jedyniedlaciebie
jedyniedlaciebie
  15 grudnia 2008 (pierwszy post)

Greenpeace to znakomita organizacja, łączy się ona z ludzi o stabilnych opiniach i popartych naukowo poglądach. Stowarzyszenie to służy ludzkiemu dobru (jakkolwiek należy to rozumieć) o oczywiście działa nieodpłatnie. Propaguje ekologię - jeden z młodszych działów nauk współczesnych. Owa propaganda ma na celu wprowadzanie do naszego życia materiałów i środków, które pomogą nam żyć w harmonii z naszą planetą i z nami samymi. Ma nam zagwarantować wsparcie, przedmedyczne, które swym działaniem zapobiegnie złego wpływu na człowieka w kontrefekcie jego działań. W każdej takiej wypowiedzi, pochwalnej, musi pojawić się aspekt, zwany potocznie 'ale'. Tutaj też go nie zabraknie.

Greenpeace to z nazwy ZielonyPokój (jeśli greenpeace to słowotwórczy wyraz anglosaski), wobec tego należy się domyślać, że siedziba tej organizacji działa solidarnie z naturą i stanowi po prostu Greenroom, czyli zrzeszeni do tej organizacji pracują na łonie natury, tak jak natura ich stworzyła (chodzą nago, posługują się prostymi narzędziami, przykładowo własnymi palcami, do cięcia pędów bambusa i tym podobnych). Nie czepiając się wrócę do nazwy Greenpeace, która może nie oznacza pokoju jako pomieszczenia, ale pokoju jak elementu utopijnej zasady równości. Greenpeace, w przód takich faktów, oznacza więc ZielonaRównina, co zapewne ma oznacza usytuowanie miejsca pracy naszych zrzeszonych.

Idziemy dalej. Greenpeace to na pewno organizacja działająca ponad prawem. Na taki stan rzeczy wpływa polityka prowadzona przez państwa wyjątkowo nielubiane przez zrzeszonych. Przykładowo państwo, gdzie prawo zakłada magazynowanie Ununquadium pod powierzchnią ziemi, aby przykry zapach promieniotwórczy nie nękał społeczeństwa, nie spodoba się Greenpeace'owi, toteż Greenpeace doprowadza do zbrojnej interwencji w tymże państwie i w chwale i glorii doprowadza do zamordowania tamtejszej władzy i zniewolenia świ... tamtejszych społeczności. Sukces ponad prawem.

Ogromny jest więc wpływ tej szlachetnej organizacji, jednak owo 'ale' pojawia się do pierwszej kwestii. Mianowicie, czemu do cholerny Greenpeace jest płatny, skoro miał być bezpłatny?! Chcę być ekologiczny, ale na przykład mam tylko 5 zł na 5 litrów wody w baniaku z urwaną rączką, kupuję tę wodę, ale nie stać mnie już na reklamówkę 'ekologiczną' - i co - przez to, że nie mogę być ekologiczny zostanę przez Greenpeace zlinczowany i zamordowany jak jakiś plastykowy-dyktator? No tak, bo w geście uniesienia zawinę baniak w pętlę plastykową z jakiegoś pobliskiego marketu i będę miał kłopot z głowy.

Greenpeace to z całą pewnością wrzód. Ekologia nie powinna się opłacać w sensie konsumpcyjnym, ona powinna być darmowa i opłacać się, nieodpłatnie, naszej planecie, a nie wygłodniałym członkom tej zielonej sekty.

Konradziq
Konradziq
  16 grudnia 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: Greenpeace to z nazwy ZielonyPokój (jeśli greenpeace to słowotwórczy wyraz anglosaski), wobec tego należy się domyślać, że siedziba tej organizacji działa solidarnie z naturą i stanowi po prostu Greenroom, czyli zrzeszeni do tej organizacji pracują na łonie natury, tak jak natura ich stworzyła (chodzą nago, posługują się prostymi narzędziami, przykładowo własnymi palcami, do cięcia pędów bambusa i tym podobnych).

Co to za dziwne wymysły?
Greenpeace - złożenie dwóch słów angielskich "green" (zieleń) i "peace" (pokój/nie pomieszczenie/). "Peace" nie jest synonimem "room", więc nie wiem, skąd Ty to wziąłeś...

Konto usunięte
Konto usunięte: Nie czepiając się

I tak to już robisz :>.

Konto usunięte
Konto usunięte: wrócę do nazwy Greenpeace, która może nie oznacza pokoju jako pomieszczenia, ale pokoju jak elementu utopijnej zasady równości. Greenpeace, w przód takich faktów, oznacza więc ZielonaRównina, co zapewne ma oznacza usytuowanie miejsca pracy naszych zrzeszonych.

Nie może, ale na pewno.
Równina? W oryginale nie ma żadnego nawiązania do równiny, więc też nie mam pojęcia, skąd te wymysły...
(Czyżby ironiczna gra słów, mająca na celu ośmieszenia już samej nazwy organizacji?)

Konto usunięte
Konto usunięte: Idziemy dalej. Greenpeace to na pewno organizacja działająca ponad prawem. Na taki stan rzeczy wpływa polityka prowadzona przez państwa wyjątkowo nielubiane przez zrzeszonych. Przykładowo państwo, gdzie prawo zakłada magazynowanie Ununquadium pod powierzchnią ziemi, aby przykry zapach promieniotwórczy nie nękał społeczeństwa, nie spodoba się Greenpeace'owi, toteż Greenpeace doprowadza do zbrojnej interwencji w tymże państwie i w chwale i glorii doprowadza do zamordowania tamtejszej władzy i zniewolenia świ... tamtejszych społeczności. Sukces ponad prawem.

Skąd takie informacje? A może po prostu kolejne bezpodstawne domysły?

Konto usunięte
Konto usunięte: Mianowicie, czemu do cholerny Greenpeace jest płatny, skoro miał być bezpłatny?!

Miał być?
Jest płatny, bo pieniądze wykorzytywane są na ochronę środowiska :>.
Wyobrażasz sobie jakąś organizację bez funduszy?

Konto usunięte
Konto usunięte: na przykład mam tylko 5 zł na 5 litrów wody w baniaku z urwaną rączką, kupuję tę wodę, ale nie stać mnie już na reklamówkę 'ekologiczną'

To po co kupujesz wodę w baniaku z urwaną rączką? :>
Konto usunięte
Konto usunięte: i co - przez to, że nie mogę być ekologiczny zostanę przez Greenpeace zlinczowany i zamordowany jak jakiś plastykowy-dyktator?

Czy przypadkiem trochę nie przesadzasz? Zamordowany?

Konto usunięte
Konto usunięte: Greenpeace to z całą pewnością wrzód.

To tylko Twoje zdanie.

Konto usunięte
Konto usunięte: ona powinna być darmowa i opłacać się, nieodpłatnie, naszej planecie, a nie wygłodniałym członkom tej zielonej sekty.

Organizacja jest dla naszej planety.
Jakieś fakty, które by potwierdziły, że tylko "wygłodniali członkowie" korzystają z funduszy, jakie owa organizacja posiada?
tomekkolarz
Posty: 23667 (po ~134 znaków)
Reputacja: -65 | BluzgometrTM: 102
tomekkolarz
  18 grudnia 2008

Weź chłopie się troche ogarnij i zrób temat na nowo tak jak się należy.

:zakochany:
egzekutor90goal
egzekutor90goal
  19 grudnia 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: Greenpeace to z nazwy ZielonyPokój (jeśli greenpeace to słowotwórczy wyraz anglosaski), wobec tego należy się domyślać, że siedziba tej organizacji działa solidarnie z naturą i stanowi po prostu Greenroom


albo ja jestem tak tępy albo nie rozumiem twojego toku rozumowania, skąd z peace się wziął room??? to, że w polskim mają taki sam odpowiednik nie oznacza tego, że w angielskim mają ze sobą cokolwiek wspólnego :ninja:
FourthHorsemen
FourthHorsemen
  19 grudnia 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: Greenpeace

EKO OSZOŁOMY

Nie mają żadnego pojęcia naukowego o tym, co mówią. Wiem, bo nie raz rozmawiałam z ich przedstawicielami w Poznaniu.
Prawdą jest to, że człowiek ma bardzo znikomy wpływ na środowisko.
A kiedy eko oszołomy zlikwidują elektrownie pracujące na węgiel kamienny (bo emituje CO2), to za parędziesiąt lat, kiedy nastąpi ochłodzenie klimatu (zgodnie z cyklem, powtarzającym się od początku dziejów), to tylko ta nie-ekologiczna i smrodząca technologia uratuje nas przed katastrofą energetyczną.

Nie no, ale śmiesznie wyglądają jak się do drzew przyczepiają, albo urządzają te swoje głupie pikiety :D
Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.