4Pure
4Pure
  21 listopada 2008 (pierwszy post)

... pomiędzy sektą a chrześcijaństwem.

Z Waszych postów wynika, że podchodzicie do życia pod kątem logiki, nauki, wszystkich przyziemnych rzeczy, racjonalistycznie. Jesteście zwyczajnie małostkowi. Jak wytłumaczycie objawienia? Cuda, które się zdarzają? ...
Trudno jest utrzymać się w wierze, bo pęd życia na to nie pozwala. Ja jestem chrześcijanką i jestem z tego dumna, nie czuję się, jakbym należała do sekty. W sektach mają guru, nie wiem, jakim prawem nazywać takim kimś duchownego. Czy my wychwalamy księdza, tak jak to wyznawcy sekty chwalą swojego guru? Hm, na to wygląda, że niektórzy ludzie robią wszystko, by ludzie wokół myśleli, że nie ma Boga. Może i to zabrzmi staroświecko, ale po wytłumaczeniach ateistów, satanistów, antyteiztów można stwierdzić, że szatan postępuje i zbiera coraz to większe grono plonów w postaci ludzi... Wiem, moje słowa zaraz tutaj wywołają wojnę i burzliwą dyskusję, jak mniemam, ale takie jest moje zdanie... Prosiłabym również o zaprzestanie obraźliwych uwag co do chrześcijan, jako że teoretycznie są sektą.
Dodam coś jeszcze. Z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, z dnia na dzień jest coraz mniej chrześcijanin. Spowodowane jest to modą (tak, modą na ateizm) i postępem cywilizacji, postępem nauki, technologii. Ludzie nie chcą wierzyć.
Co to jest wiara? To jest coś, w czym jesteśmy przekonani...

Zgodzę się jednak z jednym aspektem...

W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwo Bożego.

(Ew. Jana 3:3, Biblia Tysiąclecia)

Musimy narodzić się ponownie, musimy się ochrzcić, musimy przyjąć Ducha Świętego do serca, lecz ma być to nasz własny, świadomy wybór. Miesięczne dziecko nie jest w stanie powiedzieć czy oddaje swe życie Chrystusowi.

Słowo greckie ?hairesis", przetłumaczone wyrazem .,sekta", znajdujemy w Dziejach Apostolskich sześć razy, w liście do Galacjan (5, 20) jeden raz i jeden raz w liście Piotra (2, 1). Oprócz tego jest ono w 1 liście do Koryntjan (11, 19), lecz tłumaczone jest przez ?stronnictwo". (W polskich tłumaczeniach czytamy wyrazy ?sekta", ?heretyctwo", ?herezja", ?kacerstwo".)

Wiadomo, co ten wyraz znaczy, Oznacza on przede wszystkim naukę lub system filozoficzny albo religijny, jednoczący tych, którzy się do owej nauki przyznają. W naszych czasach treść tego wyrazu uległa pewnej zmianie. Ponieważ większa część chrześcijaństwa tytułuje się kościołem katolickim (czyli powszechnym) więc społeczeństwo katolickie uważa za ?sektę" każdą korporację religijną i każdy chrześcijański zbór, który do kościoła katolickiego nie należy. Wskutek tego wyraz ten zyskał znaczenie nagany.

Często nazywa się wszystkie korporacje ?sektami", skoro te odłączają się od chrześcijan w ogólności lub od tych, któ­rzy tylko formalnie imię chrześcijan noszą. Samo przez się zawiera słowo sekta mniej lub więcej nagany z powodu myśli, że ci którzy się odłączyli i utworzyli ?sektę", znowu zjednoczeni są przez specjalną naukę i specjalną nazwę (imię). Nie można nazwać tego poglądu zupełnie fałszywym; może być fałszywe zastosowanie jego, lecz nie sama myśl. Jednakowoż dla nas jest bardzo ważnym wyjaśnienie tego, co nas upraw­nia do nazywania związku chrześcijan ?Sektą"; innymi słowy: ponieważ tę nazwę nadaje się chrześcijańskim zgromadze­niom i korporacjom, dlatego koniecznym jest poznać praw­dziwą zasadę według której mamy się jednoczyć. Wszystko co na tej podstawie nie stoi, jest faktycznie ?sekta".

Prawda o jedności kościoła - czy to jest jedność wszyst­kich wierzących, przez nich osobiście wyrażana w świecie, czy też jedność Ciała Chrystusowego, utworzonego przez Ducha Świętego - po­siada największe znaczenie dla chrześcijan, chociaż tzw. ka­tolicy nie zrobili z niej dobrego użytku.

Tak prosi Pan Ojca za tych, którzy przez słowo Apostołów uwierzą w Niego: ?Aby wszyscy byli jedno, jako Ty, Ojcze, we Mnie a Ja w Tobie, aby i oni w Nas jedno byli, aby świat uwierzył, żeś Ty Mię posłał?. To jest prak­tyczna jedność chrześcijan w społeczności z Ojcem i Synem. Przez działanie jednego i tego samego Ducha Św. winni byli Apostołowie tworzyć jedność w myślach, słowach i uczyn­kach, tak jak Ojciec i Syn w jedności Boskiej natury. Zatem powinni ci, którzy przez ich słowo w Jezusa uwierzyli, tworzyć jedność w społeczności z Ojcem i Synem. Zupełnie zjednoczeni będziemy w górze w wspaniałości, lecz powinniśmy już teraz objawiać tę jedność, aby świat wierzył. Później w dzień pięćdziesiąty zstąpił Duch Św. z nieba i ochrzcił w jedno ciało wszystkich wierzących tego czasu, które to ciało z Chrystusem złączone (jako ciało z głową), na ziemi w tej jedności objawione zostało. Łatwo zrozumieć, że jest mowa o ziemi, kiedy w 72 rozdz. 1 listu do Koryntjan czytamy: ?Jeżeli jeden członek cierpi, cierpią z nim wszystkie członki, a jeżeli bywa uczczony (uświetniony) jeden członek, radują się z nim wszystkie członki?. W niebie nie będziemy cierpieli. Następnie dodaje Duch Święty: ?Lecz wy jesteście ciałem Chrystusowym i członkami każdy z osobna".

Cały ten rozdział rozwija tę samą prawdę, lecz już przy­toczone miejsca dostatecznie udowadniają, że jest tu mowa a kościele czyli zgromadzeniu (zborze) Bożym na ziemi. Wi­dzimy więc, co to jest prawdziwa jedność, dokonana przez Ducha Świętego: najprzód jedność pomiędzy braćmi, a potem jedność ciała.

Duch sekciarstwa istnieje tam, gdzie wierzący zgromadzają się na innej, a nie na tej podstawie jedności. Sekciarstwem jest, jeśli się z nauki lub wyznania czyni środek do zjedno­czenia tych, którzy się tego wyznania trzymają, aby ich za pośrednictwem wyznania w jedno ciało związać, Taka jedność nie pochodzi ani z zasady jedności ciała, ani z zasady jed­ności braci.

Jeżeli poszczególne osoby w ten sposób się łączą w związek i wzajemnie uznają za członków pewnej korporacji, to faktycznie tworzą one ?sektę", ponieważ podstawą takiego zgromadzenia nie jest jedność ciała Chrystusowego, i ponieważ członkowie tej korporacji nie są zgromadzeni jako człon­kowie ciała Chrystusowego (chociaż nimi być mogą), lecz jako członkowie specjalnego towarzystwa. Wszyscy chrześcijanie są członkami ciała Chrystusowego: 'okiem, ręką, nogą' itd. Lecz być członkiem ?tego" Kościoła (w przeciwstawieniu do innego), jest to pojęcie, którego ni­gdzie w Piśmie św. nie znajdziemy. Duch Św. porównuje ko­ściół czyli zgromadzenie na ziemi z ciałem, którego głową jest Chrystus. Każdy chrześcijanin jest członkiem tego ciała, członkiem Chrystusowym. Posiadanie zaś członkostwa specjalnego związku, jak było powiedziane, jest pojęciem zupełnie różnym. Ponieważ Wieczerza Pańska jest wyrazem tej jedności, dlatego korporacja, dopuszczająca do Stołu Pań­skiego tylko swoich członków, tworzy jedność, która jest wyraźnym przeciwieństwem jedności ciała Chrystusowego. Możliwym jest, iż dzieje się to z nieznajomości lub z niezrozu­mienia tego, co to jest jedność ciała Chrystusowego i tego, że Bóg chce, aby ta jedność była na ziemi widoczna (obja­wiana). Ci chrześcijanie tworzą faktycznie ?sektę" i zaprze­czają swoim postępowaniem jedności ciała Chrystusowego. Gdyż wielu jest takich, którzy są członkami ciała Chrystuso­wego, lecz nie są członkami danej korporacji, przeto Wiecze­rza Pańska, chociażby członkowie pobożnie w Niej uczestni­czyli, nie jest wtedy wyrazem jedności ciała Chrystusa.

Teraz przedstawia się nam pewna trudność. Mówi się: ?Dzieci Boże są w rozproszeniu, wielu pobożnych braci jest członkami tej lub owej korporacji, opiera się na tej lub owej specjalnej nauce, albo nawet dla korzyści jest związanych w sprawach religijnych ze światem?. Niestety, tak jest. Są tacy, którzy nie mają wyobrażenia o jedności ciała Chrystu­sowego, albo tacy, którzy nie uznają konieczności objawiania tej jedności na ziemi. Wszystko to nie uchyla prawdy Bożej. Ci, którzy w wymieniony wyżej sposób się zgromadzają, nie są niczym innym, jak ,sektą". Jeżeli uznaję wszystkich chrze­ścijan za członków ciała Chrystusowego, jeżeli ich miłuję ­z tym zastrzeżeniem, że chodzą w prawdzie i świątobliwości i wzywają Pana z czystego serca ­i z otwartym sercem przyjmuję nawet u Stołu Pańskiego, wtedy nie postępuję w duchu ?sekciarstwa" (chociaż nie je­stem w stanie zebrać wszystkich dzieci Bożych), lecz postę­puję w myśl zasady jedności ciała Chrystusowego i dążę do praktycznego zjednoczenia wierzących. Kiedy jednoczę się z innymi wierzącymi przy uroczystości Wieczerzy po prostu jako członek ciała Chrystusowego, a nie jako członek jakiej­kolwiek społeczności kościelnej, mniejsza o jej nazwę, kiedy czynię to, rzeczywiście uznając jedność ciała, będąc gotowym do przyjmowania wszystkich chrześcijan, ?którzy w prawdzie i świątobliwości chodzą", wtedy nie jestem członkiem ?sekty", lecz jestem członkiem ciała Chrystusowego. Każde zaś jedno­czenie się na innej zasadzie (bez względu na to, w jakikol­wiek sposób się ono odbywa) aby utworzyć korporację ko­ścielną jest sekciarstwem. Zasada jest bardzo prosta. Nie kiedy jednak istnieją wielkie trudności w jej urzeczywistnianiu z powodu położenia, w którym znajduje się kościół Boży. Jednak Chrystus starczy za wszystko: sprawa będzie nie tru­dna, jeżeli zgodzimy się na to, aby w oczach ludzi stać się małymi.

Sekta jest ta korporacja kościelna, która ugruntowana jest na innej zasadzie niż jedność ciała Chrystusowego. Taka korporacja jest ?sektą" jeżeli ci, którzy ją tworzą, są uważani za jej członków. Postępuje się w duchu sekciarstwa, jeżeli niektóre tylko osoby dopuszcza się i uznaje, chociażby nie nazywano ich członkami korporacji: Mówi się tutaj nie o karności, która jest wykonywana w łonie ciała Chrystusowego, lecz o zasadzie jednoczenia się. Słowo Boże nie uznaje członkostwa jakiejkolwiek społeczności kościelnej, lecz mówi tylko o członkach ciała Chrystusowego. A członkowie ci są powołani, aby objawiali jedność przez wzajemne z sobą obco­wanie. Należy wskazać na kosztowną zachętę w Ew. Mateusza, gdzie Pan nam obiecał w dni sekciarstwa (rozerwania), w złym końcowym czasie, wszędzie przebywać w pośrodku, gdzie dwaj albo trzej w Jego imieniu (a raczej ?do Jego imienia") się zgromadzą' .

Myślę, że wyjaśniłam różnicę pomiędzy sektą a chrześcijaństwem.
Zainteresowanych proszę o komentarze co do moich przemyśleń i wiedzy.

4Pure
4Pure
  21 listopada 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: Słowo greckie ?hairesis", przetłumaczone wyrazem .,sekta", znajdujemy w Dziejach Apostolskich sześć razy, w liście do Galacjan (5, 20) jeden raz i jeden raz w liście Piotra (2, 1). Oprócz tego jest ono w 1 liście do Koryntjan (11, 19), lecz tłumaczone jest przez ?stronnictwo". (W polskich tłumaczeniach czytamy wyrazy ?sekta", ?heretyctwo", ?herezja", ?kacerstwo".)


to z pewnego poratlu opisującego słowo "Sekta", żeby nie było, że to moje słowa.
Iluga
Iluga
  21 listopada 2008

ufff napisalas sie dziewczyno gratuluje ^^ oczywiscie zgadzam sie ze chrzescijanstwo nie jest sekta :p ale niezgadzam sie z porownywaniem ateizmu do mody to ze ktos po prostu nie wiezy w Boga to jest jego osobista sprawa. Zreszta ateizm tak jak i reszta (wyznan/religi) ma swoje odmiany.

Iluga
Iluga
  21 listopada 2008

Swoja droga bardzo ciekawe jest to jakie zamieszanie wywolal temat "zakochana w sataniscie"

andrewkoegh
andrewkoegh
  21 listopada 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: Z Waszych postów wynika, że podchodzicie do życia pod kątem logiki, nauki, wszystkich przyziemnych rzeczy, racjonalistycznie.


Toż to jest zaiste straszne, że 'staramy się' (liczba mnoga została użyta, aby nie zmieniać ogólnego 'sensu' - jest to tylko i wyłącznie moje zdanie na ten temat) znaleźć na wszystko racjonalne wyjaśnienie, które zostanie zaakceptowane przez nas umysł i nie znajdzie się nic co mogłoby je podważyć. Że szukamy odpowiedzi na dręczące nas pytania, a nie przypisujemy naszej niewiedzy Bogu, tak jak to robią ludzie wierzący, którzy od dwóch tysięcy lat każdą lukę w swoim umyśle zapełniają Bogiem, który jest idealnym wytłumaczeniem. Ale przecież to my jesteśmy małostkowi, o ironio cóż to jest za hipokryzja z naszej strony.

Konto usunięte
Konto usunięte: Jak wytłumaczycie objawienia? Cuda, które się zdarzają?


Objawienia jako mistyfikację. Cuda jako nowe zjawisko, na które trzeba znaleźć wytłumaczenie.

Konto usunięte
Konto usunięte: Ja jestem chrześcijanką i jestem z tego dumna


Bądź. Ale nie musisz o tym mówić, przecież jedną z cech przykładnej katoliczki jest skromność, nawet w stosunku do własnej wiary.

Konto usunięte
Konto usunięte: m, na to wygląda, że niektórzy ludzie robią wszystko, by ludzie wokół myśleli, że nie ma Boga.


A Wy robicie wszystko, aby ukazać nam że Bóg istnieje.
To Wy możecie, a my nie? Zakrawa mi to o hipokryzję.

Konto usunięte
Konto usunięte: Może i to zabrzmi staroświecko, ale po wytłumaczeniach ateistów, satanistów, antyteiztów można stwierdzić, że szatan postępuje i zbiera coraz to większe grono plonów w postaci ludzi...


To nie brzmi staroświecko, a jedynie jak bajeczka na dobranoc.

Konto usunięte
Konto usunięte: Wiem, moje słowa zaraz tutaj wywołają wojnę i burzliwą dyskusję, jak mniemam, ale takie jest moje zdanie...


Wspominałem już chyba coś o skromności?
Jakoś nie widzę, aby Fotkowi ateiści zakładali tematy o wierze i ukazywali Wam jacy to jesteście małostkowi.

Konto usunięte
Konto usunięte: Prosiłabym również o zaprzestanie obraźliwych uwag co do chrześcijan, jako że teoretycznie są sektą.


Ale Ty w swoim pierwszych słowach obraziłaś normalnych ludzi, jesteście kimś lepszym, że Wam wolno nas obrażać? (;

Konto usunięte
Konto usunięte: Z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, z dnia na dzień jest coraz mniej chrześcijanin. Spowodowane jest to modą (tak, modą na ateizm) i postępem cywilizacji, postępem nauki, technologii. Ludzie nie chcą wierzyć.


I bardzo dobrze, że jest ich coraz mniej. Jednak mylisz się co do przyczyny zachodzenia owego 'zjawiska'. Po prostu ludzie nie są już tak zaślepienie jak dawniej i dostrzegają prawdę o Bogu i Kościele Katolickim.

Konto usunięte
Konto usunięte: ... pomiędzy sektą a chrześcijaństwem.


Tak bardzo boli Ciebie to, że niektórzy nazywają Kościół sektą? Przecież najważniejsze w Twojej wierze jest to, co jest prawdą w Twoim sercu i umyśle - liczysz się Ty, a nie inni ludzie, zatem powinno być to Tobie obojętne.
RybionkaKukurozy
RybionkaKukurozy
  21 listopada 2008
Konto usunięte
Konto usunięte:

Zgadzam sie z Twoja wypowiedzia. nic dodac nic ujac. Brawo.
Iluga
Iluga
  21 listopada 2008
Konto usunięte
Konto usunięte:

PIeknie powiedziane ^^

Konto usunięte
Konto usunięte: Jakoś nie widzę, aby Fotkowi ateiści zakładali tematy o wierze i ukazywali Wam jacy to jesteście małostkowi.


bo nam sie po prostu niechce (mowie za siebie :P) zreszta nikt nikogo nie powinien zmuszac do wiary jak dla mnie to ktos moze sobie nawet z PC zrobic boga

Konto usunięte
Konto usunięte: Z Waszych postów wynika, że podchodzicie do życia pod kątem logiki, nauki, wszystkich przyziemnych rzeczy, racjonalistycznie. Jesteście zwyczajnie małostkowi. Jak wytłumaczycie objawienia? Cuda, które się zdarzają? ...


Gdyby nie nowoczesna technika i wszelako rozumiany postep ludzie dalej by biegali za "czarownicami" wiec idac tym tropem za dajmy na to 150 lat pojecie "Bog" moze ulec diametralnej zmianie. Tak jak cudy im szybciej technika i czlowiek sie rozwija tym szybciej sa one wyjasniane w zrozumialy dla ludzi sposob.

Konto usunięte
Konto usunięte: Z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, z dnia na dzień jest coraz mniej chrześcijanin. Spowodowane jest to modą (tak, modą na ateizm) i postępem cywilizacji, postępem nauki, technologii.


Przyczepie sie do tego. Czy wedlog ciebie gdybysmy dalej mieszkali w jaskiniach to chrzescijanstwo w ogóle by powstalo? Ludzie powinni byc wdzieczni coraz to nowszej technice dzieki ktorej mozna uratowac zycia. A dzieki nauce wiesz ze jednak ziemia jest owalna a nie plaska
FourthHorsemen
FourthHorsemen
  21 listopada 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: Dodam coś jeszcze. Z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, z dnia na dzień jest coraz mniej chrześcijanin. Spowodowane jest to modą (tak, modą na ateizm)

Niekoniecznie. Oczywiście, są przypadki, że ludziom się po prostu nie chce, że wygodniej im robić co żywnie się podoba. Ale moim zdaniem przejście na "ateizm" to przejrzenie na oczy i nauka racjonalnego i czystego myślenia. Bo ateizm w przeciwieństwie do wiary wymaga od człowieka samorealizacji i myślenia.

Konto usunięte
Konto usunięte: m, na to wygląda, że niektórzy ludzie robią wszystko, by ludzie wokół myśleli, że nie ma Boga.

bo go nie ma :and: równie dobrze mogę sobie wmówić i wierzyć w to, że "siłą sprawczą" jest Latający Potwór Spaghetti :mrgreen:
Jakieś 70% ludzi wierzy dlatego, że wyniosło to z domu lub z przyzwyczajenia chodzą na religię.
Tak moim zdaniem nie wygląda prawdziwa wiara. Nietrudno wmówić coś małemu dziecku tak, aby zostało mu na starość i w wypadku katolicyzmu zamknęło mu oczy na 3/4 świata

Konto usunięte
Konto usunięte: Z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, z dnia na dzień jest coraz mniej chrześcijanin. Spowodowane jest to modą (tak, modą na ateizm) i postępem cywilizacji, postępem nauki, technologii.

Dzięki postępowi nauki (np. fizyki) można wyjaśnić duchy (nie będę się rozpisywała, ale rozmawiałam o tym z nauczycielem). Im dalej nauka postępuje, tym mniej dowodów na istnienie jakiejkolwiek "Bożej siły".
Kościół przez lata żył i wciąż żyje w CIEMNOCIE. Gdyby nauka postępowała tak, jak Kościołowi się to podoba, do teraz żylibyśmy jak w brudnym i nieoświeconym średniowieczu.
Infectious
Infectious
  21 listopada 2008
Konto usunięte
Konto usunięte:

Nic nowego w temacie...wszystko juz wiemy.

Konto usunięte
Konto usunięte:

madrze piszesz Andrzeju.
margotka
margotka
  22 listopada 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: Toż to jest zaiste straszne, że 'staramy się' (liczba mnoga została użyta, aby nie zmieniać ogólnego 'sensu' - jest to tylko i wyłącznie moje zdanie na ten temat) znaleźć na wszystko racjonalne wyjaśnienie, które zostanie zaakceptowane przez nas umysł i nie znajdzie się nic co mogłoby je podważyć. Że szukamy odpowiedzi na dręczące nas pytania, a nie przypisujemy naszej niewiedzy Bogu, tak jak to robią ludzie wierzący, którzy od dwóch tysięcy lat każdą lukę w swoim umyśle zapełniają Bogiem, który jest idealnym wytłumaczeniem. Ale przecież to my jesteśmy małostkowi, o ironio cóż to jest za hipokryzja z naszej strony.


pięknie... ja bym jeszcze dopisała, że nie żywię niechęci do ateistów, animistów, totemistów, bałwochwalców, monoteistów czy politeistów... "na zdrowie," skoro system, który wybrali sprawia, że czują się szczęślikwi i wierzą w lepsze dziś po śmierci... to chwała im za odwagę...

..wolę szukać, niż ślepo wierzyć w gotowy zbitek słów, z zinterpretowanym jednostronnie sensem...

...chrześcijaństwo nie jest sektą, ale alternatywą....
Filuteria
Filuteria
  22 listopada 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: Wyjaśniam różnicę


W jakim celu?
Chcesz oświecić umysły forumowiczów? Liczysz na agitację? Ksiądz powiedział, że nawracając uwijesz sobie ciepłe gniazdko w niebie? Chcesz sprawić, że chrześcijaństwo będzie bardziej wiarygodne?

Konto usunięte
Konto usunięte: moje słowa zaraz tutaj wywołają wojnę i burzliwą dyskusję, jak mniemam


Kwestia wiary należy do tematów kontrowersyjnych i podczas dyskusji ciężko jest dojść do konsensusu. Każda ze stron stara się dowodzić słuszności własnych racji. Nie udowodnisz nam, że bóg istnieje. My nie udowodnimy, że go nie ma. Poza tym to byłoby raczej głupie, bo jakże możemy obalać istnienie czegoś, czego bytowanie nie zostało nigdy udowodnione? Podczas przepychanek na ten temat zazwyczaj następuje eskalacja konfliktu, strony rzucają skrajnościami, a to do niczego dobrego nie prowadzi. Jeżeli wierzysz w boga, to Twoja sprawa, nie musisz się z tym jednak w ten sposób obnosić, a tym bardziej obrażać tych, którzy w niego nie wierzą. Nie sądzisz, że to nieetyczne z punktu widzenia doktryny chrześcijaństwa? Przecież ważna jest skromność. Wierzysz w swojego boga i trzymaj się tego jeżeli chcesz. Ja uważam, że pewnym sensie to piękne, ale niestety mój umysł nie dopuszcza możliwości istnienia jednostki wszechinteligentnej, która szykuje nam psikusy kiedy robimy coś niefajnego. ; )

Nie sądzisz, że kiedy w tak osobisty sposób podejdziesz do tematu, kiedy zaczniesz określać forumowiczów mianem nieżyczliwych i małodusznych, uzyskasz efekt odwrotny od zamierzonego?

Pozdrawiam.
krissnovak
krissnovak
  24 listopada 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: ludzie robią wszystko, by ludzie wokół myśleli, że nie ma boga.

bog jest jeden... w kazdej religii jest w centrum. I wszedzie widac powiazania i slady ze jedynym bogiem jaki kiedykolwiek istnial jest Słońce...
Konto usunięte
Konto usunięte: Jezus:

taka osoba nigdy nie istniała
4Pure
4Pure
  25 listopada 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: W jakim celu? Chcesz oświecić umysły forumowiczów? Liczysz na agitację? Ksiądz powiedział, że nawracając uwijesz sobie ciepłe gniazdko w niebie? Chcesz sprawić, że chrześcijaństwo będzie bardziej wiarygodne?

Nic z tych rzeczy.
Po prostu stwierdzenia ''chrześcijaństwo to sekta'' zaczęło mnie już obrażać.
mikeol
Posty: 4154 (po ~113 znaków)
Reputacja: 3 | BluzgometrTM: 5
mikeol
  26 listopada 2008

Witam

trochę się napisałaś.. mam więc kilka pytań

Konto usunięte
Konto usunięte: nie czuję się, jakbym należała do sekty.

to była kiedyś sekta, w Rzymie karmiono zwierzęta takimi ludźmi..
Kto i co określa co jest a co nie jest sektą?

Konto usunięte
Konto usunięte: o prostu stwierdzenia ''chrześcijaństwo to sekta'' zaczęło mnie już obrażać.

to co powiesz o świadkach Jah..?

Konto usunięte
Konto usunięte: To jest coś, w czym jesteśmy przekonani...

przekonany jestem że tytoń powoduje raka.. czy to tez jest wiara??

często cytujesz Pismo Święte ale czy rzeczywiście znasz jego treść??
Czy wiara jaką wyznajemy dzisiaj jest tym samym kościołem założonym przez
Chrystusa prawie 2tyś lat temu??

Jeśli tak to przykłady jeśli nie to przykłady.

Konto usunięte
Konto usunięte: W niebie

jakim niebie?? raj ma być na ziemi.

Konto usunięte
Konto usunięte: Teraz przedstawia się nam pewna trudność. Mówi się: ?Dzieci Boże są w rozproszeniu, wielu pobożnych braci jest członkami tej lub owej korporacji, opiera się na tej lub owej specjalnej nauce, albo nawet dla korzyści jest związanych w sprawach religijnych ze światem?. Niestety, tak jest. Są tacy, którzy nie mają wyobrażenia o jedności ciała Chrystu­sowego, albo tacy, którzy nie uznają konieczności objawiania tej jedności na ziemi. Wszystko to nie uchyla prawdy Bożej. Ci, którzy w wymieniony wyżej sposób się zgromadzają, nie są niczym innym, jak ,sektą".

sorry ale gdzie się ten cytat(czy to cytat??) zaczyna??
niestety co jest?

Konto usunięte
Konto usunięte: komentarze co do moich przemyśleń i wiedzy.

no właśnie przemyśleń trochę tu za mało za dużo cytatów.
Zbyt to zagmatfane, ciężko tak na prawde wywnioskować jaki jest, był cel tego wywodu.

Moim zdaniem wszystko zależy od punktu widzenia,
otóż w Twoich oczach ta wiara jest jedyna bo nie mieszkasz w afryce czy azji.. od zawsze byłaś chowana w duchu tej religii i tak na prawdę nie wybrałaś jej świadomie(zgaduję bo ni c o Tobie nie wiem)
Miesięczne dziecko nie jest w stanie powiedzieć czy oddaje swe życie Chrystusowi.
taką ewentualność przytaczasz nawet w tym fragmencie.
Ktoś kiedyś powiedział że Bóg jest jeden tylko ma wiele twarzy to jest całkiem mądre i dyplomatyczne podejście do tematu.
Zaraz napiszesz ze chodziło tylko że chrześcijanizm nie jest sektą ale poprzez to stwierdzenie uznajesz że wszystkie inne wiary/wierzenia są sektą/sektami

czyż nie?
mikeol
Posty: 4154 (po ~113 znaków)
Reputacja: 3 | BluzgometrTM: 5
mikeol
  27 listopada 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: 4Pure

halo!?

:ninja:
Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.