| Fotka.com
psycholicho
psycholicho
  19 December 2011 (pierwszy post)
Ostatnia Epoka
Vol. 1.


Wprowadzenie


Odległa przyszłość. Druga Era Atomowa (dalej zwana DE), dokładniej czternaście stuleci od trzeciej wojny światowej.
Ziemia poprzez całkowitą biodegradację, wynikającą ze skutków promieniowania radioaktywnego po wojnie nuklearnej przestała istnieć jako środowisko umożliwiające życie na jej powierzchni. Świat spowiła ciemna, chemicznie skażona szata. 2500 kilometrów pod ziemią, gdzie temperatura pochodząca z jądra Ziemii daje dość ciepła, aby funkcjonował metabolizm żywych istot, powstało jedno getto dla humanoidalnych oraz kilka osiedli ludzi, prawowitych jej mieszkańców. Jedno z nich o nazwie Oaza staje się siedliskiem buntowników, którym udało się uciec z transportu do obozów koncentracyjnych kosmitów, w których mięli się przemienić w sterowane przez nich cyborgi.
Mars, najbliższy sąsiad Ziemii. Obiekt okupowany, podobnie jak ludzka planeta, stanowiący jeden z wielu posterunków intergalaktycznej ekspansji przybyszów z kosmosu.
2 miliony rdzennych mieszkańców Ziemii, 10 milionów niewolniczo „wyprodukowanych” klonów-mutantów (w/w humanoidalnych cyborgów), będących obiektem badań militarnych obcej cywilizacji. silnego impulsu elektromagnetycznego
Fabuła opisuje dzieje walki między przybyszami z kosmosu a zakonspirowaną organizacją obrońców ludzkości. Do odległego o 50 miliardów lat świetlnych układu planet, zamieszkiwanych przez kosmitów, powstałego wskutek ostatecznego starcia wojsk USA i Rosji w Wielkiej Wojnie Nuklearnej (ok dwa tysiące lat wcześniej – wg. legend) dotarł jej owoc - impuls elektromagnetyczny o sporym promieniowaniu gamma, aż stu czterdziestu ośmiu teraelektronowoltów. W roku 1204 DE, według czasu ziemskiego, w wyniku dotarcia wyemitowania tego impulsu doszło do inicjacji straszliwych wydarzeń. Obcy prowadzili nasłuchy w całym uniwersum. Wszechświat bowiem niezbadany nie posiadał przestrzeni terytorialnych, będących własnością jakiejkolwiek z ras. Na Ziemii nie przetrwał nikt. Dzięki Odysei LKN (Ligii Krajów Neutralnych), którą przeprowadzał wówczas Związek Kosmiczny LKN, przetrwała garstka załogantów promu kosmicznego (Liga Krajów Neutralnych to nie biorące czynnego udziału w wojnie nuklearnej państwa, szukające w kosmosie alternatywnego miejsca zamieszkania na wypadek samounicestwienia ludzkości). Kiedy po rutynowych poszukiwaniach nowego domu, prom Apollo XXXII powrócił z patrolu, owa garstka ludzi zastała przerażający widok. Cała powierzchnia Ziemii była wypłowiała i większa jej część spoczywała pod kilku, czasem nawet kilkunastometrowej grubości pyłem radioaktywnym. Góra Mount Everest była wówcas niewielkim płaskowyżem o niestabilnej powierzchni, nie dającej oparcia żadnej żywej istocie. Morza i oceany przestały istnieć. Woda pod wpływem reakcji chemicznej zamieniła się w radioaktywny gaz, nieustannie krążący wokół planety. Na powierzchni zostało 12% skażonej wody. Pod nią 9% jeszcze nieskażonej... Ludzkość jednak opanowała technologię umożliwiająca zachować ten stan, dzięki jej recyrkulacji.
Owa wspomniana wyżej konspiracja, nosiła nazwę Legia Przymierza i dążyła ona do ocalenia ludzkości przed masową eksterminacją ludzi i uwolnienia ich od czteropalczastych dłoni obcych...

Historia przedstawia walkę, skąpaną w wielu wątkach próby ludzkiego charakteru. Ostatnia ludzka populacja zdana jest wyłącznie na siebie oraz mądrość zamierzchłych czasów, kiedy byli wolni i nie bali się niewoli. Walczą oni jednak nie tylko z przybyszami, ale też sami ze sobą.

Mam nadzieję, że się spodoba...

Zestawienie poniższych fragmentów, załączonych w pojedynczych postach, tworzących
całość, stanowią pewien rodzaj opowiadania, na wzór felietonu. Wszelkie publikowane
gdziekolwiek fragmenty tekstu, dające się rozpoznać jako ich część, bez zgody autora
zabronione.


Odc. 1.

Gamma 59


Dziennik pokładowy ALFA CENTAURI TB-11(1)
27 lipca 1379 DE
Dowódca 2.7 R.R.(2) por. Edward D. Taylor


Przybyliśmy do przuczółku Gamma 59(3), 236 minut drogi na południe od punktu Zero.(4) Przegrupowujemy się według planu. Sekcja A rusza na południowy wschód zabierając zapasy wody, Sekcja B na południowy zachód z zapasami żywności a Sekcja C na południe z zapasami amunicji. Ruszamy o 14:00 czasu Oazy.
Koniec przekazu.


Porucznik zamknął holodziennik(5) i schował go do kieszeni pod lewym nawamiennikiem skafandra ochronnego. Poklepał swojego podwładnego po ramieniu i rzekł.
- Zbieramy się. O 16:00 spotykamy się na miejscu. Dowódca trzeciego batalionu kazał cię pozdrowić.
- Dzięki! – odrzekł przez radio wysoki i szczupły podporucznik Simon Hertz, otrzepując z ramienia pył pozostały po braterskim geście dowódcy, którego dłoń nim go dotknęła, pomogła wyprostować nogi.
Zdala słychać było pomruki walk. Niebo zasnute było ciemnopurpurową płachtą chmur radioaktywnych a dzieląca ich od zachodu mgła znad jeziora Cragspire urozmaicała koloryt otoczenia licznymi wyładowaniami elektrycznymi. Huk grzmotów raz po raz zostawiał ślad w słuchawkach Regimentu w postaci krótkich mruknięć o wysokiej a ułamek sekundy później, niskiej barwie głosu. Na chwilę można było sobie wyobrazić koncert miałczenia kilkuset kotów, dopóki nie oddalili się na kilometr od zjawiska.
Dalej było nieco jaśniej. Migająca piorunami kurtyna, dzieląca jednostkę rozpoznawczą od jakotakiego światła dnia, została gdzieś w tyle. Do celu zostało półtora godziny marszu. Gromada Duotrydów(6) rozdzieliła się na trzy, sześcioosobowe formacje. Każdy z nich posiadał ładunek z zapasami dla walczących nieopodal nich froncie żołnierzy 14 Baterii . Maszyny te były ogromne. Mierzą dwadzieścia pięć stóp wysokości i dwanaście wszerz. Taylor szedł teraz drogą okrężną w Sekcji A, Sekcję C powierzył Hertzowi a Sekcję B majorowi Srankowi Riddsowi. Przeszli na częstotliwość bojową(7)
Jednego z duotrydów Sekcji A trafił promień laserowy.
- Bravo-Charlie! Bravo-Charlie! Zoztaliśmy zaatakowani! – wykrzyczał ochryple dowódca – Jesteśmy pod ostrzałem! Odbiór!

C.D.N.


Przypisy tłumaczące:
(1) Statek powietrzny z napędem antygrawitacyjnym (lewitujący), tutaj TB znaczy transportowiec bojowy.
(2) Regiment rozpoznawczy - umowna nazwa jednostki rozpoznawczej, tutaj 7. Bayalion Rozpoznawczy 2-go Pułku Artylerii.
(3) Jedno 83 większych skażonych jezior na południowej półkuli ziemskiej.
(4) Miejsce lądowania TB-11.
(5) Urządzenie z hologramem, służące do zapisu i transmitowania do pokładu TB danych o losach załogi. Rejestrator zapisuje obraz czytników ruchu, rejestrujących ruchy dłoni nad wizjerem, który umożliwia trójwymiarowe pisanie ich gestami (podobnie jak w języku migowym holodziennik wymaga władania językiem gestykulacji dłoni).
(6) Dwunożne machiny o napędzie atomowym, ważące ok 140 ton, wyglądem przypominające ptaki bez głów i skrzydeł mogące zabrać w swoich mini-ładowniach ciężkie ładunki.
(7) Zaprogramowany system zmian częstotliwości.
Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.