24.06.2012
Hej:*
Hej co tam u was?
Przepraszam za ostatnio nie aktywność, ale miałam cały tydzień do roboty na 2 zmianę a raną spotykałam się z Pawłem bo on miał cały tydzień na noc do pracy i tak się mijaliśmy.
A ja w sobotę miałam jazdę, a jeździłam z takim starym facetem małym i chudym, i ja jeżdżę po placyku a przyszedł Eliasz ( to jest właściciel tej nauki jazdy) he a ja nie wiedziałam jak on wygląda bo ja tylko z nim przez telefon rozmawiałam parę razy a nigdy go nie widziałam i myślałam ze to jakiś stary facet he, a ten chłopak ma 25 lat i ten instruktor do mnie mówi to jest właśnie Eliasz a ja ten mały he ( jak zawsze najpierw powiedziałam a potem pomyślałam xD) he a on na mnie oczy a ja yyyyy znaczy nie mały tylko chciałam powiedzieć młody. Wtedy taki wredny na mnie był hehe.
A dziś byłam z Pawłem na giełdzie samochodowej w Olsztynie bo chce sprzedać auto. Ale niestety nikt nie chciał go kupić, a potem poszyliśmy do mojego brata i do domu wróciłam około 18. A o 19 miał przyjść do mnie Paweł a że on boi się mojego psa ( już kiedyś go ugryzł, jakoś on go nie lubi) to stałam pod bramo i czekałam na niego i tak jest już 19.20 i dzwonie do niego czy idzie czy nie a on ze idzie a ma do mnie 10 min. drogi dobrze to ja czekam dalej i czekam i czekam prawie jest już 20.00 dzwonie do niego ze już czekam godzinę a on co i że mnie wkurzył i już nie mam zamiaru czekać. I wiecie co on przyszedł do mnie około 20.30 pijany, bo jak to on mówił ze spotkał kolegę po drodze i na pił się z nim 2 piwa, ta ja widzę jak on wypił dwa piwa po 2 to by tak go nie wzięło. I pokłóciłam się z nim i nie rozmawiamy powiedziałam mu ze niech idzie do domu bo ja już nie mam ochoty z nim siedzieć i rozmawiać mam ważniejsze sprawy muszę się pouczyć na egzamin.
Właśnie jutro mam egzamin mam nadzieje ze tym razem już zdam.
Przepraszam za ostatnio nie aktywność, ale miałam cały tydzień do roboty na 2 zmianę a raną spotykałam się z Pawłem bo on miał cały tydzień na noc do pracy i tak się mijaliśmy.
A ja w sobotę miałam jazdę, a jeździłam z takim starym facetem małym i chudym, i ja jeżdżę po placyku a przyszedł Eliasz ( to jest właściciel tej nauki jazdy) he a ja nie wiedziałam jak on wygląda bo ja tylko z nim przez telefon rozmawiałam parę razy a nigdy go nie widziałam i myślałam ze to jakiś stary facet he, a ten chłopak ma 25 lat i ten instruktor do mnie mówi to jest właśnie Eliasz a ja ten mały he ( jak zawsze najpierw powiedziałam a potem pomyślałam xD) he a on na mnie oczy a ja yyyyy znaczy nie mały tylko chciałam powiedzieć młody. Wtedy taki wredny na mnie był hehe.
A dziś byłam z Pawłem na giełdzie samochodowej w Olsztynie bo chce sprzedać auto. Ale niestety nikt nie chciał go kupić, a potem poszyliśmy do mojego brata i do domu wróciłam około 18. A o 19 miał przyjść do mnie Paweł a że on boi się mojego psa ( już kiedyś go ugryzł, jakoś on go nie lubi) to stałam pod bramo i czekałam na niego i tak jest już 19.20 i dzwonie do niego czy idzie czy nie a on ze idzie a ma do mnie 10 min. drogi dobrze to ja czekam dalej i czekam i czekam prawie jest już 20.00 dzwonie do niego ze już czekam godzinę a on co i że mnie wkurzył i już nie mam zamiaru czekać. I wiecie co on przyszedł do mnie około 20.30 pijany, bo jak to on mówił ze spotkał kolegę po drodze i na pił się z nim 2 piwa, ta ja widzę jak on wypił dwa piwa po 2 to by tak go nie wzięło. I pokłóciłam się z nim i nie rozmawiamy powiedziałam mu ze niech idzie do domu bo ja już nie mam ochoty z nim siedzieć i rozmawiać mam ważniejsze sprawy muszę się pouczyć na egzamin.
Właśnie jutro mam egzamin mam nadzieje ze tym razem już zdam.
Lubisz to?