Pieniądze, uroda szpan czy dobra materialne są ważne dla nas by zapewnić komfortowe życie i być przy tym akceptowanym. Właśnie leciała piosenka która można uznać za kultową Jon Bon Jovi- It's my life. Piękna piosenka a ja cóż wracam od rodziny, zawsze czuję się wspaniale ale wracając człowiek uświadamia sobie że to wszystko traci znaczenie. Pieniądze uroda szpan tracą znaczenie bo tadycyjne wartości takie jak rodzina miłość akceptacja szacunek szczerość ( można wymienić więcej tak istotnych wartości) nadają życiu sens. Często człowiek na codzień uśmiecha się a tak naprawdę ukrywa prawdziwą twarz pod maską pozorów, dlaczego? Chyba dlatego że jak każdy potrzebuje akceptacji i towarzystwa. Jakoś na takie przemyślenia mnie wzięło, kończy się kolejny dzień i myślę że można uznać go za udany bo nie ważne jak zaczynasz tylko jak kończysz. Nie ważne jak człowiek wygląda, co posiada tylko jakim jest człowiekiem. Prymas Stefan Wyszyński kiedyś powiedział ,, nie wystarczy urodzić się człowiekiem, trzeba jeszcze być człowiekiem,, często cytuje te słowa bo słowa są na czasie. Często w szarej rzeczywistości zapominamy być ludźmi. Taki ze mnie prosty facet z głową pełną myśli, a wy jak radzicie sobie z dołkiem i gorszym dniem? Oczywiście to nie sposób zwrócenia na siebie uwagę i użalanie się bo lubię dłuższe wypowiedzi,życzę wszystkim miłego wieczoru i pozdrawiam cieplutko.
Znów ten dołek
nie wiem po co żyje ale wiem że muszę przeżyć to życie do końca .
a wy jak radzicie sobie z dołkiem i gorszym dniem?
Jeśli jest to piątek, ewentualnie sobota, wypijam kilka piw i słucham punk rocka. Nawet jak nie mam dołka to też robię tak samo. W dni robocze nie mam czasu na dołowanie się. Bardziej poważnie? Nie mam recepty. Raczej nie odzywam się wtedy do nikogo, idę w las, bo mam blisko, połażę pomyślę i wracam.
Smoku, nie mam dołków. Nie zastanawiam się nad złą stroną życia, a po co ty to robisz? Bycie myślącym samodzielnie w obecnych czasach to przekleństwo. Albo dasz sobie z tym radę i wyprzedzisz peleton, albo wejdź do rzeki i płyń z nurtem.
Nie ma się co dołować, trzeba się budować!
Nie ma się co dołować, trzeba się budować!
Ehhh, Bon Jovi - It's my life NIE JEST kultowe, to raz kultowe jest np. Wanted Dead or Alive ;] - Ludzie, skoro nie wecie po co żyjecie, to bym wstawił fotkę pętelki ;) A tak na poważnie. Żyjemy po to by przedłużyć ludzki gatunek!! :) A tak jeszcze poważniej, to trzeba mimo wszystko wyciagać pozytywy, nie dać sobie 'dupy' obić i lecieć do przodu ;]
Jest kolego tak jak piszesz, na co dzień uśmiechnięty a tak na prawdę to tylko pozory.
Ale cóż wszyscy albo większość mówią i piszą zacytuję,,bo takie życie,,
"Oj życie, życie! Gdy byś miało d**ę, to bym Cię tak kopał i kopał",..... moja babcia tak mawiała i można to interpretować różnie.
Aby dodać post, musisz się zalogować.