Patrishia: Cichaj już, przeprosiłam!
Kiedyś coś było z tymi kontami, kurcze. No ale nieważne.
Nie mnie! Klękaj i proś o wybaczenie!
Nic nie było, śniło Ci się.
agata: Placzesz przez babe A widzisz
Czasami zrobi, bo moze skladu brakowac!
Ze śmiechu, mam tak często, a one myślą że się uśmiecham.

To niedobrze.

Nie o to chodzi ale ci.
