3milqa
3milqa
  29 maja 2012 (pierwszy post)

Szukam osób które wybierają się w tym roku na Woodstock, głównie z Białegostoku w celu wybrania się razem, ale też z innych miast Polski :)

slimaczeq
slimaczeq
  2 czerwca 2012
Gothiclady
Gothiclady: nełam

XD
Olkieee
Olkieee
  2 czerwca 2012
Konto usunięte
Konto usunięte: Smoku na miejscu nie przyznaje się do tego że Cię znam. :P

Zobaczymy, jeszcze będziesz błagał o zdjęcie ze mną, haha ;D

Konto usunięte
Konto usunięte: Oczywiście że jestem! Partycje też już masz w normalnej kolejności? Czy taka losowa też może być? ;>

Losowa jest dalej, ale odzyskałam 100 gb ;p
Sztajmex
Posty: 2080 (po ~334 znaków)
Reputacja: 27 | BluzgometrTM: 109
Sztajmex
  3 czerwca 2012
Konto usunięte
Konto usunięte: kocham wasze stereotypy

Czuję się wywołany do tablicy. Okej, piszesz o stereotypach, jakobyśmy rzekomo nazywali Woodstock zbieraniną gnojstwa. Potem piszesz, że zdarzają, się jacyś ułomni. Albo jesteś zbyt młoda i głupia - z całym szacunkiem - albo masz klapki na oczach. Sugerujesz, że jak pojadę w tym roku na Woodstock, to wyjątkowo, a nawet sporadycznie będę mijał naćpane, lub napite, lub zwyczajnie przygłupie nastolatki z Kurtem na koszulce? Sugerujesz, że - oczywiście tylko sporadycznie - natknę się na szesnastolatków, dla których szczytem pankrocka jest picie tanich win? Takie postawy są tanie, żeby nie napisać, że sprzedajne, a tego na Woodstocku nie brakuje. I jeszcze Jurek szczekacz..szanuję go za to co robi na WOŚP, ale jego osoba po prostu mnie irytuje. Gwoli ścisłości, sam słucham muzyki ciężkiej, kapel których pewnie nigdy nie zobaczysz - bo jeździsz na gówniane festiwale - ale jeden z polskich celebrytów powiedział przed laty, kiedy jeszcze raczkował w szołbiznesie, że muzyka, powinna być konsumowana w odpowiedniej atmosferze, i może zabrzmi to śmiesznie, ale jakoś nie widzi mi się słuchania antykapitalistycznych tekstów Dezertera, wśród dzieciaków, które jedyne pieniądze jakie mają, dostali od rodziców za to, że zostali przepchnięci do następnej klasy ;-). Joł.

Ona wierzy w Boga z powodu swoich defektów i wie o tym. Gdyby nie miała defektów, to by nie wierzyła. Ona wierzy w Boga, ale jednocześnie wie o tym, że Bóg to jedynie plaster na jej psychofizyczne defekty.

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.