Nie wiem po co niektórzy tu czarują wyszukanym słownictwem i mądrością, zamiast od razu napisać na priv. XP
Niejednemu Żuczkowi, dzięki temu tematowi, zaświeciła się lampeczka w łepetynce, która zaczęła silnie stymulować pewien (rzadko ćwiczony) mięsień, czego efektem są niecodzienne wyrażenia żywcem zerżnięte z tezaurusa. ;)
Sądzę, że w tej sytuacji jest trudno napisać z rozpędu prywatną wiadomość - lepiej jest zostać wybranym w (powiedzmy) tejże rywalizacji. Dlatego mamy tutaj taki wielobarwny bukiet odświętnych terminów. ;)