razotka
Posty: 26795 (po ~93 znaków)
Reputacja: -1 | BluzgometrTM: 15
razotka
  20 sierpnia 2009 (pierwszy post)
Dorota Zawadzka (ur. 30 listopada 1962 roku) ? polska pedagog oraz psycholog rozwojowy. Wykładowca Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Znana z programu emitowanego na antenie telewizji TVN - Superniania oraz Świat według dziecka. Współpracuje z Komitetem Ochrony Praw Dziecka. W TVN Style prowadzi program I ty możesz mieć super dziecko!.

W telewizji podpowiada, jak radzić sobie z trudnymi dziećmi. Ma dwóch synów, z którymi nie mieszka. Jeden wybrał wolność, drugi ojca. Nam dorota Zawadzka tłumaczy, dlaczego tak się stało. Można się od niej wiele nauczyć. Na przykład, jak szukać i znaleźć miłość po rozwodzie.

> Oglądał ktoś jeden z jej programów? Co o nich sądzicie?
> A jakie wrażenie wywiera na was ona sama?
> Czy uważacie, że w domu radzi sobie ze swoimi dziećmi równie dobrze, jak z tymi, które "wychowywała" na ekranie?

gdzieś w centrum każdego z nas leży cmentarz starych miłości.

innocent0kiss
innocent0kiss
  20 sierpnia 2009
razotka
razotka: > Oglądał ktoś jeden z jej programów? Co o nich sądzicie? > A jakie wrażenie wywiera na was ona sama?

Oglądałam. Kobieta jest za bardzo ` na pokaz ` .
Wszystko wie i jest najmądrzejsza .
Jestem na nie.

razotka
razotka: > Czy uważacie, że w domu radzi sobie ze swoimi dziećmi równie dobrze, jak z tymi, które "wychowywała" na ekranie?

Każdy popełnia błędy.
Na pewno nie jest taka dla swoich dzieci.
666kamilka666
666kamilka666
  20 sierpnia 2009
razotka
razotka: Oglądał ktoś jeden z jej programów? Co o nich sądzicie? > A jakie wrażenie wywiera na was ona sama? > Czy uważacie, że w domu radzi sobie ze swoimi dziećmi równie dobrze, jak z tymi, które "wychowywała" na ekranie?

Oglądałam. Jedyne, na co zwracałam uwage to na te dzieciory. Szczerze powiedziawszy, niektóre są naprawdę straszne, a w niektórych widzę samą siebie. I wyrosłam na w miarę dobrego cżłowieka, nie potrzebna mi była superniania i kamery w domu. Poza tym amerykańska wersja tego programu była o niebo lepsza.

Nie wiem, zbyt "psycholożkowa", nie polubiłabym jej. Nie lubię jak ktoś na każdym kroku pokazuje mi że jest lepszy, lepiej potrafi, itp. Źle pokazuje rodzicom, że źle wychowują dzieci. Może i do dzieci ma jakieśtam podejście, ale do starszych już nie.

Nie mam zielonego pojęcia. Nie znam jej, nie znam jej dzieci, nie znam jej rodziny. Po tym co piszą szmatławce nie mogę zbyt wiele wywnioskować. Poza tym zawsze chyba człowiek jest "mądrzejszy" kiedy to ktoś sobie nie radzi, komuś się dzieje krzywda. Zawsze wtedy ma złote rady itp. A jak jemu takie coś się przydarzy, to nie wie co ze sobą zrobić ;).
razotka
Posty: 26795 (po ~93 znaków)
Reputacja: -1 | BluzgometrTM: 15
razotka
  20 sierpnia 2009
Konto usunięte
Konto usunięte: niektóre są naprawdę straszne

Straszne są te w amerykańskiej wersji niani :ziober2:
Konto usunięte
Konto usunięte: Poza tym amerykańska wersja tego programu była o niebo lepsza.

A dla mnie i polska i amerykańska jest do d... W polskiej Zawadzka sadza tyłek na kanapie i patrząc na ekran tłumaczy jeden procent z miliona procentów, które stanowią problem w zdyscyplinowaniu dziecka.
W amerykańskiej niania ma tydzień, z czego przez jeden prowadzi obserwacje itd. I jak zwykle na koniec płacz podczas rozstawania się no i oczywiście jakiś prezent dla rodziny zostawia, dla mnie to cholernie sztuczne.

gdzieś w centrum każdego z nas leży cmentarz starych miłości.

shamaramorgan
shamaramorgan
  20 sierpnia 2009
razotka
razotka: > Oglądał ktoś jeden z jej programów? Co o nich sądzicie?

myślę, że dobrze rozumie potrzeby dziecka.
Czasem się zastanawiam co zrobiłaby, gdyby trafila na ogromnie niepokornego brzdąca, który kompletnie nie zgodziłby się na "współpracę z nią" :)
razotka
razotka: > A jakie wrażenie wywiera na was ona sama?

w przyszłości chciałabym choć w połowie rozumieć swoje dzieci tak jak ona.
Ale zauważyłam, że za bardzo naskakuje na rodziców dzieci, dlatego oni (rodzice) często nie robią tego, co ona karze.

razotka
razotka: > Czy uważacie, że w domu radzi sobie ze swoimi dziećmi równie dobrze, jak z tymi, które "wychowywała" na ekranie?

nie wiem. Nie interesuje mnie to dlaczego jej dzieci z nią nie mieszkają, ale chyba nie wzięliby do programu osobę, która nie potrafiłaby sobie poradzić z własnymi dziećmi.
666kamilka666
666kamilka666
  20 sierpnia 2009
razotka
razotka: Straszne są te w amerykańskiej wersji niani

Jakby mi dziecko chociażby splunęło na twarz, to bym tak je zlała, że by nie wiedziało co ze sobą zrobić.

razotka
razotka: A dla mnie i polska i amerykańska jest do d...

Porównując obie wersje przede wszystkim zwracałam uwagę właśnie na zachowanie owych nianiek.
Zawadzka jest zbyt wymądrzała, a ta amerykańska potrafi rozmawiać z rodzicami. I jakoś lepiej mi przypada do gustu. Czasem nie tylko patrzyła, ale zawsze też coś dopowiedziała od razu jak było źle.

Chyba dobrze, że nie chciała się zbyt asymilować z dziećmi i sama im nie dawała nagród, sama ich nie uspakajała, tylko pokazywała rodzicom jak to robić :woot:.

Zresztą, dla mnie takie programy to niepotrzebny bzdet. Jak rodzice sobie nie potrafią poradzić z dzieckiem, to raz a porządnie przylać w tyłek i się uspokoi. Ja byłam w ten sposób karana i nigdy nie powtarzalam błędów.
razotka
Posty: 26795 (po ~93 znaków)
Reputacja: -1 | BluzgometrTM: 15
razotka
  20 sierpnia 2009
Konto usunięte
Konto usunięte: Jakby mi dziecko chociażby splunęło na twarz, to bym tak je zlała, że by nie wiedziało co ze sobą zrobić.

Bez przesady...
:and:
Konto usunięte
Konto usunięte: Zawadzka jest zbyt wymądrzała, a ta amerykańska potrafi rozmawiać z rodzicami. I jakoś lepiej mi przypada do gustu. Czasem nie tylko patrzyła, ale zawsze też coś dopowiedziała od razu jak było źle.

fakt. Amerykańska zyskuje tym, że niania jest na bieżąco i widzi i uczestniczy w życiu rodziny. A Zawadzka nagra filmik i już chce zmienić dziecko. Ale być może zraża ona do siebie tą swoją bezpośredniością.

gdzieś w centrum każdego z nas leży cmentarz starych miłości.

666kamilka666
666kamilka666
  20 sierpnia 2009
razotka
razotka: Bez przesady...

A Ty co byś zrobiła?
Poszła popłakać się do łazienki a potem wróciła i co? Udawała żę nic się nie stało?
Posadziła na 5minut na karnym jeżyku?
Próbowała tłumaczyć?
Wszystko by nic nie dało.

Jak pisałam wyżej, ja byłam karana klapsami, raz dostałam porządnie paskiem, i raz od mamy w twarz. Na to wszytsko zasłużyłam. To nie było tak, że zjadłam ciasteczko i dostałam w dupkę. To były poważne "przewinienia", i po takiej karze nigdy więcej tego nie zrobiłam.
I żyję, mam się dobrze, żadnego urazu na psychice nie mam, a rodziców bardzo kocham i lepszych sobie nie wyobrażam ;)

razotka
razotka: Ale być może zraża ona do siebie tą swoją bezpośredniością.

Chyba tym najbardziej. Jako psycholog (co z tego że dziecięcy) powinna mieć chociąz minimalne pojęcie na temat tego, jak się komunikować z innymi ludźmi ;)
shamaramorgan
shamaramorgan
  20 sierpnia 2009
Konto usunięte
Konto usunięte: Posadziła na 5minut na karnym jeżyku?

ten karny jeżyk to kompletny niewypał. dziecko posiedzi pięć minut, a za chwile znowu coś zbroi, bo co to za kara siedzieć na jakiejś poduszce?
RexMundi
Posty: 68918 (po ~126 znaków)
Reputacja: -46 | BluzgometrTM: 13
RexMundi
  20 sierpnia 2009
razotka
razotka: > Oglądał ktoś jeden z jej programów?

mało kiedy
dobija mnie bezradność rodziców

razotka
razotka: Co o nich sądzicie?

wyreżyserowane to wszystko jak dla mnie
nie za bardzo lubię takie produkcję ( pewnie jedną scenę kręci się kilka razy i wybiera najgorsza ( drastyczną) )

razotka
razotka: > A jakie wrażenie wywiera na was ona sama?

kiepska aktorka / może mądra i wykształcona.. ale po co pchać sie do telewizji

razotka
razotka: > Czy uważacie, że w domu radzi sobie ze swoimi dziećmi równie dobrze, jak z tymi, które "wychowywała" na ekranie?

nie wiem
...Ignorance is bliss...
666kamilka666
666kamilka666
  20 sierpnia 2009
Konto usunięte
Konto usunięte: ten karny jeżyk to kompletny niewypał. dziecko posiedzi pięć minut, a za chwile znowu coś zbroi, bo co to za kara siedzieć na jakiejś poduszce?

Tsaa, jakby mu się kazało klęczeć na grochu w kącie, to może by coś pomogło.
Ten jeżyk to chyba jakaś unowocześniona wersja tej starej szkolnej kary :ziober2:
EraGangstera
EraGangstera
  20 sierpnia 2009
razotka
razotka: > Oglądał ktoś jeden z jej programów? Co o nich sądzicie? > A jakie wrażenie wywiera na was ona sama? > Czy uważacie, że w domu radzi sobie ze swoimi dziećmi równie dobrze, jak z tymi, które "wychowywała" na ekranie?

Tak. Oglądałam SuperNiania i Świat według dziecka. Dobra jest w tym co robi.
Wydaje mi się, że dobrze sobie z nimi radzi. :tak:
tomekkolarz
Posty: 23667 (po ~134 znaków)
Reputacja: -65 | BluzgometrTM: 102
tomekkolarz
  20 sierpnia 2009
razotka
razotka: > Oglądał ktoś jeden z jej programów? Co o nich sądzicie?


Tak oglądałem i sądzę że ta pani nie powinna byc psychologiem dziecięcym bo jako dziecko bał bym się jej. Nie lubie tej kobiety denerwuje mnie jej charakter i na pewno bym nie pozwolił przemądrzałej grubej babie opiekowac się moimi dziecmi :/

razotka
razotka: > A jakie wrażenie wywiera na was ona sama?


jest straszna :(

razotka
razotka: Czy uważacie, że w domu radzi sobie ze swoimi dziećmi równie dobrze, jak z tymi, które "wychowywała" na ekranie?


no jeśli w taki sposób jak pieski wychowuje również swoje dzieci to szczerze współczuje tym maluchom w przyszłości.
:zakochany:
xENDRJUx
xENDRJUx
  20 sierpnia 2009
razotka
razotka: Dorota Zawadzka

nie lubie jej, jest dla mnie za sztuczna i za bardzo kreci glowa jak cos jej sie nie podoba:ninja:
razotka
Posty: 26795 (po ~93 znaków)
Reputacja: -1 | BluzgometrTM: 15
razotka
  21 sierpnia 2009
Konto usunięte
Konto usunięte: A Ty co byś zrobiła?

Na pewno nie stosowała przemoc. Jest wiele sposobów.. Jak ktoś mi mówi, że by zlał na kwaśne jabłko wrzeszczące dziecko to wydaje mi się, że taka osoba nie za bardzo jest rozgarnięta bo nie zna innych sposobów by uspokoić dziecko. Jakoś ja potrafiłam zwykłymi głupimi obiecankami (pójście zobaczenie jak gołebie jedzą i z ręki w parku) uspokoić płączące dziecko, wiem wiem, że nie każde dziecko się tak da, ale zawsze to coś.
Konto usunięte
Konto usunięte: To były poważne "przewinienia", i po takiej karze nigdy więcej tego nie zrobiłam. I żyję, mam się dobrze, żadnego urazu na psychice nie mam, a rodziców bardzo kocham i lepszych sobie nie wyobrażam ;)

A powiedz ile takich dzieci, jak Ty wyrośnie jeszcze? I czy na dzień dzisiejszy ktoś przejmuje się tym co sobie jego dziecko pomyśli, gdy dostanie pasem za coś, co czasami robi nie w pełni świadome? Teraz tylko alkohol i przemoc.
RexMundi
RexMundi: ale po co pchać sie do telewizji

Sądze, że w innej roli sprawdziłaby się o wiele lepiej.

gdzieś w centrum każdego z nas leży cmentarz starych miłości.

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.