kris850614
Posty: 232 (po ~1208 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 6
kris850614
  19 stycznia 2011 (pierwszy post)

1.Idą dwa słonie przez dżunglę. Idą i pękają ze śmiechu. Łamią wszystko co napotkają na swojej drodze. Po prostu kulają się ze śmiechu. Inne zwierzęta doniosły lwom. Wiadomo lew król dżungli musi wiedzieć co i jak więc udali się słoniom na spotkanie. Kiedy już stanęli na przeciw siebie lew zapytał:
- Ej słonie dlaczego wszystko rozwalacie dlaczego się tak śmiejecie??
Słonie kulejąc się ze śmiechu nie były w stanie odpowiedzieć na pytanie więc lew tym razem ryknął:
- Pytam dlaczego się tak śmiejecie. Natychmiast odpowiedzcie!!
W końcu jeden ze słoni ogarnął się troszkę i ze łzami w oczach powiedział:
- Aaaaa zerżneliśmy małpy hahahahaha...
- No i co z tego my też małpy rżneliśmy i połowa dżungli je rżnęła ale co jest w tym takiego zabawnego?
- Jak wy się spuszczaliście to nie pękały...

2.Żona spotyka 8 marca męża z kwiatami na ulicy:
- To dla mnie?
- Nie...
- To dla kogo?!
- Dla sekretarki.
- Co?! Dla niej masz kwiaty, a dla mnie ch**a!
- Chcesz się zamienić?

3.Wraca Krystyna z zebrania feministek. Nastrój bojowy. Roman otwiera drzwi.
- K*rwa, koniec z męskimi rządami, k*tasie j*bany - krzyczy od progu. - To
ja jestem głową tego domu. Od tej pory będzie, jak ja...
Nie skończyła Krystyna, gdy Roman wyprowadził cios pięścią. Niedoszła
feministka padła i leży. Nagle rozlega się dzwonek. W drzwiach staje sąsiad,
Lucjan.
- Roman, co się stało? Słyszałem łomot...
- Aaaaa, nic takiego Lucek, wszystko OK.
- Więc czemu Krystyna leży jak nieżywa na podłodze?
- To głowa tego domu - leży, gdzie chce.

4.Żona opowiada mężowi historyjkę.
Mąż zainteresował się: "Czy ty czasem nie zmyślasz, kochanie?" Żona: "Ja zmyślam? To znaczy, chcesz powiedzieć, że mówię nieprawdę? Mówię nieprawdę – znaczy łżę. Jest takie powiedzenie - " łżesz jak pies". Ach, ty... nazwałeś mnie su.ką?!

5.Jasio pracował w tartaku. Pewnego dnia w ramach bardzo nieszczęśliwego wypadku stracił wszystkie 10 palców. Natychmiast udał się do szpitala. Doktor obejrzał jego ręce i mówi:
- Dobrze chłopcze, dawaj te palce, zobaczymy co można z tym zrobić.
- Panie doktorze, ale ja nie mam tych palców.
- Jak to nie masz tych palców? Chłopcze, mamy XXI wiek, mikrochirurgię, profesjonalne narzędzia, wiedzę i niesamowitą technikę, a Ty mówisz, że nie wziąłeś tych palców. Dlaczego!?
- A jak miałem je niby pozbierać?

6.Bóg patrząc na grzeszną Ziemię zauważył zły stosunek społeczeństwa do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego, zszedł na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni rejonowej. Pierwszy dzień pracy, siedzi w izbie przyjęć, przywożą mu sparaliżowanego chorego (20 lat na wózku inwalidzkim).
Bóg wstaje, kładzie choremu na głowę swoje dłonie i mówi: - Wstań i idź!
Chory wstaje, wychodzi na korytarz. Na korytarzu tłum oczekujących, wszyscy pytają:
- No i jak nowy doktor?
- Doktór jak doktór, kur.wa nawet ciśnienia nie zmierzył...

7.Chirurg wychodzi po operacji Pinokia i oznajmia Dżepetto:
- Mam dla pana dwie wiadomości - złą i dobrą.
- Niech pan zacznie od złej.
- Otworzyliśmy klatkę piersiową chłopczyka, ale nie wiele dało się zrobić. Ani serce, ani żołądek, ani wątroba nie funkcjonują.
- A ta dobra?
- Ma pan nowe, fajne korytko.

8.Siedzą sobie dwie blondynki na balkonie w słoneczny dzień i rozmawiają.
Nagle jedna z nich zadaje ciężkie pytanie.
-Słuchaj co jest bliżej nas : Księżyc czy Paryż?
Na to druga:
Heloł głupia a czy Paryż widać z naszego okna ? Wiadomo że księżyc!

9.Zięć spotyka teściową:
- A mama dzisiaj bez stanika?
Kobieta lekko zmieszana zasłania piersi rękoma i pyta:
- A ty skąd to, u licha, wiesz?
A zięć z dumą w głosie i uśmiechem na twarzy:
- Bo się mamusi zmarszczki na twarzy i szyi wygładziły...

10.-Co ma górnik po śmierci?
-3 dni wolnego, potem znów pod ziemię.

11.Przychodzi baba do lekarza z objawami anginy.
- Dzień dobry, mam gorączkę, boli mnie gardło i źle się czuję.
- W takim razie droga Pani przypiszę czopki. Proszę używać codziennie wieczorem i na pewno pomogą. Proszę przyjść do kontroli za tydzień.
Baba po 2 dniach stosowania czopków poczuła się znacznie gorzej, wiec poszła znów do lekarza.
- Panie doktorze czuje się dużo gorzej po tych czopkach, ciągle wymiotuję, mam większą gorączkę.
- Przypiszemy mocniejsze czopki, one pomogą. Do kontroli za tydzień.
Baba zastosowała nowe czopki, poczuła się po nich jeszcze gorzej i po 2 dniach udała się znów do lekarza.
- Panie doktorze czuję się jeszcze gorzej po tych czopkach, mam sraczkę, wymiotuje, i czuję się okropnie.
- W takim razie przypiszemy najmocniejsze czopki na rynku, końską dawkę. One wszystkim pomagają. Do kontroli za tydzień.
- Baba po zastosowaniu nowego czopka posrała się, zemdlała i zasnęła w rzygach. Po przebudzeniu stwierdziła że tak być nie może i poszła wściekła do lekarza, nawyzywać go że się przez niego czuje chu.jowo.
- Panie doktorze. Od tygodnia rzygam, sram pod siebie, mdleje, a miałam przecież tylko anginę. Co mi pan zrobił najlepszego? :?: ?
- No kur.wa niemożliwe, to co Pani te czopki wpier.dala, czy jak ?!
- Nie, kur.wa, w du.pe se wkładam!!

12.Na mszy jakieś dziecko drze ryja, dołącza drugie, trzecie biega wokół ołtarza i ciągnie księdza za sutannę - a ksiądz nic, megaluz... Skąd ten spokój? Już się przyzwyczaił. To samo ma w domu.

13.III Rzesza, w szkole nauczyciel pyta dzieci u kogo w domu nie ma jeszcze portretu Hitlera. Wstało troje dzieci.
-Dlaczego u ciebie nie ma? - pyta nauczyciel pierwszego.
-Ano, bo mój tatuś pracuje w ministerstwie wojny, to u nas wisi portret Göringa.
-No, dobrze - mówi nauczyciel - ale portret Hitlera też musi wisieć. A u ciebie dlaczego nie ma? - zwraca się do drugiego.
-Bo mój tatuś pracuje w ministerstwie propagandy, to u nas jest portret Goebbelsa.
-Ale portret Hitlera też musi być, powiedz w domu. A u ciebie dlaczego nie ma? - pyta trzeciego.
A chłopak mówi z zażenowaniem: - No, bo, proszę pana profesora, mój ojciec jest teraz w obozie koncentracyjnym. Ale to nic - mówi szybko - powiedział, że jak wróci, to wszystkich trzech powiesi.

...zakaz to najlepsza propaganda...

Sayuri24
Sayuri24
  19 stycznia 2011
Wszystko dobre i masz za to :piwo:

kris850614
kris850614: 10.-Co ma górnik po śmierci? -3 dni wolnego, potem znów pod ziemię.

Ten mnie niestety nie bawi ze względów osobistych...
NuTiiiiii
Posty: 70111 (po ~86 znaków)
Reputacja: -1080 | BluzgometrTM: 51
NuTiiiiii
  19 stycznia 2011

Dobry temacik :D
Najlepszy chyba ze słoniami ... :)

Ballantines rzeźbi to wspaniałe ciało :ziober2:
Oglądanie meczów to nie tylko rozrywka, ale wręcz terapia. Futbol pozwala oswoić i uwolnić emocje - agresję, frustrację i smutek :pilka:

folkemon
folkemon
  19 stycznia 2011

nie

MrLadjerek
Posty: 22 (po ~85 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 0
MrLadjerek
  19 stycznia 2011

Po przeczytaniu 10 poprawiłem sobie humor :D

Dobry temat :piwo:

Cytat
Cytat: Najlepszy chyba ze słoniami ... :)

Rozwala...:pavarotti:
:mrgreen:
Bemu
Posty: 40537 (po ~83 znaków)
Reputacja: -96 | BluzgometrTM: 45
Bemu
  20 stycznia 2011

staro
starzej
śmiertelnie staro

Seks jest jak smarowanie kromki masłem. Co prawda można użyć do tego karty kredytowej, ale jak się użyje noża, jest o wiele łatwiej.

Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.