22 Przystanek Woodstock - Fotka.pl - Klub Gwiazd | Fotka.com

Fotka.pl - Klub Gwiazd

22 Przystanek Woodstock

Wawer666:
Idz na dyskoteke i tam masz gorszy syf niz na woodstocku!!

brawo . Prawda .Dobrze że regałowisko jest przy samym jeziorze to przynajmniej nie powiedzą ,że w błocie się taplamy :)
Pisza a nie byli!!!
A ja mam na Woodstock 15min :) Jestem z Kostrzyna nad Odrą :) :) ale w tym roku mnie ominie ;(
Wszystkim,którzy są już na polu i tym,którzy się wybierają życzę udanej imprezy :) :)
Wawer666:
Pisza a nie byli!!!
Argument typu: nie brał heroiny, a mówi że g*wno.
niestety nie w tym roku ;p
Chlopcze smieszny jestes!!
Wawer666:
Chlopcze smieszny jestes!!
a ty smieszniejszy ... zgadzam sie z mnbvcxz07. Jest cala masa filmow i nagran do wgladu i wlasnie dlatego wielu sie tam nie wybiera.
Piotrek198111:
a ty smieszniejszy ...
Oj tam Piotrze, na luzie. My nie przekonamy jego, a on nas. Szkoda tylko, że tej otwartości, uśmiechu i dobrego samopoczucia nie mają w sobie na codzień, a jedynie na zjeździe u owsika.
https://www.youtube.com/watch?v=_Y1N7PFAXVA

Woodstock na żywo .Pozdrawiam z uśmiechem .
mnbvcxz07 nie chce nikogo przekonywac tylko uswiadomic dlaczego tak a nie inaczej. Ale jak niektorzy to lubia to powodzenia i milej zabawy .. ja bym tam nie dal rady, takie ´´imprezy´´ omijam szerokim lukiem.
WoodstockLover:
Kiedyś na Woodstocku poznałem bardzo sympatyczną parę gejów i ich 5-cio letniego synka. Mieli cudowne poczucie humoru, spali razem w namiocie obok mojego. Pewnego razu chcieli się ruchać i poprosili żebym zabrał Pawełka na spacer - poszliśmy na koncert Behemota, niestety stałem przy barierkach z małym na barkach i dostałem potężną dawkę gazu musztardowego. Broniłbym się, ale po tabletkach z marihuaną miałem zwiotczałe mięśnie. Jak się obudziłem to mały dogorywał na scenie, przybity do krzyża. Nie wiedziałem jak powiedzieć chłopakom więc pobiegłem do Jurka Owsiaka, zapłakany, spanikowany. Od Jurka bił spokój i charyzma, kazał wolontariuszom wstrzyknąć mi heroinę i obiecał, że zajmie się tematem. I zrobił to - załatwił fajnego, ładnego chłopaka z jednego ze szpitali które dotował (rodzicom powiedzieli że zmarł), pięknie umalował i ubrał w śliczną sukienkę a wolontariusze na lektyce zanieśli go jako dar dla moich przyjaciół z namiotu obok. Byli zachwyceni, jeszcze tego samego wieczora taplaliśmy się wszyscy nago w błocie i tradycyjnie pluliśmy na godło i portret Papieża. Wpadł nawet sam Nergal który w ramach przeprosin podarował całe wiadro krokodyla - towaru było tak dużo, że wszystkich częstowaliśmy a i tak wróciłem do domu z dwoma dużymi słoikami
Czyż nie jest piękna ta historyjka?
Dla mnie to tam jest proces odczłowieczenia,taplanie sie jak swina w blocie,zebranie o piwo.Dla mnie ten "festival" to dramat i upadek czlowieczenstwa... Nie mowiac juz o cpunstwie....
Bez przesady ja nie widzialem tam ćpania ...generalizujesz za bardzo . To jakbym powiedział , że na techno imprezach tylko chodzą ćpuni ...Nie lubisz takiej imprezy to nie chodzisz tam ...
1 2
Aby dodać post, musisz się zalogować.