| Fotka.com
Szakal86NH
Posty: 235 (po ~306 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 107
Szakal86NH
  10 November 2010 (pierwszy post)

Ona: Seks był super. Teraz leżymy koło siebie. On zamyślony spogląda do góry. O czym myśli ? Z pewnością o naszym uniesieniu.... Coś mu zajmuje myśli. Zaciska zęby. A może chodzi mu po głowie że już dwa lata jesteśmy razem ? Może się wkurzył , że przybrałam na wadze. Nic nie mówi. Wciąż patrzy w górę........
On: Mucha na żyrandolu. Lezie. Jak to robi , że się nie spi**doli...

JEJ pamiętnik:

"Sobota wieczorem, wydał mi się trochę dziwny.
Umówiliśmy się na drinka w barze. Ponieważ całe popołudnie z
koleżankami byłam na zakupach, myślałam, że może to moja
wina...dotarłam trochę z opóźnieniem ; ale on nic nie
powiedział. Żadnego komentarza. Rozmowa była jakaś spięta, więc
ja proponowałam pójść w inne miejsce, bardziej spokojne,
intymne. W drodze do ładnej restauracji on dalej był dziwny. Był
jakby nieobecny. Próbowałam go rozbawić, i zaczęłam się
zastanawiać czy to moja wina czy nie! Pytałam czy coś nie tak
zrobiłam, on powiedział że nie mam z tym nic wspólnego, ale jego
odpowiedź nie była przekonująca. Później w drodze do domu
objęłam go i powiedziałam że go bardzo kocham ale on dał mi
tylko zimny pocałunek bez żadnego słowa. Nie wiem jak tłumaczyć
jego zachowanie, nic nie powiedział... nie powiedział że mnie
kocha... bardzo się tym martwię! W końcu byliśmy w domu; w
tamtej chwili byłam pewna że on chciał mnie zostawić; próbowałam
z nim rozmawiać, ale on włączył telewizor i oglądał coś
zanurzony w myślach, chcąc jakby powiedzieć że wszystko się
skończyło. W końcu poddałam się i poszłam spać. Ale dziesięć
minut później, niespodziewanie on też przyszedł do łóżka, i o
dziwo oddał moje pieszczoty, i kochaliśmy się, mimo że cały czas
był jakiś zimny, jakby daleko ode mnie. Próbowałam rozmawiać
znowu o naszej sytuacji, o jego zachowaniu, ale on już spał.
Zaczęłam płakać, i płakałam całą noc aż zasnęłam. Jestem pewna
że on myśli o innej, moje życie jest takie trudne."

JEGO pamiętnik

"Arka przegrała... ale przynajmniej był sex !"

Narkoman trafił do piekła. Otwierają się wrota, a tu całe łany marihuany. Narkoman napalony biegnie i rwie całe naręcza. Nagle słyszy głos diabła:
- No i po co rwiesz, jak tam pełno narwane!
Patrzy, a tu faktycznie pełno świeżego ziela. Biegnie i zaczyna przerzucać, żeby schło. A tu diabeł:
- I po co suszysz, jak już tam ususzone!
I rzeczywiście. Narkoman podbiega i zaczyna skręcać skręty. Skręca, skręca, na co diabeł:
- I czego skręcasz, jak tam tyle naskręcane!
Narkoman patrzy, a tu góry skrętów! Wybiera największego i pyta diabła:
- Masz może ogień?
A diabeł z uśmiechem:
- Byłby ogień, byłby raj!

Rzecz dzieje się w PRLu za rządów Jaruzelskiego.Kilku sekretarzy z zaprzyjaźnionego Kraju Rad po zwiedzeniu wszelkich możliwych fabryk i przodujących PGRów wraz z Jaruzelskim udaje się na wycieczkę do muzeum.
Jaruzelski chcąc przypodobać się gościom uzgadnia z kustoszem że podaruje im kilka eksponatów które oni sami sobie wybiorą.
Kustosz oczywiście musiał się zgodzić.
Spacerują więc znamienici goście, podziwiają i kombinują co najcenniejszego można zabrać sobie na pamiątkę.Wreszcie jeden z nich mówi;
-dla mienia etoj krasnyj dzban!
Popatrzył kustosz na Jaruzelskiego ale ten skinął głową więc kustosz musiał spełnić żądanie.
-to i dla mienia takij krasnyj dzban-mówi drugi z gości.
Kustosz napotkawszy wiele mówiące spojrzenie znów spełnia prośbę.
Trzeci z gości ponuro lustrując otoczenie w daremnym poszukiwaniu takiego samego eksponatu jak wzięli jego towarzysze nagle się rozpromienia;
-a dla mienia etu harmoszku!
Kustosz dyskretnie odciąga Jaruzelskiego na boki cedzi przez zęby;
-no to już chyba przesada, gaśnice niech sobie zabierają, ale kaloryfera nie odkręcam!

Rozmowa dwóch kumpli:
-Wiesz, chciałbym znowu być z Jolką.
-A co, rozeszliście się?
-Nie, sprzedałem ją za skrzynkę wódki.
-I co, tęsknisz?
-Nie, ale znowu bym się napił.

Wpada do baru pijana mucha.
Siada przy barze i stanowczym głosem powiada:
- Barman ! Kilo g**na poproszę.
Tylko bez cebuli żeby mi z ryja nie je*ało.

Nigdy, nie mów nigdy ...

Bemu
Posty: 40537 (po ~83 znaków)
Reputacja: -96 | BluzgometrTM: 45
Bemu
  10 November 2010

staro, staro, staro, staro, staro, staro

Seks jest jak smarowanie kromki masłem. Co prawda można użyć do tego karty kredytowej, ale jak się użyje noża, jest o wiele łatwiej.

wanttobeloved
wanttobeloved
  10 November 2010
Bemu
Bemu: staro, staro, staro, staro, staro, staro

pokaaa synka:Zakochany:
Fantazja
Fantazja
  10 November 2010

przedostatni może być.

Szakal86NH
Posty: 235 (po ~306 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 107
Szakal86NH
  10 November 2010
Bemu
Bemu: staro, staro, staro, staro, staro, staro

bo ja tu młody jestem :ssh:

Nigdy, nie mów nigdy ...

Kalida
Kalida
  10 November 2010
Bemu
Bemu: staro, staro, staro, staro, staro, staro

starzej niz staro
Mll
Mll
  10 November 2010
Szakal86NH
Szakal86NH: Rozmowa dwóch kumpli: -Wiesz, chciałbym znowu być z Jolką. -A co, rozeszliście się? -Nie, sprzedałem ją za skrzynkę wódki. -I co, tęsknisz? -Nie, ale znowu bym się napił.


Blondynka u doktora:
- Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił!
- Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią...
- A jak go pan doktor złapie? Przecież on już poleciał!
- Nie! Posmaruję to miejsce, gdzie panią użądlił!
- Aaaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce pod drzewem.
- Kretynko! Posmaruję tą część ciała, w którą cię uciął!
- To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie użądlił. Boże,jak to boli!
- Który konkretnie?
- A skąd mam wiedzieć? Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie...

Szakal86NH
Szakal86NH: Wpada do baru pijana mucha. Siada przy barze i stanowczym głosem powiada: - Barman ! Kilo g**na poproszę. Tylko bez cebuli żeby mi z ryja nie je*ało.

Przychodzi baba do lekarza cała w muchach. Lekarz ją pyta:
- po co pani przyszła?
- zostałam zmuszona
NjePrzepraszam
NjePrzepraszam
  11 November 2010

jak w temacie, raczej sucharki.

Mll
Mll
  11 November 2010
Konto usunięte
Konto usunięte: jak w temacie, raczej sucharki.

suchara, el klasyko tak a pro po tematu. ;p
http://www.youtube.com/watch?v=3dNmqvaziQc
NuTiiiiii
Posty: 70111 (po ~86 znaków)
Reputacja: -1080 | BluzgometrTM: 51
NuTiiiiii
  12 November 2010
Szakal86NH
Szakal86NH: "Arka przegrała... ale przynajmniej był sex !"

:crylol:

Trzymaj! :piwo:

Ballantines rzeźbi to wspaniałe ciało :ziober2:
Oglądanie meczów to nie tylko rozrywka, ale wręcz terapia. Futbol pozwala oswoić i uwolnić emocje - agresję, frustrację i smutek :pilka:

LookatMeeeee
wpis jest ukryty
nieznam
Posty: 34695 (po ~221 znaków)
Reputacja: 0 | BluzgometrTM: 24
nieznam
  15 November 2010

Jak w temacie...


:nutki: Wskocz do sedesu, zanurz się po szyję, wszyscyście pomarli, ja jedyny żyję :nutki:
Banofilia - zboczenie przejawiające się rozkoszą u FP/PF podczas banowania użytkowników forum
Dyskusja na ten temat została zakończona lub też od 30 dni nikt nie brał udziału w dyskusji w tym wątku.