Ja sam siebie motywuje, jakkolwiek ciapciakowaty ten frazes by nie był. Z pomocą psychologa (aczkolwiek dzisiaj się to ładnie nazywa personal coachingiem) zrozumiałem, ze zmiany zaczynają się ode mnie. Odpowiednio nastawionemu człowiekowi nie jest motywacja, ale uwierz mi - to jest długa i wyboista droga która prowadzi do zrozumienia paru istotnych rzeczy.