Wtórne przemyślenia. - Fotka.pl - Klub Gwiazd | Fotka.com

Fotka.pl - Klub Gwiazd

Wtórne przemyślenia.

Podobnych tematów było już wiele, ale jako że trafiła mnie wena napiszę...
Jestem na tym portalu od ponad roku, aktywnie od kilku miesięcy. Dlaczego sztuczność tak zawładnęła społeczeństwem. Patrzymy na kolorowe pisma, obserwujemy świetnie bawiących się ludzi w programach rozrywkowych i znaczna część z nas postanawia płynąć z tym nurtem sztuczności - rozumianego jako pozorne szczęście.
Wchodzę na kolejne profile kobiet. Patrzę na zdjęcia niczym z rozkładówek prasy dla mężczyzn. Tu cyce na wierzchu, tu dziubki, a tam zdjęcia w klozecie na przemian z dziubkami, tyłkami, psimi filtrami i cycami na wierzchu, okraszone dziesiątkami filtrów z photoshop'a.
Faceci oczywiście nie lepsi. Podpompuje klatę, napręży się niczym wypacykowany koczkodan i dalej jazda wstawia kolejne zdjęcia na wzór Aramndo Wcipole.
Najbardziej rozbrajające są profile w których bohater/bohaterka pisząc co jest w nim/w niej piękne, pisze: mózg. Ale już po pierwszej zaczepnej wiadomości widać, że osoba ta nie ma z tym pięknem nic wspólnego.

No i powoli przechodząc do meritum, mężczyzna przechodzi wstępną selekcje, umawia się na spotkanie z tą piękną wypacykowaną dziołchą. I zdziwienie. Bo ta, którą widzi nie ma nic wspólnego z tą ze zdjęć. Po kilku takich rozczarowujących spotkaniach, patrzy na kolejne profile z szyderczym uśmiechem.

Kobiety mają odrobinę lepiej. Ten wirtualnie elokwentny, wygadany pakerro, nie ma nic ciekawego do powiedzenia, ale chociaż nie różni się zbytnio od tego typa ze zdjęć…

Jesteśmy tak nienaturalnie sztuczni, że już się w tym gubimy i traktujemy to jako normę.

Ja traktuję ten portal jako możliwość poznania nowych znajomych (głównie oczywiście koleżanek), nic poza tym. I do tego celu sprawdza się nieźle.

Chcecie poznać miłość swojego życia? Na pogrzebie macie większe szanse. I tym pozytywnym akcentem kończę swój wywód i życzę wam, powrotu do tradycji. Czyli poznawania się w świecie realnym. Uważam ten sposób za najłatwiejszy, najpiękniejszy i najbardziej owocny.

PS
Internet z założenia powinien ułatwiać poznanie nowych ludzi, a zadziałał wręcz przeciwnie.
niestety masz racje
Niestety taki teraz świat jest sztuczny i masz racje
zgadzam się
"Bo ta, którą widzi nie ma nic wspólnego z tą ze zdjęć" - a więc jednak te wszystkie dziubki, cyce i filtry Cię przyciagnęły :)

Odkąd zajerzelismy pierwszy raz w majtki kolegi/koleżanki w piaskownicy wiemy, że płcie sie różnią. Także podejściem do życia i zwiazków. Często spotykam opinię, że o ile sensownego faceta da sie poznac na tego typu portalach, to kobiety nie za bardzo. Dla kobiet zwiazki miedzyludzkie stoja zazwyczaj na pierwszym miejscu i jesli nie udało im sie nawiązać - z jakichs powodów - relacji w realu to trafiaja tu. Jesli do tego są uznawane za piękne to jest niemal pewne, że albo poszukują kogos na jedna noc albo, jak to sie subtelnie okresla, mają "zryty beret" :P
Mężczyźni najczęsciej zaczynają myśleć o poważniejszej realcji znacznie później, gdy w ich otoczeniu brak juz kolezanek z klasy czy kolezanek-studentek. Jest tez oczywiście plejada poszukiwaczy pilnego rozwiązania palącego problemu spuchnietych jąder. Przekrój osobowości spotykanych na takich portalach nie jest więc symetryczny.
Real nie kazdemu sie musi sprawdzić najlepiej. Nie kazdy jest obdarzony czarujacym usmiechem, błyskiem w oku i urokiem Brada czy Leonardo. Ale może byc elokwentny, mądry, mieć sensowne podejście do życia i związku itp, co łatwiej przekazać pisząc wiadomości, niż puszczając oko w autobusie. Ja poznałem swoja wielką (choć już byłą) miłość właśnie nie w realu, choc przyznaję, poszukiwania trwały długo... trzeba mieć po prostu trochę farta i dużo uporu, czego wszystkim (i sobie :) życzę.
Większość to więźniowie "matrixa" i są tak związani z tym wszystkim ze robią często to co modne, co da im fame mimo że jest to wbrew temu co czują.

Nędzne jednostki które są klonami prowadzące nieświadome życie...
Racja,coś w tym jest..
NowyTu:
"Bo ta, którą widzi nie ma nic wspólnego z tą ze zdjęć" - a więc jednak te wszystkie dziubki, cyce i filtry Cię przyciagnęły :)
Oczywiście. Nie miał bym prawa wypowiadać się na temat nurtu rzeki nie wchodząc do niej. Te świadome swojej urody nie szukają tu niczego... No przesadziłem. Szukają zaspokojenia swojej próżności.

Mam wrażenie, że my jako mężczyźni nie poszliśmy z duchem czasu (nie wszyscy, ale znaczna większość). Romantyzm już nie działa Panowie. Słodkie/miłe wiadomości tylko odstraszają babeczki. Romantyzm i bycie miłym zostawcie sobie na swoje stare lata dla żon, które wytrzymają z wami ;) Wczoraj trafiłem na profil fajnej tapeciary, która miała podpis: "Nie odpisuje! To chyba proste". Oczywiście mi odpisała. Pominę fakt, że zakończyło się czarną listą ;)

Zdradzę wam sekret (bo wiem, że i tak z niego nie skorzystacie). Bądźcie "chamscy", czyli bądźcie mężczyznami. Wyrzućcie te "fajne" zdjęcia z waszych profili. Zostawcie zdjęcia z zarośniętymi pachami z glutem pod nosem i z miesięcznym zarostem. Sukces tutaj murowany. Umówicie się z 5, 10 tapeciarkami i dojdziecie do takich samych wniosków jak ja.
Przykro mi, że traktujecie owe forum na poważnie.. Forum, które samo siebie nie potrafi tak potraktować.

"serwis internetowy ułatwiający nawiązywanie relacji towarzyskich dla młodych ludzi z całej Polski."

"Lubimy mówić o osobie, że jesteśmy “dyskoteką online” - miejscem gdzie tysiące osób może się wspólnie zabawić i poznać."

Wylewacie swoje emocje na temat kobiet, które podkreślają swój biust, usta.. Fakt, nie jest to mądre i zachęcające do nawiązania trwałej relacji, ale ludzie moi drodzy.. fotka to forum uniwersalne. Przeczytajcie proszę ze zrozumieniem cytaty które podałem, a dowiecie się o co mi dokładnie chodzi.

Panie z którymi macie problem być może po prostu szukają "wspólnej zabawy"? ;) Jeżeli chcecie wymusić na nich zaangażowanie się, to przepraszam, ale jesteście na straconej pozycji - zmieńcie środowisko w którym bytujecie.

Jeżeliby potraktować temat na "poważnie", to zastanawiam się.. kiedy tak nie było? Od kiedy ludzie nie chcą wzbudzać pożądania wśród płci przeciwnej? To był temat numer jeden i do końca już nim pozostanie. Zmieniają się tylko kwestie estetyczne.

Niezmiernie się cieszę, że pozostają jeszcze osoby, które potrafią myśleć racjonalnie i uważają owe fakty za coś złego. Tyle, że do takich wniosków potrafi dojść nawet osoba w wieku licealnym, dlatego nie trzeba o tym trąbić co tydzień. Postawmy sprawę jasno. Jeżeli człowiek sam nie wyciągnie wniosków z dzisiejszego postępu i tego co się dzieje na świecie, to takie tematy również mu nie pomogą. Zaspamują tylko pod postem słowa "Niestety taki teraz świat jest sztuczny i masz racje" i życie toczy się dalej :) Trzeba porobić nowe fotki na Instagrama!

To samo tyczy się również mężczyzn.
Napisałeś dokładnie to samo co, tylko z innego punktu widzenia.

Dlatego powtórzę:
mnbvcxz07:
Chcecie poznać miłość swojego życia? Na pogrzebie macie większe szanse. I tym pozytywnym akcentem kończę swój wywód i życzę wam, powrotu do tradycji. Czyli poznawania się w świecie realnym.
Coś wtym jest :), tylko dlaczego hehe...
Nastepny filozow sie znalazł i pouczal bedzie
loraband:
Nastepny filozow sie znalazł i pouczal bedzie
Przeczytałaś całość? Nie sądzę...
"Najbardziej rozbrajające są profile w których bohater/bohaterka pisząc co jest w nim/w niej piękne, pisze: mózg. Ale już po pierwszej zaczepnej wiadomości widać, że osoba ta nie ma z tym pięknem nic wspólnego." - a ja nie widze w tym sprzecznosci :) mozna byc pięknym, mozna chwalic sie swoimi atutami a necie a jednoczesnie byc inteligentnym tylko udawać głupiego :) W ten sposob łatwo manipulować ludzmi :)
Cieakwe coraz wiecej postów o tym ze dziubki i cycki a ja zadnego takiego nie znalazłam...

"Kobiety mają odrobinę lepiej. Ten wirtualnie elokwentny, wygadany pakerro, nie ma nic ciekawego do powiedzenia, ale chociaż nie różni się zbytnio od tego typa ze zdjęć…"
Dla mnie moze byc brzydszy niz ze zdjecia byle tylko rozmawiac umiał...

"Romantyzm już nie działa Panowie. Słodkie/miłe wiadomości tylko odstraszają babeczki. Romantyzm i bycie miłym zostawcie sobie na swoje stare lata dla żon, które wytrzymają z wami ;) "
Na mnie akurat wybitnie dziala bycie miłym.

"Zdradzę wam sekret (bo wiem, że i tak z niego nie skorzystacie). Bądźcie "chamscy", czyli bądźcie mężczyznami. Wyrzućcie te "fajne" zdjęcia z waszych profili. Zostawcie zdjęcia z zarośniętymi pachami z glutem pod nosem i z miesięcznym zarostem. Sukces tutaj murowany. "
Mylisz sie. Moze ty trafiłes na takie, ale akurat ja nawet nie odpisuje gosciowi ktory wyglada jak z twojego opisu do tego pisze "osub" zamiast "osób". (Bo tacy tez byli). Wiec szczerze bawi mnie jak ktos kto umówił sie z 5 "tapeciarami" daje rady porządnym facetom ze mają przestać być porządni by zaliczyć. Jak byli by sobą trafili by na kogoś wartościowego kto ich doceni takimi jakimi są. No ale skoro tapeciary są fajniejsze to powodzenia ;]

I ciągle trafiam na trąbienie facetów jakie to laski złe, lecą na kase i chamów. A gdy sie ktoremuś wytłumaczy, że nie wszystkie, to jeszcze obraża i wyzywa od puszczalskich (był tu taki jeden, dr Sapio sie chyba nazywał )
Panthera, świetnie wpisujesz się w ramę człowieka, który czyta, ale rozumie tylko to co chce.
Ja przytoczyłem moje przemyślenia z którymi się nie zgadzasz, przytaczając własne przemyślenia (dobrze, że nie wysuwasz żądania wszechobecnej zgody co do Twoich kontr-wywodów).

Panthera:
No ale skoro tapeciary są fajniejsze to powodzenia ;]
Świetne są takie stwierdzenia. Coś na zasadzie:
- Nie lubię paluszków rybnych.
- Skoro nie lubisz ryb to powodzenia.

Panthera:
I ciągle trafiam na trąbienie facetów jakie to laski złe, lecą na kase i chamów. A gdy sie ktoremuś wytłumaczy, że nie wszystkie, to jeszcze obraża i wyzywa od puszczalskich
I znowu wrzucasz wszystkich do swojego wora, wykrzykując przy okazji, że to wszyscy inni wrzucają do rzeczonego wora. Ale teraz ja Ci coś wytłumaczę. Podobna stronniczość "facetów" w tym temacie ma swoje jasne podłoże (w świecie wirtualnym pragnę podkreślić).

Zwykły przykład (!)! Wchodzimy na kolejne profile z dupami, dziubkami i cyckami na wierzchu. W opisie profilu, autorka zaznacza: "nie interesuje mnie sex", "jeśli w głowie ci tylko dupa to do mnie nie pisz". No i przeglądamy profil dalej. Wiek: 28 lat. Opis: Dzieci - 2; mieszkam - z rodzicami i dziećmi; poszukiwany ideał: romantyczny i zaradny, który myśli prawdziwą głową. Wykształcenie - gimnazjalne. Profil założony w 2007 roku. Liczba odwiedzin: 30 tysięcy. Przecież ta osoba sama nie wie czego szuka! Ba, ona nawet nie wie czy szuka. Zostawia znowu swoje życie przypadkowi i czeka na zbawienie.

Podkreślam, to był skrajny przykład. Podam mniej skrajny. Profil ładnej w miarę naturalnej kobiety, w dodatku wypełniony w całości. W opisie: "czytam Schopenhauer'a przed snem". Super! Po 10 wiadomościach wiem już, że pomyliła Schopenhauer'a z Chopinem, a czytanie ze słuchaniem.

Tym tematem chciałem uzmysłowić mężczyznom, aby szukali swojej wymarzonej kobiety w prawdziwym życiu. W mojej opinii znacznie szybciej poznamy wartość drugiego człowieka rozmawiając z nim, widząc jego reakcje, uśmiech, czy zdenerwowanie.
(szkoda, że muszę się powtarzać) W tym wirtualnym świecie, widzimy wirtualną osobę, która może wyglądać inaczej niż na zdjęciach. Jej reakcje w prawdziwym życiu mogą być skrajnie odmienne od reakcji w świecie wirtualnym. Wszak budujemy sobie obraz tej osoby. A wiadomo że nie będzie on miał nic wspólnego z rzeczywistością.

I takie małe PS
Panthera:
Mylisz sie. Moze ty trafiłes na takie, ale akurat ja nawet nie odpisuje gosciowi ktory wyglada jak z twojego opisu do tego pisze "osub" zamiast "osób".
A jeżeli pisze "osób" to jest szansa że odpiszesz... Tylko co to zmieni. Dwa tygodnie sztucznej pisaniny, która doprowadzi do znużenia obu stron - czyli marnowanie czasu.
Co wy biedne niedocenione niewiasty poczęły byście, gdyby nie codzienna dawka umizgów przypadkowych napaleńców?
Aby dodać post, musisz się zalogować.