nie da się bez kanału bo to włoskie gówno jest i to jest bezpośrednio pod silnikiem a sam półtorej tony nie podniosę
Ja nie mówię abyś się kład pod auto i dłubał , przeważnie rozrusznik jest w dolnych partiach silnika bo , zazębia się z kołem zamachowym wału korbowego ,tak tylko napisałem ,że kanał nie jest rzeczą niezbędną aby wykonać tą naprawę , np. w Warszawie kilka lat temu były jeszcze takie rampy najazdowe i można było sobie autem wjechać i dłubać ale ,dawno już tego nie widziałem ,to jest właśnie problem że albo się człowiek nie zna , albo się zna a nie ma gdzie tej wiedzy wykorzystać np. z braku narzędzi ,garażu itd... skazany jest na warsztat.

