szarpanyobraz
szarpanyobraz
  11 września 2008 (pierwszy post)

Się ostatnio wyczuliłem na brak kultury, albo częściej na gburów trafiam.
Wczoraj w sklepie kobieta mnie potrąciła zmierzając do półek z masłami po czym rzuciła gburowate: "Przepraszam...." i dodała pod nosem "a stanie sobie na środku... pfff",
drugi przypadek dziś rano śpieszę się wyrzucając śmieci i cisnę worek do osiedlowego kosza, coś tam strzela i pęka po rzucie, wskakuję do samochodu i..

umiecie czytać z ruchu warg... ja też. Stał dziadek po drugiej stronie z pieskiem i co mruczy pod nosem: "popier... gówniarz" hyhy

No ludzie gbury powiem wam, jaki najlepszy sposób na takich? Walczyć z tym czy olać?

fruityloop
fruityloop
  11 września 2008

polska kolega polska, taki kraj, tacy ludzie, jeden wielki syf

Hewson
Hewson
  11 września 2008

Niestety prawda...
Mentalność buraczana jest..

Nie wiem z czego to wynika.. czy z tego, że po prostu słowianie tacy są, czy z faktu że niepodległym krajem jesteśmy dopiero od niecałych 20 lat..

A wczęsniej nie wypadało narzekać i być ponurakiem :mrgreen:

Nie wiem

Ale w całej Europie tylko w byłym bloku wschodnim spotkałem się z takim "brakiem kultury"

:)

tomekkolarz
Posty: 23667 (po ~134 znaków)
Reputacja: -65 | BluzgometrTM: 102
tomekkolarz
  11 września 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: Kultura i jej brak strona


Taka mentalność ludzi w polsce :/

siedze we francji już prawie rok czasu i tu na każdym kroku słysze Bonjour od ludzi których w życiu nie widziłem a o przepraszam to już nie wspominając. W pubach i na dyskotekach 2 metrowe goryle powiedzą ci łądnie z uśmiechem przepraszam jak jest tłok i nie mogą się dostać do baru albo do toalety. w polsce raczej rzadko ludzie używają tego słowa no chyba że chcą powiedzieć - "spier...alaj pan z drogi bo idę" nie wiem skąd to się bierze ?? nawet gdy próbujesz być miły to często popatrzą na ciebie jak na kogoś z innej planety. choć to nie jest regułą czasem się zdażają uprzejmi i życzliwi ludzie którzy uśmiechnięci powiedzą dzieńdobry albo przepraszam bo nie mogę sięgnąc po masła :)
:zakochany:
CrunkAintDead
CrunkAintDead
  11 września 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: polska kolega polska, taki kraj, tacy ludzie, jeden wielki syf

Z godzę się z tym ;)
Nawet mi czasami się zdarzy coś mruczeć ale to jak mam wyjątkowo zły humor :tak:
Ludzi szczerze mili to nie za duży odsetek ludność polskiej :and:
RexMundi
Posty: 68918 (po ~126 znaków)
Reputacja: -46 | BluzgometrTM: 13
RexMundi
  11 września 2008

no tak to już jest... a "starzy" ludzie to już masakra

kiedyś stałem w kolejce przed prywatyzacją PKO (3 dni)
pomijając fakt..że mafia mnie zastraszała przez 2 noce to koleś (boss) powiedział do mnie
że on nie musi nic robić bo (staruchy ) nas wykończą
(stało pełno emerytów i rencistów którym ktoś pewnie płacił za stanie )
no i miał koleś racje .. to co się działo tam przez 3 dni ..trudno opisać

to było jak ... w filmie "TATO"
emeryci - babcia
JA - Tata
PKO - dziecko

wojna na całego

...Ignorance is bliss...
FourthHorsemen
FourthHorsemen
  11 września 2008

co do braku kultury, najgorzej jest w autobusach.
stają jakieś grube, obładowane siatami baby i blokują całe przejście...
to samo z głośnym gadaniem w autobusie, bardzo przeszkadza, choć zdarzyło mi się usłyszeć parę ciekawych historii :mrgreen:

margotka
margotka
  11 września 2008
tomekkolarz
tomekkolarz: siedze we francji już prawie rok czasu


i Francuzi potrafią być niemili...;] sama poznałam na własnej skórze...spotkałam taką co po zapytaniu o drogę (po francusku) zaczęła na mnie lrzyczeć, jakbym jej przynajmniej kota dusiła...dlatego nie jest to zależne od kraju w jakim się znajdujemy, bo zawsze znajdą się niesympatyczni tetrycy...

...ludzie nie mają problemów, to sami sobie je stwarzają...

...dzisiaj stoję pod szkołą odbierając synka bratowej i co? jakiś mocher wyskoczył, ze nie mam prawa tu stać, bo tu szkoła!!!(nie stałam na terenie szkoły), a pies bez kagańca... i pójdzie do dyrektora...jeszcze chciała mi zdjęcia robić...heh...
tomekkolarz
Posty: 23667 (po ~134 znaków)
Reputacja: -65 | BluzgometrTM: 102
tomekkolarz
  11 września 2008
margotka
margotka: i Francuzi potrafią być niemili...;] sama poznałam na własnej skórze...spotkałam taką co po zapytaniu o drogę (po francusku) zaczęła na mnie lrzyczeć, jakbym jej przynajmniej kota dusiła...dlatego nie jest to zależne od kraju w jakim się znajdujemy, bo zawsze znajdą się niesympatyczni tetrycy...


ja się jeszcze nie spotkałem z nie miłym zachowaniem jeśli chodzi o francuzów nawet w lidlu kasjerki się uśmiechają i są miłe

margotka
margotka: ...ludzie nie mają problemów, to sami sobie je stwarzają...


a ja myśle inaczej że jeśli ludzie mają problemy z którymi sobie w życiu nie radzą np dom, praca, przeżyć za 500 zł to wtedy faktycznie są nie mili bo mają powody. no ale we francji ludzie nie robią sobie problemó nie denerwują się błachostkami w polsce jest inaczej. ludzie sobie sami stwarzają problemy robią z igły widły i potem tak jest że cięśko im powiedziec dzieńdobry :/

margotka
margotka: ...dzisiaj stoję pod szkołą odbierając synka bratowej i co? jakiś mocher wyskoczył, ze nie mam prawa tu stać, bo tu szkoła!!!(nie stałam na terenie szkoły), a pies bez kagańca... i pójdzie do dyrektora...jeszcze chciała mi zdjęcia robić...heh...


niezły ubaw bym miał jak by mnie tak babcia wku...
:zakochany:
justisssia
justisssia
  11 września 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: Walczyć z tym czy olać?

Olać, chyba nic z tym nie zrobisz.

Mnie najbardziej rozbawiła sytuacja kilka dobrych lat temu, kiedy jeszcze zdarzyło mi się bywać, w kościele.
Jakaś babcia najechała na chłopaka, który powiedział do kolegi dosłownie, szeptem dwa słowa. Mówiła, że jest za głośno, że w kościele nie wypada się tak zachowywać, po czym odwróciła się do sąsiadki, i rzecze te słowa :
" Jaka niewychowana ta dzisiejsza młodzież.. eh... To o czym to mówiłyśmy? "
-.-
poison172
poison172
  11 września 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: No ludzie gbury powiem wam, jaki najlepszy sposób na takich? Walczyć z tym czy olać?

kochac ich.
Unattainable4U
Unattainable4U
  11 września 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: No ludzie gbury powiem wam, jaki najlepszy sposób na takich? Walczyć z tym czy olać?

sorki, ale po tym co opisales to nie winni sa Ci ludzie lecz Ty sam.
ILoveSzszszpidi
ILoveSzszszpidi
  11 września 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: No ludzie gbury powiem wam, jaki najlepszy sposób na takich? Walczyć z tym czy olać?

ja sie staram zawsze chodzac po miescie miec sluchawki w uszach i mam w glebokim poważaniu czy ktos cos do mnie mowi czy nie;)
marLENA665
marLENA665
  11 września 2008
Konto usunięte
Konto usunięte: No ludzie gbury powiem wam, jaki najlepszy sposób na takich? Walczyć z tym czy olać?

olać... na brak kultury czy wychowania jako takiego, nic nie poradzisz... trzeba tylko uważać aby samemu nie schamieć...
maska1bea
maska1bea
  12 września 2008

Każdy z nas pod wpływam grubiaństwa się zmienia, wiec zacznijmy od siebie.
Uczmy sie trwać bez konfliktów i hamstwa. Czy sie godzić czy nie- cóż otrzymaliśmy wolna wole w prezencie ")
Jeśli każdy zaczął by od posprzątania własnego podwórka- świat byłby czysty-czyż nie? ")
Więcm ja tu zacznę , przepraszam was serdecznie.......
Dziękuje wam ....... :)
pozdrawiam gorąco każdego .....:)
życze miłego dnia.............

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.