Powiadomienia Podglądacz Tak • Nie Głosy Czat Online Kamerki Szukaj Ranking Forum Gry Klub Gwiazd
Poprzednia1234Następna
Avatar użytkownika jestemwczorajszajestemwczorajsza
Posty: 6580 (po ~139 znaków)
Reputacja: -240 | BluzgometrTM: 121
jestemwczorajsza
  5 stycznia, o 20:27 (pierwszy post)

Dobry wieczor.

Ogladajac ostatnio transmisje na kamerkach fotkowych trafilam na bardzo ciekawa [?] sytuacje.
Mloda, pietnastoletnia, dama krzyczaca do swojej mamy w sposob tak wulgarny, ze wyskoczyly mi dodatkowe dwa siwe wlosy na glowie.
Ostatnio nalogowo obserwuje mlodych ludzi i to co widze przyprawia mnie o dreszcze. Co sie dzieje w dzisiejszych czasach?
Czy to wina tak popularnego ostatnio bezstresowego wychowania czy braku zainteresowania ze strony rodzicow?
Rozumiem, ze przewaznie oboje rodzicow pracuje, dzieci sa wychowywane przez szkole, rowiesnikow, maja dosc wytarte schematy moralne, ale czy ta pogon za pieniadzem nie gwarantuje dzieciom cierpienia na deficyt zainteresowania ze strony najblizszych?

W ogole jakie macie zdanie na temat wyzej wymienionego wychowania? Czy to dobry pomysl?
Rodzice coraz czesciej pozwalaja swoim pociechom na wszystko czego chce dziecko. Czy w ten sposob sa lepszymi rodzicami?
Nie kaza dzieci, bo nie chca wobec nich zachowywac sie agresywnie wiec dzieci bija sie wzajemnie, bo nie wiedza, ze nie powinny.
Obrazaja i zachowuja sie karygodnie, bo rodzice im na to pozwalaja. W pewnym momencie budza sie w szklanej pulapce i ze lzami w oczach rozumieja, ze wychowanie kota lepiej im sie udalo w zyciu.

Q. Bezstresowe wychowanie. Tak/nie i dlaczego?
Q. Czy dosc duza swoboda dawana nastolatkom to dobry pomysl?
Q. Jak wspominasz swoje dziecinstwo? Jestes zadowolony/na ze swojego wychowania?
Q. Wyrosles/las na dobrego czlowieka? Mozesz siebie tak nazwac? Szanujesz swoich rodzicow?

Pozdrawiam.

praksyda
Posty: 1019 (po ~264 znaków)
Reputacja: -8 | BluzgometrTM: 17
praksyda
  8 stycznia, o 12:16
BekaZciebieModzie
BekaZciebieModzie: Ok tylko jeszcze napisz ze podpiszesz intercyze xdpraksyda

Nie wiem czy chce znowu przez to przechodzić, zauroczenie, ajlowjiu do bólu, na początku będziemy sie soba interesowali, pisali ciagle, przebywali razem ..wyjeżdzali razem wszedzie a potem zauroczenie mija (dobrze ze dzieci nie ma, to przynajmniej na siłe nie trzeba sie męczyć, jak niektóre Grażynki) monotonność i codziennosc, stwierdzimy, ze bez sesnu sie męczyc jak nawet za toba nie Tęsknie, nie ma Ciebie pól dnia w domu a mnie to nawet nie interesuje gdzie byłeś, eeeee.. Ale to już było xd :nutki:
Jak się wlazło na dach śmietnika nie znaczy, że jesteś gotowy na Himalaje."Najlepszy"
ichabod
Posty: 219 (po ~203 znaków)
Reputacja: -10 | BluzgometrTM: 1
ichabod
  8 stycznia, o 12:18

Co za depresyjna Praksyda :rotfl:

A myślałem, że to ja widzę wszystko na czarno.

Czy zdarzyło wam się kiedyś nie trafić na stopień w ciemnościach? Przez sekundę ma się wrażenie zawieszenia jak przy nawrocie huśtawki- i nagły strach: jak daleko spadnę?
praksyda
Posty: 1019 (po ~264 znaków)
Reputacja: -8 | BluzgometrTM: 17
praksyda
  8 stycznia, o 12:18

także nie porywaj mnie Młody, szkoda Twoich nerwów na mnie xd

BekaZciebieModzie
BekaZciebieModzie:
Jak się wlazło na dach śmietnika nie znaczy, że jesteś gotowy na Himalaje."Najlepszy"
praksyda
Posty: 1019 (po ~264 znaków)
Reputacja: -8 | BluzgometrTM: 17
praksyda
  8 stycznia, o 12:21
ichabod
ichabod: A myślałem, że to ja widzę wszystko na czarno.


No widzisz, jednak sa ludzie co widzą ciemniejsze kolory od Twoich hah..d83dde1d
depresji nie mam, zniechęcam go do siebie na starcie, bo biedny sie zakocha i po co mu taki przypał xd
Jak się wlazło na dach śmietnika nie znaczy, że jesteś gotowy na Himalaje."Najlepszy"
ichabod
Posty: 219 (po ~203 znaków)
Reputacja: -10 | BluzgometrTM: 1
ichabod
  8 stycznia, o 12:26
praksyda
praksyda: No widzisz, jednak sa ludzie co widzą ciemniejsze kolory od Twoich hah.. depresji nie mam, zniechęcam go do siebie na starcie, bo biedny sie zakocha i po co mu taki przypał xd


Nie mówię o depresji, ale o negatywnym nastawieniu :ziober2:
Czy zdarzyło wam się kiedyś nie trafić na stopień w ciemnościach? Przez sekundę ma się wrażenie zawieszenia jak przy nawrocie huśtawki- i nagły strach: jak daleko spadnę?
praksyda
Posty: 1019 (po ~264 znaków)
Reputacja: -8 | BluzgometrTM: 17
praksyda
  8 stycznia, o 12:29
Ostatnio edytowany: 8 stycznia, o 12:30
ichabod
ichabod: Nie mówię o depresji, ale o negatywnym nastawieniu

toc to sama prawda, każdy w związku po czasie szuka rozrywki, bo mu nudno sie robi i brakuje tego co było na samym początku, są ze sobą później przez zasiedzenie :ziober666:
Jak się wlazło na dach śmietnika nie znaczy, że jesteś gotowy na Himalaje."Najlepszy"
praksyda
Posty: 1019 (po ~264 znaków)
Reputacja: -8 | BluzgometrTM: 17
praksyda
  8 stycznia, o 12:32
ichabod
ichabod: stko na cz

a Ty jak to widzisz? dawaj swoją teorie d83dde0f
Jak się wlazło na dach śmietnika nie znaczy, że jesteś gotowy na Himalaje."Najlepszy"
ichabod
Posty: 219 (po ~203 znaków)
Reputacja: -10 | BluzgometrTM: 1
ichabod
  8 stycznia, o 12:36
praksyda
praksyda: toc to sama prawda, każdy w związku po czasie szuka rozrywki, bo mu nudno sie robi i brakuje tego co było na samym początku, są ze sobą później przez zasiedzenie :ziober666:


Wkopałem się, bo teraz to ja powinienem w tej dyskusji bronić idei związków, ale jakoś nie bardzo mi się to widzi :ninja:

Zasiedzenie to dobre określenie, jednak chyba ludzie szukają tak długo, aż znajdą taką osobę która najmniej ich irytuje i z którą chcą po prostu spędzać więcej czasu. Bez nadmiaru endorfin z początku znajomości i innych szmerów bajerów, które pojawiają się na tym etapie.
Czy zdarzyło wam się kiedyś nie trafić na stopień w ciemnościach? Przez sekundę ma się wrażenie zawieszenia jak przy nawrocie huśtawki- i nagły strach: jak daleko spadnę?
praksyda
Posty: 1019 (po ~264 znaków)
Reputacja: -8 | BluzgometrTM: 17
praksyda
  8 stycznia, o 12:44
ichabod
ichabod: Zasiedzenie to dobre określenie, jednak chyba ludzie szukają tak długo, aż znajdą taką osobę która najmniej ich irytuje i z którą chcą po prostu spędzać więcej czasu. Bez nadmiaru endorfin z początku znajomości i innych szmerów bajerów, które pojawiają się na tym etapie.

ooo własnie to, czesto ludzie łączą się pożądaniem na początku hormony nimi nieźle miotają, dopiero później jak wszystko opadnie zdają sobie sprawę, ze mnie z nią/nim tak naprawde za wiele nie łączy, nie mówię ze mają lubiec to samo, ale zeby chociaż sie nie ograniczali za bardzo, bo z czasem zaczynaja sie dusić :ninja:
Jak się wlazło na dach śmietnika nie znaczy, że jesteś gotowy na Himalaje."Najlepszy"
ichabod
Posty: 219 (po ~203 znaków)
Reputacja: -10 | BluzgometrTM: 1
ichabod
  8 stycznia, o 12:52
praksyda
praksyda: ooo własnie to, czesto ludzie łączą się pożądaniem na początku hormony nimi nieźle miotają, dopiero później jak wszystko opadnie zdają sobie sprawę, ze mnie z nią/nim tak naprawde za wiele nie łączy, nie mówię ze mają lubiec to samo, ale zeby chociaż sie nie ograniczali za bardzo, bo z czasem zaczynaja sie dusić


Igzakli :ninja:

No ale co zrobić, tak już działa ludzki mózg, że gdy poznaje coś lub kogoś nowego, to faszeruje siebie taką chemią, że wszystkie rozsądne myśli wylatują przez okno.

Gdzieś w sumie czytałem, że związki osób, które znają się ze sobą dłużej (w sensie, były etapy znajomości inne, a nie 2-3 miesiące i bądźmy ze sobą na wieki - czyli do następnego wtorku) mają większą szansę na przetrwanie, ponieważ nie ma tego uczucia nowości i mózg tak nie głupieje :ziober2:
Czy zdarzyło wam się kiedyś nie trafić na stopień w ciemnościach? Przez sekundę ma się wrażenie zawieszenia jak przy nawrocie huśtawki- i nagły strach: jak daleko spadnę?
praksyda
Posty: 1019 (po ~264 znaków)
Reputacja: -8 | BluzgometrTM: 17
praksyda
  8 stycznia, o 13:00
ichabod
ichabod: Gdzieś w sumie czytałem, że związki osób, które znają się ze sobą dłużej (w sensie, były etapy znajomości inne, a nie 2-3 miesiące i bądźmy ze sobą na wieki - czyli do następnego wtorku) mają większą szansę na przetrwanie, ponieważ nie ma tego uczucia nowości i mózg tak nie głupieje

ile związków jest ze sobą, bo muszą, bo mają kredyty, dzieci i sami tak naprawde sobie nie poradzą, niektórzy Ci bardziej samodzielni odważą sie na rozwód.
Wiem jak to działa i tą całą chemie miłości znam, dobierają się ze soba jak pies z jeżem a później rozczarowanie,.." bo kiedyś było lepi.."d83dde02
Jak się wlazło na dach śmietnika nie znaczy, że jesteś gotowy na Himalaje."Najlepszy"
ichabod
Posty: 219 (po ~203 znaków)
Reputacja: -10 | BluzgometrTM: 1
ichabod
  8 stycznia, o 13:13
praksyda
praksyda: ile związków jest ze sobą, bo muszą, bo mają kredyty, dzieci i sami tak naprawde sobie nie poradzą, niektórzy Ci bardziej samodzielni odważą sie na rozwód.


Tu już znowu wchodzą w grę inne pojęcia, pragmatyzm i lenistwo :ziober2: Plus też dużo kobiet nie chce zmieniać partnera z którym jest X lat, ponieważ boi się, że nikogo sobie innego nie znajdzie z powodu swojego wieku. I potem tak depresji wszyscy dostają, aż robi się wielkie kaboom.

praksyda
praksyda: Wiem jak to działa i tą całą chemie miłości znam, dobierają się ze soba jak pies z jeżem a później rozczarowanie,.." bo kiedyś było lepi.."


Z własnego doświadczenia? :ziober2:

Nie wiesz? Zawsze kiedyś było lepiej :ninja:
Czy zdarzyło wam się kiedyś nie trafić na stopień w ciemnościach? Przez sekundę ma się wrażenie zawieszenia jak przy nawrocie huśtawki- i nagły strach: jak daleko spadnę?
Avatar użytkownika jestemwczorajszajestemwczorajsza
Posty: 6580 (po ~139 znaków)
Reputacja: -240 | BluzgometrTM: 121
jestemwczorajsza
  8 stycznia, o 13:42

Fuj, zanieczyszczać mój zacny temat jakimiś miłościami i związkami. :ble:

:ziober2:

ichabod
Posty: 219 (po ~203 znaków)
Reputacja: -10 | BluzgometrTM: 1
ichabod
  8 stycznia, o 13:51

Widzę chcesz dołączyć do narzekania :ziober2:

Czy zdarzyło wam się kiedyś nie trafić na stopień w ciemnościach? Przez sekundę ma się wrażenie zawieszenia jak przy nawrocie huśtawki- i nagły strach: jak daleko spadnę?
Avatar użytkownika jestemwczorajszajestemwczorajsza
Posty: 6580 (po ~139 znaków)
Reputacja: -240 | BluzgometrTM: 121
jestemwczorajsza
  8 stycznia, o 14:44

Nie będę Wam przeszkadzać, widzę że dobrze Wam idzie. :ziober2:

Poprzednia1234Następna