Fotka.pl - Klub Gwiazd

Fotka.pl - Klub Gwiazd

Cytuj

Marihuana to dobro czy zło ??? Zapraszam do dyskusji.

Posty: 20,
Zobacz profil  na Fotce
konto usunięte
Pierwszy post w tym wątku. 21 Abril 2016
Długo się nad tym tematem zastanawiam. Wiele znajomych sobie przypala i tak rozmyślam czy warto skusić się czy jednak nie. Osobiście nie próbowałem i nie wiem jak to jest , czy to jest dobra decyzja czy niech tak pozostanie. Zastanawiam się jaki jest wpływ otoczenia , czy jedni powiedzą "fajnie ze tak trzymasz bo najwidoczniej jesteś normalną osobą " czy po prostu uznają mnie za ćpuna który jest zagubiony albo nie radzi sobie z problemami . Proszę o porady w tym kierunku a po za tym podanie wad i zalet używania tej używki . Chętnie poczytam waszych opinii bo zależy mi na tej wiedzy.
Zobacz profil  na Fotce
konto usunięte
22 Abril 2016
Narkotyki to mefedron, kokaina, feta. Marysia to nie narkotyk. Marysia to niedocenione dobro.
Zobacz profil  na Fotce
konto usunięte
22 Abril 2016
Nie bez powodu jest zakazana na Jamajce.. zło.
Zobacz profil  na Fotce
konto usunięte
22 Abril 2016
napisze z własnego doświadczenia ,że jest to używka jak każda inna ;) i jeśli się będzie ją mądrze stosować to i owszem może dawać korzyści zdrowotne ,ale wielu nie wie co to znaczy umiar i pali codziennie.. w pracy po pracy itd. a przecież to miało być tylko odstresowaniem heh ,wszystko jest dla ludzi jeśli się robi to z głową :)
Zobacz profil  na Fotce
konto usunięte
22 Abril 2016
uzalenia... jak kazda przyjemnosc... (spryskana chemia od dilera zeby klient wracal... co Ty palisz jakies dopki czy co?) owszem dilerzy spryskuja ja najczesciej woda z cukrem zeby byla ciezsza na wadze a nie zadna uzalezniajaca chemia bo kazdy szanujacy sie ziolo-amator wie jak smakuje czysta ganja i szitu nie kupi. ma duzo plusów ale tez minuisy... rozne smaki i zapachy - kwestia hodowli... zdrowsza od alkoholu ale niestety zabija w nas energie i motywacje... ogolnie gdybym drugi raz miał wybór czy probowac czy nie to bym podziekowal za macha...aczkolwiek duzo jej zawdzieczam... pale od 17 lat wiec raczej wiem co mówie...
Zobacz profil  na Fotce
konto usunięte
22 Abril 2016
Hmmmm ja powiem tak. Na każdego to działa inaczej... Sam się o tym przekonałem. Pojechałem w zeszłym roku do pracy w Holandii no i oczywiście paliłem bardzo często, poznałem przez fotkę świetną dziewczynę niesamowitą i jedyną w swoim rodzaju... Pojawiły mi się wahania nastroju ale pierwsza myśl moja i jej - depresja, no dobra, zacząłem leczenie ale było coraz gorzej... Oświadczyłem się jej bardzo szybko bo wiedziałem, że to ta jedyna no i ostatnio zerwaliśmy przez moje zachowania... Poszedłem do innego lekarza no i wyjaśniło się, wszystko przez zioło... Więc jeżeli macie coś na czym wam zależy i nie jest to marihuana to odstawcie to zioło. Oczywiście może to na was działać inaczej ale jeśli pojawiają się wam wahania nastrojów a palicie to skończcie z tym... Teraz żałuję, że paliłem.
Zobacz profil trip27 na Fotce
22 Abril 2016
Jaram już dobre dziesięć lat,mam w swojej kolekcji już trzy wyroki za posiadanie,ale mam na to wysrane palę i będę palił.Rada dla początkujących:Nie przepalić się pierwszym razem,jeden buszek wystarczy.
3721
3
Zobacz profil  na Fotce
konto usunięte
22 Abril 2016
Powiem z doświadczenia . Jeśli jest stosowana z umiarem to można się nie bać . Tylko dwie rzeczy byleś poza nią nie wychodził jest tylko ona a reszta to dno i przepaść w dół . Oraz najważniejsze ; nieprzecholuj znaj umiar . To jest święte zioło :) i należy podchodzić do niego z szacunkiem . :D
Zobacz profil  na Fotce
konto usunięte
23 Abril 2016
totalne gówno. początki są fajne jak ze wszystkim. na końcu maria ryje mózg, wpadasz w stany depresyjne, lęki. wiem co mówię. moi znajomi 10 lat temu zaczynali tak jak dziś chcesz zacząc Ty... czas się dla nich zatrzymał. Ich rówieśnicy pozakładali rodziny, porobili kariery wpakowali się w kredyty we frankach, etc. a dla nich do dziś głównym zmartwieniem pozostało załatwić zioło i sobie przypalić. smutne, bardzo smutne. odradzam.
Zobacz profil  na Fotce
konto usunięte
5 Mayo 2016
A ja napiszę co innego... Sam mam takie okresy, że zaczynam palić oporowo... Na bombie pojawiają się luki w pamięci, częste zdezorjętowanie i wiele innych... Ale dobry blancik nie jest w sumie taki zły ;) dobra rada:Jak to masz to to spal na raz, lub na 2. Czyli gibonik i zostaw rurkę na czarną godzinę, a nie pakuj się na bombę everyday :p dostanę pewnie za to hejciki, ale przepaliłem w lipcu 100g na 2, i zapominałem non stop portfela, kluczy, a nawet prawie wyprałem kota... Reasumując: bomba good, ale bez przesady...
Zobacz profil PrincesssTaaa na Fotce
7 Mayo 2016
To całe moje życie <3 Pozdro 600
3856
1
Pisanie na tym forum dostępne jest tylko dla zalogowanych członków Klubu Gwiazd.
Zaloguj lub zarejestruj się za darmo jeśli nie masz jeszcze konta.
Posty: 20,