Wybrane teksty na podryw. - Fotka.pl - Klub Gwiazd | Fotka.com

Fotka.pl - Klub Gwiazd

Wybrane teksty na podryw.

Teksty na podryw – czy istnieją te sprawdzone i niebanalne ? Czy są uniwersalne dobre teksty, które mogą wykorzystać kobiety i mężczyźni ? Zastanawiają się nad tym osoby, które poznają kogoś ciekawego i chciałyby go skutecznie poderwać.

Jak więc rozpocząć podryw, by zrobić dobre wrażenie ?
Teksty są istotne, ale jeśli nie będziesz w typie pani i tak zignoruje Cię, nawet jak walniesz super zdanie.
80% ludzi interesuje jak wyglądasz a nie co piszesz. Takie są moje spostrzeżenia. Może być wstępne zainteresowanie, jeśli uda Ci się błysnąć wyszukanym zdaniem ale jeśli micha nie przypadnie pani do gustu szybko znajdzie inny obiekt zainteresowania.
Jak mają okres to nawet wersety z biblii nie pomogą
Crook:
Jak mają okres to nawet wersety z biblii nie pomogą

Dobre.
Ja nie potrafię podrywać,jestem po prostu sobą
Bosman84:
Ja nie potrafię podrywać,jestem po prostu sobą

Nie przejmuj się. Poczytaj komentarze przy fotkach kobiet, kopara opada tak wali wiochą. Śliniaki muszą zakładać bo kapie po brodzie na widok gołej nogi.
Masz racje HDFil niektórzy poprostu w necie sa wyszczekani a w realu to zwykle pizdy którzy wstydzą sie nawet czesc powiedziec do kobiet :) najważniejsze to byc sobą a nie udawać kimś kim sie nie jest :)
frumosaiubesc:
Masz racje HDFil niektórzy poprostu w necie sa wyszczekani a w realu to zwykle pizdy którzy wstydzą sie nawet czesc powiedziec do kobiet :) najważniejsze to byc sobą a nie udawać kimś kim sie nie jest :)


I tu też masz racje lepiej być sobą niż udawać kogoś kim się nie jest :)
to sie ku..pipisalscie wszyzscy :D
Zależy. Jeśli np to sklep (ale nie market) to warto kiedy nabija na kasę taka pani zapytać "Ciężki dzień?" albo jeśli to sklep przy np dworcu i jest całodobowy "dzisiaj nocka?" wyklepać spontaniczne 2 zdania typu "sam sprzedawałem w komputerowym, straszne to było", cokolwiek. Na odchodne (uwaga, sedno sprawy) powiedzieć jeśli się uśmiechnęła "pani się tak nie uśmiecha do mnie, bo się zakocham". A jeśli nie to "pani się uśmiechnie, do twarzy pani bardziej z uśmiechem niż z ponurą miną". Dalsze losy zostawiam innym.

Jeśli to np impreza w stylu domówki to można do nowej wśród innych zagadać w np taki sposób. Uśmiechasz się kiedy patrzy na ciebie, podnosisz palce w wskazujące w stylu "jesteś the best" i mówisz "nie pozwólmy żeby ten gwałt zamienił się w morderstwo" :) wiem jak to brzmi, ale tu chodzi o zaskoczenie, gwarantuje uśmiech.

Zagadywać na imprezach raczej nie polecam, prędzej w bibliotece, sklepie, na siłce, zagadać apropo miejsca w którym jesteście i wyczuć z jakimi chęciami ktoś odpowiada.
Sens;
Bardzo cenne rady, ale tylko dla śmiałych. Tak podrywają pewni siebie, spontaniczni i odważni. Niestety rady nie do wykorzystania dla co niektórych.
HDfil:
A znasz bajere dla niesmialych? I nie ma czegos takiego jak uniwersalna bajera. Poza tym zagadujac NIGDY nie robi sie tego z mysla "poru*hania" czy "byle ja wyrwac". No i nie wyobrazam sobie zeby rzucic jakimkolwiek blyskotliwym tekstem nie badajac terenu. Bajera, esencja i sedno "blysniecia" przed kims musi byc poparta minimalnym badaniem gruntu po ktorym sie chadza. Dlatego proponuje najpierw zapytac tak za przeproszeniem z tyłka, by potem uczec czyms co zostanie jej w pamieci. No i najlepiej po czyms takim odejsc lub nie podejmowac dluzszej konwersacji, tylko zostawic to pozniej, nastepny dzien np. Po jej buzi od razu widac czy ma ochote na wiecej, np widzac nas po raz kolejny rozpromieni sie albo usmiechnie. Jesli nie, dajemy sobie spokoj.
Sens;
Masz 100% racji, ale ja z uporem maniaka powtórzę jeszcze raz, nie każdy z tych rad skorzysta. Są osoby, np. takie jak ja które mają kompleks nieśmiałości. To jest jak przewlekła choroba. Nie podejdziesz, nie zagadasz, po prostu nie i tyle. Blokada, mur, ściana, nie do przejścia.
teraz takie czasy że szybciej poderwie się dziewczyne poprzez pomachanie złotą kartą kredytową niż najbłyskotliwszym nawet tekstem ;) Ale i tak najlepsze teksty na podryw są pod zdjęciami na tym portalu :D "ale fajne cycki napisz priv" "odezwij się na priv bo ja nie mogę" "pogadamy? Napisz na priv" :D hahahahaha brak słów A prawda jest taka że laski patrzą na wygląd, jesteś przystojny czy w typie dziewczyny to możesz jej opisać proces wymiany ściółki w chlewie a i tak będzie się rozpływać nad tym a jak nie przypadniesz to cokolwiek nie powiesz/napiszesz to nawet nie odpowie/odpisze :)
lukasxxx22:
jak nie przypadniesz to cokolwiek nie powiesz/napiszesz to nawet nie odpowie/odpisze :)

Wreszcie ktoś uważa tak samo jak ja. Ile ja już czytałem, masz być pewny siebie, konkretny itd. Pieprzenie o Szopenie. Wszyscy patrzą na mordy i tylko mordy. Co ma do tego pewność siebie? Moja pewność siebie była wielokrotnie odpłacana olewką, ignorancją. Jaki był powód, brak pewności siebie? Nie, moja morda im nie pasowała.
Po co teksty na podryw....Bierzesz maczuge, hyc w głowe i do wyra :3
Skuteczność gwarantowana!
Na Fotce chcecie bajerzyc? :) a zauwazyliscie jak malo tu jest normalnych kobiet? Poza tym ja np mam gwiazdke to widze kto mi daje "NIE". I szczerze? Wiekszosci z nich odpisalbym (z czystym sumieniem) "kijem bym cie nie ruszyl" :) Poza tym laska wrzuca na Fotke sfotoszopowane zdjecia i liczy, ze spotka ksiecia z bajki bo bajecznie wyszla na zdjeciu, no to choc tu sobie powybrzydza i poudaje miss polski :) Co do kobiet w realu, wg mnie dla laski wystarczy ze jestes nieco ladniejszy od diabla, zadbany i dobrze ubrany. Dobrze nie oznacza dres czy garniak. Zakladasz trampki i porozrywane spodnie a la gwiazda rocka? To nie miej do tego kurtki w pantere :) lubisz dresik? To niech on bedzie dobrze dopasowany, a nie zolta kurtka nike, biale spodnie adidas i czerwone buty reeboka. Pany, wierzcie mi, sam nie mam sie za Kena bo mordy Ronaldo nikt mi nie dal, ale da sie i nie jest tak ze laski patrza tylko na buzie. Moze inaczej: nie tylko na buzie.
Sens:
nie jest tak ze laski patrza tylko na buzie. Moze inaczej: nie tylko na buzie.

Skoro nie patrzą tylko na pysk to o co chodzi? Podobno nie szata zdobi człowieka. Ciuch może przykryć mankamenty ciała i po zdjęciu go wielkie rozczarowanie. Po za tym ciuch jest zmienny, dzisiaj to jutro tamto. Na dobrym ciele wszystko będzie dobrze pasować, na ciele rozpacz i nędza nawet ekskluzyw nie pomoże. Druga sprawa, nie każdego stać na szeroką gamę i dobry zestaw szmat. Ja na dupę wkładam to na co mnie stać, żeby nago nie łazić. Bardziej mi zależy żeby ciało, samo w sobie dobrze wyglądało a nie przykrywać je wymyślnymi ''wiechciami'' i w ten sposób oszukańczo imponować.
Sens:
zauwazyliscie jak malo tu jest normalnych kobiet?

To co sądzisz jest druzgocące. Wynika z tego że szukamy, wśród ludzi nie wartych uwagi. Zapatrzonych w to jak kto wygląda, jaką ma mordę, czy noga zgrabna czy nie, czy talia jest czy masa oponek, czy łysy, czy kurdupel, czy dresiarz, czy klata a la brak klaty itd. Często zastanawiam się; widzę ładną, zgrabną kobietę i nachodzi mnie myśl, ile w niej cennych życiowych wartości a ile głupiej próżności. Ja tam nie potrzebuje akceptacji drugich, mam się sam sobie podobać. Wiem że gro kobiet nie lubi tzw ''koksiarzy''. Lepszy brzuchaty, sflaczały, litera V w staniu na głowie. Nawet jeśli by nagle cała populacja kobiet zbuntowała się przeciwko ''sterydziarzom'' to gratuluje im wyboru tych wyżej opisanych.
1 2
Aby dodać post, musisz się zalogować.