Witam... Dopiero robie prawko we wtorek mam egzamin praktyczny ale juz szukam auta... co proponujecie na poczatek... ogolnie podobaja mi sie sedany.... co jest najlepsze na poczatek....
Co proponujecie na Pierwsze auto....
Ja uwazam tak pomysl ile masz kasy na kupno to raz dwa czy dasz rade utrzymac fure bo pamietaj ze młody kierowca ma wzwyzke , pozniej utrzymanie fury tzn amortyzacja , jaki silnik napewno nieduzy chyba ze jestes przy kasie to ci to ryba , moim zdaniem albo vw albo jakis japonczyk
dla mlodego kierowcy tani w miare oklicy 6-7 tysi to passat szczupak.... 1.8 b g to jest bardzo wytrzymaly samochod i wmiare ladny;] pozdrawiam goraco i polecam passata b4
No ogolnie mi sie podobaja Hondy Civic albo Accord w sedanie... Z autem nie ma takiego problemu jak z OC ;/ Bo ogolnie musial bym brac na siebie...
jeszcze wejs pod uwge ze do japoncow sa drogie czesci ale zadko sie psuja hehe zalezy jak fure uzytkujesz
No z tego co slyszalem od znajomych to hond nie da sie zarznac ;]
Ja kupiłem Bawarke 320 ;) 150 koni 2.0 silnik
Śmiga jak marzenie ;))
Śmiga jak marzenie ;))
te bym polecal hondy. kupno japonca do pojemnoci 1,6 napewno bedziesz w stanie utrzymac i ceny starszych autek sa dobre , trzeba tylko poszukac w miare zadbanej furki. ale to tez zalezy jaki jest twoj gust:) moglbys sie wypowiedziec jaka marka ci sie podoba to cos wiecej bysmy ci podpowiedzieli:)
Na początek kup jakąś Micrę czy coś małego i naucz się jeździć. Nie patrz na mistrzów prostej którzy kupują stare BMW i po pierwszej zimie leżą w rowie bo nie umieją zapanować na tym.
hondy nie do zarżnięcia? :P kiedy kupowałem od znajomego Preludę powiedział "nie kręć powyżej 6,5 tys bo panewki lubią się przekręcać" koleś wie dużo o tym miał parę japońców w życiu. sam też kupiłem japoński motor który zaczął szczać olejem z każdej uszczelki a panewki grały takiego marsza że hej...fakt nie zdążyłem go zarżnąć zostawiłem to następnemu właścicielowi. i posłuchaj kolegi Horizona kiedy kupujesz potwora lub tylno napędowca trzeba umieć nad nim zapanować. sam z początku jeździłem fabią 1.4. 2 dni od zdania prawka, prawie nie ściąłem słupka na wysepce tym 60 konnym "potworem" i wtedy nabrałem pokory a prawko zdałem w warszawie za pierwszym podejściem co jest nie lada wyczynem. nauka jazdy uczy jak zdać egzamin a nie jak jeździć musisz mieć tą świadomość. z taniego w utrzymaniu i zakupie polecam tico. 50 konny silniczek całkiem dobrze sobie radzi. i ma całkiem sporo miejsca nawet z tyłu. mam 185 a nie raz jechałem nim na tylnej kanapie i było całkiem całkiem.spalanie ze 4/100 części których koszt oscyluje w granicy części do malucha.niskie oc.jedyna wada to niecynkowana blacha, ale w mojej Preludzie też jest niecynkowana a mimo 20 lat nie ma na niej grama rdzy, znajdziesz ze zdrową blachą i będziesz dbał to długo nie zobaczysz rdzy.
no tu sie zgodze z kolega wyzej ze panewki lubia sie krecic w hondziarkach a potem to juz wymiana kazdej czesci po kolei jak sie panewa skreci to od razu leca kolejne przewaznie;/ z autek moze jakas astra? 1,4 na gazik?;)
o asterka też może być dobre autko :) kwestia czy kolega planuje zakupić i traktować to auto jako przejściowe czy już raczej docelowe.
wydaje mi sie ze kolega ktory prosil o pomoc w tej kwesti dawno juz chyba zapomnial ze o to prosil...
szkoda że nie dał sobie pomóc...ja na jego miejscu brał bym CRX'a ;P małe, zwinne z tym agresywnym japońskim wyglądem ;)
też mam prawko od niedawna i mam mazdę 323C to jest auto zajebiste i szybkie ze świteł takie 110 konne nie mają zbytnio szans i nie dużo pali
ja jeżdże polnymi drogami i trochę po asfalcie skodą favorit silnik 1.3 benzyna 58 KM i muszę powiedzie że ten samochód nawet idzie jak na swoją moc a prawka niestety nie mam jeszcze ;)
ja śmigałem fabią 1.4 o mocy 60 kucy (ten sam silnik co w favorytce) i powiem że ten samochód nauczył mnie kręcenia autka ;P idzie dobrze jak się umie operować sprzegłem i redukować biegi ;) jak ktoś chce się nauczyć sportowej jazdy uczyć to tylko samochodami o małej mocy, bo nawet technika zmiany biegu dużo daje ;)
Ja jeżeli chodzi o rodzinne autko to sugerowałbym Opla Vectre B w kombiku, z 99. 101km w dieslu ekonomiczne spalanie ,dużo miejsca. No i w granicy 8-9 tyś można się zmieścić :) Jeżeli chodzi o mniejsze samochody to fiat brava :)
Ogolnie to jutro mam zamiar kupic golfa 2 z 1986 :P stare ale jare autko :)
ja proponuje honce civic V gen silnik 1.4 lub 1.5
albo colta 1.3
albo colta 1.3
Aby dodać post, musisz się zalogować.