abstractly
abstractly
  17 grudnia 2010 (pierwszy post)

Mam 2 krótkie pytania, może akurat tu ktoś mi doradzi.
1. Mój temat na ustną maturę z polskiego jest o zmienności kobiet i zmieniających się ich ideałach na przestrzeni lat i epok. Jakie książki polecilibyście do przeczytania, żeby dodać do bibliografii? Myślałam o "Dziennniku Bridget Jones" jako przykładzie współczesnej kobiety, nie wiem czy to dobry pomysł, ale w razie czego mam tylko ten jeden tytuł na razie. Macie jakieś pomysły?
Ile książek powinnam mieć w bibliografii, musi ich być dużo? Bo wiem, że w niektórych tematach w ogóle nie musi ich być, ale mój akurat tego wymaga.

2. Rozszerzenie z angielskiego. Lepiej uczyć się na pamięć słówek z repetytorium czy może czytać gazety po angielsku i robić sobie słownik z wyrażeń i słów, których nie znam? Nauczycielka mówi, że lepiej uczyć się z repetytorium, a znajoma z filologii angielskiej twierdzi że lepsze gazety. :mrgreen:
Jak uważacie? Co przyniesie lepsze efekty?

dede9
dede9
  17 grudnia 2010

pyt. 1 ominę :d
pyt. 2
dużo czytałem o tym jak należy się uczyć angielskiego, jest dużo opinii.
Słówka mają to do siebie, że cały czas trzeba je w kółko powtarzać.
Ja polecam uczyć się na pamięć ale zdań. Mamy słówko jakieś to ułożyć z 2-3 zdania na ten temat, przy okazji poćwiczyć czasy przy tym a nie wszystko w present simple :P
ja od jutra mam zamiar zacząć czytać angielską powieść fantastyczną + jakiś serial fajny ale jeszcze nie wiem jaki. Ważne to dużo czytać/pisać po angielsku no i słuchać jakiś audycji radiowych np. BBC.

abstractly
abstractly
  18 grudnia 2010
dede9
dede9: Słówka mają to do siebie, że cały czas trzeba je w kółko powtarzać. Ja polecam uczyć się na pamięć ale zdań. Mamy słówko jakieś to ułożyć z 2-3 zdania na ten temat, przy okazji poćwiczyć czasy przy tym a nie wszystko w present simple :P ja od jutra mam zamiar zacząć czytać angielską powieść fantastyczną + jakiś serial fajny ale jeszcze nie wiem jaki. Ważne to dużo czytać/pisać po angielsku no i słuchać jakiś audycji radiowych np. BBC.

czyli jesteś bardziej za czytaniem?
CaleSzczescie
CaleSzczescie
  18 grudnia 2010

Zosieńka z Pana Tadeusza i Izabela Łęcka, przede wszystkim ona. Hm, nie wiem dokładnie, ale z Chłopów też możnaby coś napisać, Granica.
Wydaje mi się, że lepiej byłoby zabrać się za pozycje przerabiane na zajęciach, komisja musi być zorientowana, a przeczytanie takiego dziennika Bridżet, to już wysiłek i niekoniecznie może być dobrze odebrany. Zalezy jaką będziesz miała komisję. Z drugiej strony, wykażesz się kreatywnością. :ziober2:

Co do nauki na rozszerzenie, gazety. :-]

Uzi
Posty: 15821 (po ~110 znaków)
Reputacja: -13 | BluzgometrTM: 22
Uzi
  18 grudnia 2010

1. Musisz bardziej wgłębić się w epoki minione. Epoki współczesnej raczej nie bierze się pod uwagę. Weź po jednej z kilku epok.
2. Zdawałam rozszerzony angielski kilka lat temu i szczerze mówiąc nie przygotowywałam się jakoś szczególnie.
Rób to, co mówi Ci Twoja nauczycielka.

Zstąpiłam do piekieł. Piekłem jest hyde.
abstractly
abstractly
  18 grudnia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: Zosieńka z Pana Tadeusza i Izabela Łęcka, przede wszystkim ona. Hm, nie wiem dokładnie, ale z Chłopów też możnaby coś napisać, Granica. Wydaje mi się, że lepiej byłoby zabrać się za pozycje przerabiane na zajęciach, komisja musi być zorientowana, a przeczytanie takiego dziennika Bridżet, to już wysiłek i niekoniecznie może być dobrze odebrany. Zalezy jaką będziesz miała komisję. Z drugiej strony, wykażesz się kreatywnością.

Dzięki, pomyślę nad tymi tytułami :) Coś na pewno z tego wybiorę.

Konto usunięte
Konto usunięte: Co do nauki na rozszerzenie, gazety. :-]

Tak teraz myślę, że i pouczę się słówek i poczytam gazety. Przynajmniej te słówka z książki tak piąte przez dziesiąte ogarnę, nie będę się ich wszystkich uczyć.

Uzi
Uzi: 1. Musisz bardziej wgłębić się w epoki minione. Epoki współczesnej raczej nie bierze się pod uwagę. Weź po jednej z kilku epok.

No nie wiem, moja mama (też nauczycielka, ale od 1 do 3) mówi, żebym z współczesnej epoki też wzięła jedną książkę. Może jeszcze zapytam mojej nauczycielki z polskiego.

Uzi
Uzi: 2. Zdawałam rozszerzony angielski kilka lat temu i szczerze mówiąc nie przygotowywałam się jakoś szczególnie. Rób to, co mówi Ci Twoja nauczycielka.

Tyle, że my w klasie mamy podstawę a nie rozszerzenie. Klasa hist-wos. I nauczycielka bardziej przygotowywuje do zdawania podstawy, na rozszerzenie muszę się uczyć sama. ;) Na ile zdałaś?
WueRZet
WueRZet
  18 grudnia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: Ile książek powinnam mieć w bibliografii, musi ich być dużo? Bo wiem, że w niektórych tematach w ogóle nie musi ich być, ale mój akurat tego wymaga.

Musi być tyle ile uznasz, że wyczerpałaś temat ;) Może to być 3, a może i 10. Ale temat musi zostać wyczerpany, no i musisz się zmieścić w czasie.

O "Dzienniku..." porozmawiaj z nauczycielem, czy by coś takiego przyjął. Wydaje mi się, że nie powinno być problemu :)
McFly
McFly
  18 grudnia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: Jak uważacie? Co przyniesie lepsze efekty?

Czytanie gazet. Na 100%. ;) Wpajasz wtedy gramatykę i wszystkie inne aspekty poprawnego mówienia i pisania.
abstractly
abstractly
  18 grudnia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: Musi być tyle ile uznasz, że wyczerpałaś temat ;) Może to być 3, a może i 10. Ale temat musi zostać wyczerpany, no i musisz się zmieścić w czasie.

Wolę dłużej opowiadać o tych trzech książkach, niż o 10. Zależy mi na tym, żeby ten ustny polski zaliczyć jedynie, nie przyda mi się on raczej do niczego.

McFly
McFly: Czytanie gazet. Na 100%. ;) Wpajasz wtedy gramatykę i wszystkie inne aspekty poprawnego mówienia i pisania.

Do gramatyki mam inną książkę z ćwiczeniami, bardziej chodzi mi o słownictwo :)
shamaramorgan
shamaramorgan
  20 grudnia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: Ile książek powinnam mieć w bibliografii, musi ich być dużo? Bo wiem, że w niektórych tematach w ogóle nie musi ich być, ale mój akurat tego wymaga.

im więcej tym mniej szczegółowo przedstawisz przykłady. Jeśli masz samą literaturę, weź 4-5 przykładów.

Konto usunięte
Konto usunięte: żeby ten ustny polski zaliczyć jedynie, nie przyda mi się on raczej do niczego.

pozwoli Ci się oswoić na studiach, kiedy przed obcymi (jeszcze) ludźmi będziesz musiała przedstawić swój referat, albo co lepsze podczas egzaminów ustnych.
Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.