FourthHorsemen
FourthHorsemen
  23 stycznia 2009 (pierwszy post)

13 marca 1995 w Kopenhaskim pubie Thomas Vinterberg, Lars von Trier, Kristian Levring i Soren Kragh-Jacobsen podpisali manifest "Dogma 95". Jego naczelną myślą jest:

"Kino to człowiek wobec samego siebie, a nie tylko aktor przed kamerą"


Kryteria, które musi spełniać film, aby uzyskać certyfikat Dogmy:
1. Film kręcony jest poza studiem, bez budowy scenografii. Należy także zrezygnować z rekwizytów - jeżeli jakaś rzecz jest potrzebna w danej scenie, to należy znaleźć do jej nakręcenia takie miejsce, gdzie rzecz ta występuje niejako naturalnie.
2. Nie należy dodawać żadnego dźwięku, który nie wynika wprost z obrazu. Muzyka może wystąpić w filmie tylko wtedy, jeśli jest elementem sceny (tzn. słyszą ją również bohaterowie).
3. Należy zrezygnować ze statywów - wszystkie ujęcia powinny być kręcone "z ręki". To kamera ma się ruszać zgodnie z akcją, a nie akcja dostosowywać się do kamery.
4. Nie dozwolone jest realizowanie filmów czarno-białych oraz używanie jakiegokolwiek dodatkowego oświetlenia planu poza pojedynczą lampą zainstalowaną na kamerze.
5. Nie wolno stosować filtrów i innych przyrządów optycznych.
6. Film nie powinien zawierać elementów sztucznie wzbogacających akcję, takich jak morderstwa, broń itp.
7. Akcja powinna dziać się tu i teraz - osadzanie jej w innych realiach historycznych lub geograficznych jest zabronione.
8. Nie należy tworzyć filmów, o których z góry wiadomo, że będą zaliczać się do klasy B.
9. Gotowy film należy przenieść na taśmę 35 mm, w formacie 4:3.
10. Nazwisko reżysera nie powinno znajdować się w napisach.


Do tej pory certyfikat Dogmy uzyskało 337 filmów. Są to produkcje niezależne, niszowe, jednak jak najbardziej warte uwagi. Większość z nich jest produkcji Skandynawskiej.

Najbardziej znane filmy Dogmy to m. in.:
Festen
Idioci
Kochankowie
Król Żyje
Włoski dla Początkujących


Oficjalna strona Dogmy: http://www.dogme95.dk/

Mnie osobiście bardzo Dogma przypadła do gustu. W kolejce do oglądania coraz więcej filmów. Może dobiję do 337 :and:

Pytania do was:
1) Znacie jakiś film z certyfikatem Dogmy?
2) Jak wrażenia z owego filmu? :mrgreen: Proszę tu o ocenę gry aktorskiej, fabuły, itp
3) Filmy Dogmy poruszają trudne, niemal egzystencjalne tematy, zachowując ascetyczną formę. Jakieś przemyślenia (filozoficzne :ninja: ) związane z obejrzanymi filmami?
4) Czy Dogma jest waszym zdaniem przesadzoną pod względem awangardy, niszowości, ascezy i bezsensu zabawą z kamerą, czy może owy manifest to coś więcej?
5) Jak oceniacie kino skandynawskie, które znacznie różni się od produkcji z innych części Europy?
RexMundi
Posty: 68918 (po ~126 znaków)
Reputacja: -46 | BluzgometrTM: 13
RexMundi
  24 stycznia 2009
Konto usunięte
Konto usunięte: Większość z nich jest produkcji Skandynawskiej.


Konto usunięte
Konto usunięte: 1) Znacie jakiś film z certyfikatem Dogmy?

nie wiem może jakbym przejrzał całą listę to coś bym znalazł
ale mam za wolny net i za bardzo leniwy jestem wybacz

Konto usunięte
Konto usunięte: 4) Czy Dogma jest waszym zdaniem przesadzoną pod względem awangardy, niszowości, ascezy i bezsensu zabawą z kamerą, czy może owy manifest to coś więcej? 5) Jak oceniacie kino skandynawskie, które znacznie różni się od produkcji z innych części Europy?

ogólnie cała ta DOGMA to raczej lokalne wyróżnienie "gatunku", "stylu" filmu niż jakaś skala czy wyznacznik
Skandynawskie filmy różnią się oki "są robione w duchy dogmy"
tak jak hinduskie produkcję w duchu ... (nie wiem czy to ma jakąś swoją fachową nazwę .. chyba że to właśnie Bollywood

przynajmniej takie jest moje zdanie
...Ignorance is bliss...
FourthHorsemen
FourthHorsemen
  24 stycznia 2009
RexMundi
RexMundi: Skandynawskie filmy różnią się oki "są robione w duchy dogmy"

to kino ma to do siebie, że bez problemu rozpoznałabym film produkcji Skandynawskiej, nie słysząc dialogów ;]
odwieczna
odwieczna
  25 stycznia 2009

Nie ma wątpliwości że manifest dogma zbyt skrajnie odchodzi od klasycznej formy robienia filmu, ma on jednak nakreślić co w sztuce filmowej jest najważniejsze, samozwańczy geniusz Lars von Tier też przegiął już pałę choćby Dogvill pozbywając się scenografii, maksymalne upraszczanie formy naprawdę utrudnia odbiór filmu.
Dogma jest w prostej linii kontynuacją i rozwinięciem Francuskiej Nowej Fali. Więc tak do końca nie jest czymś nowym. Wywarła niesamowite piętno na kinie, nie tylko europejskim. Jest (była) czymś nowym, pewnym świeżym powiewem, czymś wytyczającym pewien nowy kierunek.
Jednak uważam to wyłącznie z ciekawy eksperymentem i nic więcej. Nie da się nakręcić w ten sposób więcej niż kilku filmów, bo Dogma zwyczajnie wprowadza pewne ograniczenia. Z drugiej strony są to ograniczenia dobrowolne, a nie ograniczenia hollywoodzkich producentów czyli przynajmniej jeden wątek miłosny na film i przynajmniej 10 efektów specjalnych na minutę. Tak czy inaczej w kinie, szczególnie kinie 'triererowskim', na ograniczenia raczej nie ma miejsca. Co nie zmienia faktu, że Idioci wyszli chol.ernie ciekawie.

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.