Idz na dyskoteke i tam masz gorszy syf niz na woodstocku!!
brawo . Prawda .Dobrze że regałowisko jest przy samym jeziorze to przynajmniej nie powiedzą ,że w błocie się taplamy :)
Idz na dyskoteke i tam masz gorszy syf niz na woodstocku!!
Argument typu: nie brał heroiny, a mówi że g*wno.Pisza a nie byli!!!
a ty smieszniejszy ... zgadzam sie z mnbvcxz07. Jest cala masa filmow i nagran do wgladu i wlasnie dlatego wielu sie tam nie wybiera.Chlopcze smieszny jestes!!
Oj tam Piotrze, na luzie. My nie przekonamy jego, a on nas. Szkoda tylko, że tej otwartości, uśmiechu i dobrego samopoczucia nie mają w sobie na codzień, a jedynie na zjeździe u owsika.a ty smieszniejszy ...
Czyż nie jest piękna ta historyjka?Kiedyś na Woodstocku poznałem bardzo sympatyczną parę gejów i ich 5-cio letniego synka. Mieli cudowne poczucie humoru, spali razem w namiocie obok mojego. Pewnego razu chcieli się ruchać i poprosili żebym zabrał Pawełka na spacer - poszliśmy na koncert Behemota, niestety stałem przy barierkach z małym na barkach i dostałem potężną dawkę gazu musztardowego. Broniłbym się, ale po tabletkach z marihuaną miałem zwiotczałe mięśnie. Jak się obudziłem to mały dogorywał na scenie, przybity do krzyża. Nie wiedziałem jak powiedzieć chłopakom więc pobiegłem do Jurka Owsiaka, zapłakany, spanikowany. Od Jurka bił spokój i charyzma, kazał wolontariuszom wstrzyknąć mi heroinę i obiecał, że zajmie się tematem. I zrobił to - załatwił fajnego, ładnego chłopaka z jednego ze szpitali które dotował (rodzicom powiedzieli że zmarł), pięknie umalował i ubrał w śliczną sukienkę a wolontariusze na lektyce zanieśli go jako dar dla moich przyjaciół z namiotu obok. Byli zachwyceni, jeszcze tego samego wieczora taplaliśmy się wszyscy nago w błocie i tradycyjnie pluliśmy na godło i portret Papieża. Wpadł nawet sam Nergal który w ramach przeprosin podarował całe wiadro krokodyla - towaru było tak dużo, że wszystkich częstowaliśmy a i tak wróciłem do domu z dwoma dużymi słoikami