Alucard
Alucard
  11 sierpnia 2010 (pierwszy post)

Nie chodzi mi o chińczyka, czy dojdź do domku nad rzeczkę czy też RPG na kompie.
Tylko kultowe retro gry.

Ostatnio miałem okazję zagrać w planszówkę Zombies!!!, ciekawa gra na parę godzin przy browarku. W skrócie chodzi o to że znajdujemy się w mieście pełnym zombie, wygrywa ten kto pierwszy dotrze do lądowiska dla helikopterów. Istnieje również zasada kto zabije 25 zombiaków ( Ale psuje to atmosferę gry).



D&D w samo w sobie ma respekt, każdy kto raz wcielił się w wojownika, maga, czy wiele innych postaci pozostawał wiele lat. Kilka podręczników oraz dodatków, klimat lepszy niż na kompie i co najważniejsze budowało wyobraźnie. Lecz moja przygoda szybko się skończyła, zajarani Mad Maxem oraz pierwszą odsłoną gry Fallout zakupiliśmy Neuroshimę klimat zniszczonego świata po wojnie atomowej.





Wróćmy do gier planszowych, i tytułu który każdy zna i pewnie każdy grał.
Monopol ekonomiczna gra planszowa, której nie liczy się ilość wyrzucanych oczek a trafne kupna posiadłości. Nigdy nie grałem w oryginalny monopol, w domu posiadam polską grę "Fortuna" na tych samych zasadach. Tylko walutą są dukaty, i posiada dwa rodzaje kart "los" i "szczęście". W Polsce też był też dostępny "eurobiznes",


Teraz coś o kartach, który w gimnazjum pochłaniały mi całe kieszonkowe a za które dwa lata temu kupiłem laptopa ( Opłacało się zbierać). Magic the gathering, popularne zwane "medzikami". MGT



Graliście jakieś gry wymienione?
Może dalej grywacie?
Znacie inne kultowe retro gry?

folkemon
folkemon
  11 sierpnia 2010
Alucard
Alucard: Znacie inne kultowe retro gry?

Magia i Miecz :w00t:
DomesticGoddess
DomesticGoddess
  11 sierpnia 2010
Alucard
Alucard: Graliście jakieś gry wymienione? Może dalej grywacie? ?

Monopol uwielbiam i dalej grywam :tak:

A z pozostałych gier raczej nie retro to scrabble zawsze, wszędzie i o każdej porze:zakochany: No i karty.
xXBlondDreamsXx
xXBlondDreamsXx
  11 sierpnia 2010

w monopoly przeważnie,no i łamisłówka,
monopol ma to do siebie że najlepiej się gra po kielichu....:tak:

eMeR
eMeR
  11 sierpnia 2010
Alucard
Alucard: Graliście jakieś gry wymienione?

w monopol :tak:
Aivalar
Aivalar
  13 sierpnia 2010
Alucard
Alucard: Graliście jakieś gry wymienione?

Tak!
Ja kocham grać w Neuroshime . !
:zakochany:

Alucard
Alucard: Może dalej grywacie?

Teraz gram w Magiczny Miecz i właśnie od jutra zaczynam w D&D.
Patty527
Patty527
  13 sierpnia 2010
Alucard
Alucard: Graliście jakieś gry wymienione?

Eurobiznes ;d

Alucard
Alucard: parę godzin przy browarku

Wydaje mi się, że po kilku piwkach ktoś mógłby przypadkiem wszystko rozwalić i po zabawie ;D
Alucard
Alucard
  13 sierpnia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: Teraz gram w Magiczny Miecz i właśnie od jutra zaczynam w D&D.

Pierwszą edycje czy też setting jakiś?
Mystara to biały kruk.

Konto usunięte
Konto usunięte: Wydaje mi się, że po kilku piwkach ktoś mógłby przypadkiem wszystko rozwalić i po zabawie ;D

Piwem się upić nie idzie.
shinu
shinu
  14 sierpnia 2010
Alucard
Alucard: Piwem się upić nie idzie.


1 na pewno nie:) po 10 juz inaczej sie mowi:)

Alucard
Alucard: retro gry.


monopol tylko, znam uwielbiam gram, raz czy dwa nawet sam ze soba:D ale to mozna do rana siedziec:) jeszcze jak sie oszukuje^^

probowalem kiedys w warhamerra pograc za malolata ale za malo czasu i checi zeby sie nauczyc czy polubic:)
Alucard
Alucard
  14 sierpnia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: 1 na pewno nie:) po 10 juz inaczej sie mowi:)

10 piw to cykl wielogodzinny, chyba że ktoś ma nie równo pod sufitem i chce zniszczyć żołądek i się nawalić to pije na raz.

Konto usunięte
Konto usunięte: robowalem kiedys w warhamerra pograc za malolata ale za malo czasu i checi zeby sie nauczyc czy polubic:)

Figurki nigdy mnie nie kręciły, po za tym za drogi biznes wtedy to było.
shinu
shinu
  14 sierpnia 2010
Alucard
Alucard: Figurki nigdy mnie nie kręciły, po za tym za drogi biznes wtedy to było.


a to prawda:) pamietam czyms ala bazarku ludzie grali kolo sklepu z tym i jakies monstrualne pieniadze chcieli za figurki:)

Alucard
Alucard: 10 piw to cykl wielogodzinny, chyba że ktoś ma nie równo pod sufitem i chce zniszczyć żołądek i się nawalić to pije na raz.


wielogodzinny to moze nie:) 10 piw to spokojnie w 3h wypijesz
Alucard
Alucard
  14 sierpnia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: a to prawda:) pamietam czyms ala bazarku ludzie grali kolo sklepu z tym i jakies monstrualne pieniadze chcieli za figurki:)

Fakt, lecz spryciarze sprowadzali z Czech (sklep był w Ostravie) metalowe formy w której się odlewało gips. I sprzedawana niemalowane, chyba że ktoś zamówił za dodatkową opłatą.
Aivalar
Aivalar
  14 sierpnia 2010
Alucard
Alucard: Pierwszą edycje czy też setting jakiś?

To jest druga albo trzecia edycja.

Alucard
Alucard: Mystara to biały kruk.

Teraz tak.
Trudno dostać.
Ale mam w domu trzy pudełka. :woot:
Lecz nie moje - mojego partnera.
Alucard
Alucard
  14 sierpnia 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: To jest druga albo trzecia edycja.

Jeśli spolszczona to trzecia.

Konto usunięte
Konto usunięte: Teraz tak. Trudno dostać. Ale mam w domu trzy pudełka. Lecz nie moje - mojego partnera.

Samą podręcznikową Mysterę widziałem za około 400 zł.
Dobry zysk, jak dla kogoś kto zakończył tą przygodę.

Ps do Ciebie: Neuroshime hex! odnalazłem w trybie online, zagrałem partię i zauważyłem że gra przez neta to gówno. Nic nie daje takiej interakcji jak gra w realu.
Aivalar
Aivalar
  14 sierpnia 2010
Alucard
Alucard: Samą podręcznikową Mysterę widziałem za około 400 zł. Dobry zysk, jak dla kogoś kto zakończył tą przygodę.


Tutaj są trzy plansze ,ale z tego co mi mój partner mówił to brakuje mu jednej części 'Labirynt magów' .
Gra bardzo wciągająca.
Zwłaszcza jak gra się na wszystkich planszach. ;)
Ale pochłania masę czasu. Graliśmy ze znajomymi od 19 do 4 nad ranem .
:tak:

Jeżeli chodzi o zysk to mój partner ma peeeełnoooo podręczników do RPG - również majątek na nie wydał .
Najbardziej mi się podobają kostki do RPG ma ich całe wielkie pudło - a kostki są różnego kształtu i różnej maści.

Alucard
Alucard: Ps do Ciebie: Neuroshime hex! odnalazłem w trybie online, zagrałem partię i zauważyłem że gra przez neta to gówno. Nic nie daje takiej interakcji jak gra w realu.

Neuroshime grałam tylko planszówkę.
Również własność mojego partnera - tak mi się ta gra spodobała ,że ciągle wygrywałam - nawet z nim.
:mrgreen:
Chociaż najlepiej gra się w 3 albo 4.
Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.