FeelLove
FeelLove
  27 grudnia 2008 (pierwszy post)

Czytaliscie/slyszeliscie ? Co o tym myslicie ? To najnowszy odcinek, jesli ktos chce wiecej to w PW podam strone.

Dziś wigilia. Cały dzień toczyłem z matką wojnę o to, w co się ubrać. Jak baba jakaś. Przygotowałem sobie
już świąteczny strój : wypastowałem glany, włożyłem nowe sznurówki, wyprasowałem nową koszulkę Mansona i
kupiłem odrdzewiacz do łańcucha. Mimo mojego wysiłku, matce się to nie spodobało. Powiedziała, że albo chociaż
raz ubiorę się jak człowiek, albo mam zapomnieć o prezentach. Nie było siły - musiałem skapitulować.
Siedziałem w fotelu i czekałem na cios. Aż padł. Miał siłę białej koszuli i czerwonego krawata. Skutkiem ciosu
był zawrót głowy i bezdenna rozpacz. Ręce zaczęły mi się trząść, poczułem nieodpartą chęć zapalenia papierosa.
Ale w tym celu musiałbym iść od kogoś go wyżebrać, bo jak wiadomo, każdy szanujący się punk nie ma kasy na fajki.
Ani na nic innego. Ze strojem pospolitego nudziarza wybrałem się do toalety. Ku uciesze matki i mojej niechęci,
koszula okazała się dobra. Nic straconego, pomyślałem. Spodni mi nie zabierze. Lecz niestety. Poszła do pokoju
i przyniosła spodnie od garnituru. Wtedy po raz pierwszy zacząłem się modlić :
- Szatanie, szatanie, spraw, aby Trash nie przyszedł.
Jednak jak wiadomo, Szatan jest zbyt zły, by słuchać nas - szarych, zwykłych punków - i w tej chwili zadzwonił
dzwonek do drzwi. Otworzyłem. Kiedy Trash na mnie spojrzał miał oczy jak bombki.
- Coś ty się, kurde Młody jak żaba na zastrzyk odstrzelił ?
- Odwal się, Trash. Wchodzisz, czy odwrót ? - zapytałem.
Trash zdecydował, że wejdzie. Matka poleciała do niego dzielić się opłatkiem.
- Drogi Trashu, czy jak ci tam dziecko na imię. Życzę ci wesołych świąt i wielu prezentów.
- Niestety proszę pani, ale nie obchodzę świąt.
- Czyś ty sie dziecko z głupim przez ścianę macał, czy jak ? Jak to tak, nie po bożemu, że świąt nie obchodzisz.
Przychodzicie tylko tu do mnie, antychrysty i dzieciaka mi na złą drogę sprowadzacie. Wynocha z mojej chałupy i żebym
cię tu przez święta nie widziała!

Zrezygnowany poszedłem do pokoju. Musiałem jeszcze zapakować prezenty. Chociaż matka sobie nie zasłużyła,
Trash się pewnie obraził i już nigdy nie przyjdzie, ani jabola nie da. Ojcu kupiłem pasek wysadzany kolcami.
Kupiłem w metalrokszopie. Matce kupiłem poduszkę Nightłisza i czapkę Systemów. W tym roku postawiłem na praktyczne
prezenty. Sam słyszałem, jak matka mówi, że poduszkę musi kupić, bo ojciec jej jaśka podbiera, a ojcu szelki się
przetarły. A dzięki czapce w uszy jej ciepło będzie.

Usiedliśmy do kolacji. Matka powiedziała ojcu, że według tradycji, modlitwę przedjedzeniową odmawia
głowa rodziny. Ojciec prychnął z rozbawieniem w barszcz, a matka powiedziała, że skoro ojciec nie chce, i Boga
obraża, ja powinienem uratować honor rodziny. O mało nie zemdlałem. Jak to tak - ja - punk, mam modlitwy klepać?
Lecz matka znów postawiła mnie w sytuacji bez wyjścia, mówiąc, że inaczej mogę zapomnieć o prezentach.
Zacząłem : Duchu Święty...
I dostałem przez łeb ścierką. Matka zaczęła się drzeć, że do Ducha św. to się modli żeby wiedza do głowy wchodziła.
Ojciec chichotał i szeptał, że tutaj raczej modlitwa na trawienie byłaby lepsza.

W końcu matka dała spokój z modlitwą. Zjedliśmy 4 dania, bo matce więcej się robić nie chciało, a ja
dostałem smsa od Trasha, że mam zdjąć mundurek i przyjść na amfi, na pasterkę. Zdziwiłem się, że w tym roku
pasterka pod gołym niebiem i to jeszcze na amfi naszym. Powiedziałem matce, że idę na pasterkę, bo na amfi jest.
To dostałem przez łeb ścierką, że niby kłamię. Widzicie, tak źle, i tak niedobrze.

Kiedy odpakowałem moje prezenty, pomyślałem sobie, że lepiej było nie klepać modlitwy i nie ubierać tego wdzianka.
W paczkach znalazłem kolejno :

- "150 modlitw dzieci do Jezusa"
- maszynkę do golenia
- perfumy ! (który szanujący się punk PACHNIE?!)
- maszynkę do włosów (moja matka chyba jeszcze nie zorientowała się, że na głowie mam pół metrowego irokeza)
- piórnik w auta (ani, że lat 10 skończyłem już dawno temu)
oraz, najlepszy prezent wieczoru :
- Sims 2 własny biznes.

Moi rodzice są chyba ślepi i krótkowzroczni.
Idę na amfi. Nienawidzę świąt.
W następną wigilię zbuntuje się.
Nie będzie mundurków, nowych sznurówek, ani prezentów.
Nienawidzę świąt.

rud4658
Posty: 879 (po ~162 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
rud4658
  28 grudnia 2008
masz prawo do kopiowan tego tekstu?
pod orginałem jest wyraźnie napisane 'choronić prawa autorskie!'

a pozty na hyde juz było dwa razy...
http://www.photoblog.pl/rudx/
mój Ci on :D

Aż tak nauczyć się modlić, że nie będzie już nam potrzebna modlitwa. Że modlitwą stanie się każdy nasz oddech, każde westchnienie, każda myśl, każda praca, każdy uczynek, każdy uśmiech...
FeelLove
FeelLove
  28 grudnia 2008
rud4658
rud4658: a pozty na hyde juz było dwa razy...


ja na hyde nigdy tego nie wrzucalem.
rud4658
Posty: 879 (po ~162 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 1
rud4658
  28 grudnia 2008
FeelLove
FeelLove: ja na hyde nigdy tego nie wrzucalem.

a czy ja mówię, że Ty?
temat był parokrotnie- wystarczy.
wprawdzie nie na tym forum, ale nawet na technice oraz RiM'ie o tym wspominaja.
http://www.photoblog.pl/rudx/
mój Ci on :D

Aż tak nauczyć się modlić, że nie będzie już nam potrzebna modlitwa. Że modlitwą stanie się każdy nasz oddech, każde westchnienie, każda myśl, każda praca, każdy uczynek, każdy uśmiech...
folkemon
folkemon
  28 grudnia 2008
FeelLove
FeelLove: jesli ktos chce wiecej to w PW podam strone.

nawet tu w zasadzie możesz podać :tak:

rud4658
rud4658: temat był parokrotnie- wystarczy.

ale różne części, co jakiś czas jest nowa wrzucana na RiM :tak:
a odkąd jest forum KULTURA powinno być wrzucane tutaj, o :mrgreen:

FeelLove
FeelLove: Czytaliscie ?

jak zawsze :mrgreen:

FeelLove
FeelLove: Co o tym myslicie ?

spoko odcinek jest to :tak:
xeeper
xeeper
  31 grudnia 2008

szczerze powiedziawszy to przeczytałem kawałek wiecej nie dałem rady.. płytka opowieść szczerze mówiąc po tym co czytałem nie wiem ile autor ma lat ale myślę, że tak około 16 i jaki to szanujący się punk pisze cokolwiek? :] hehehe moim zdaniem nie warto

Sztajmex
Sztajmex
  31 grudnia 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: szczerze powiedziawszy to przeczytałem kawałek wiecej nie dałem rady.. płytka opowieść szczerze mówiąc po tym co czytałem nie wiem ile autor ma lat ale myślę, że tak około 16 i jaki to szanujący się punk pisze cokolwiek? :] hehehe moim zdaniem nie warto


Borze, kiedy ludzie pojmą, że to ma się opierac na ironii, dystansie...
Flo
Flo
  31 grudnia 2008
Sztajmex
Sztajmex: Borze, kiedy ludzie pojmą, że to ma się opierac na ironii, dystansie...

hyba nigdy.
Sztajmex
Sztajmex
  31 grudnia 2008
Flo
Flo: hyba nigdy.


Chyba tak. ;)
Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.