Widzę, że Forum w stanie agonalnym. Zanim wyda ostatni dech i odejdzie w zaświaty podejmijmy próbę reanimacji.
Wrzucam coś na wesoło. Od razu widać, że syćkie Kaśki to fajne dziołchy (ups, chyba się niechcący skomplementowałam, dlatego przez wrodzoną skromność nie napiszę nic więcej).
https://www.youtube.com/watch?v=5S0VkbJIOk4
(od 0,31 proponuję zmniejszyć p.o. do 0,75)
A tak przy okazji pozdrawiamy babcię Kasię.
Zastanawiam się czy to absurd jak u Barei czy czysta groteska Gombrowicza?
A może u Was (niekoniecznie w Wawie) dzieje się coś równie nonsensownego?
lista tematów
Cicho wszędzie, głucho wszędzie, co tu będzie gdy nas nie będzie? strona 6 z 6
Rozumiem,iż poczułaś się rzucona,porzucona i niechciana.Może to i słusznie,każdy kij jak i pręt ma dwa końce,każda gruszka czy banan rośnie na drzewie, każda Kasieńka,to tylko Kasieńka.
Najlepsza myśl nieuczesana,więc uczesz się z rana.
