Poniedziałek, większość tego dnia nie lubi z wielu powodów. Pytanie brzmi, dlaczego? Dlaczego ludzie nie lubią poniedziałku? Przecież to taki sam dzień jak każdy inny, weekend mija i czas wracać do szarej rzeczywistości. Praca, szkoła i codzienne obowiązki taka jest codzienność. Jak ty podchodzisz do poniedziałku? Jak dla mnie to zwykły dzień jak każdy inny, jedni pracują a inni mają wolne bo musieli pracować w weekend. Poniedziałek może być takim dniem by zacząć nowy tydzień z uśmiechem na twarzy, by cały tydzień był lepszy od poprzedniego. Ja mam wolne ale w weekend pracowałem więc jak widać niema nic w życiu za darmo, uśmiech na twarzy i optymizm jest kluczem do sukcesu. Wiem że to nie latwie ale trzeba wierzyć że ten dzień będzie lepszy od poprzedniego, w końcu każdy ma prawo do szczęścia. Jesteśmy ludźmi którzy szukają swojego ideału a ideały nie istnieją. Każdy człowiek popełnia błędy miejsce i większe ale najważniejsze wyciągnąć z nich wnioski. Może rzeczywiście coś w tym jest że ideał powstaje gdy dwa serca łączą się w jedność, dlatego miłość jest tak bezcenna a zarazem kluczem do szczęścia. Zawsze chętnie pogadam na każdy temat, miłego dnia życzę i pozdrawiam serdecznie.
Jak podchodzisz do poniedziałku? Lubisz ten dzień czy z dystansem podchodzisz?
Tak czytam ten temat o poniedziałku, ale w połowie zrobił się taki offtop, że kompletnie odleciałem. Jeśli ktoś robi to co lubi to wtedy taka praca jest pożyteczna i wiadomo taka osoba też będzie inaczej funkcjonować w innym wypadku to będzie zwykle marudzenie i narzekanie, a my Polacy wręcz kochany narzekać niemal na wszystko i wszystkich, plotkować obgadywać itd. Też mam wolne bo pracuje od środy do niedzieli. Tzw. Swinski weekend. Osobiście wolałbym weekend z kilku powodów, wtedy jest najwięcej eventow no i można się bardziej społecznie integrować. Więc jednak poniedziałek nie jest takim samym dniem jak każdy inny. Mnie osobiście to wszystko jedno jaki to dzień tygodnia, nie mam zamiaru spędzić reszty życia narzekając i umartwiajac się samemu sobie podkładajac kłody pod nogi myśleniem jakie to poniedziałki są paskudne.
Ja podchodzę do tego tak że to taki sam dzień jak każdy inny tylko trzeba z optymizmem podchodzić do każdego dnia.
Jasne, że tak po co się już za życia umartwiać, jak się ma jakąś pasję czy hobby i podchodzi do życia systematycznie z uśmiechem to nawet czarne poniedziałki da się przeżyć ;D
Hahaha dziś uwielbiam poniedziałek bo mam wolne hahaha
Aby dodać post, musisz się zalogować.