Z uwagi że ostatnim czasy,pojawia się dość skromna ilość tematów na które można by było ciekawie podyskutować ,pomyślałem że rzucę coś od siebie.
Pomysł wpadł mi nie dawno kiedy to wracałem z pobliskiej apteki,i drepcząc do auta a Green Day w słuchawkach ,mijałem po drodze kluby ,dyskoteki, a tam wiadomo,licznie upojoną młodzież.Patrząc na niektórych ludzi naszła mnie pewna refleksja. Mianowicie zrodziło się we mnie pytanie co w tym takiego jest że tylu ludzi tydzień w tydzień ,niektórzy nawet dzień w dzień ,tak się poniewierają.
Czy naprawdę lubią ten stan, a może po prostu chcą się przypodobać. A czy w waszym mniemaniu co tacy ludzie są fajni?
PS: i pochwalcie się co pijacie .
pozdrawiam
Pomysł wpadł mi nie dawno kiedy to wracałem z pobliskiej apteki,i drepcząc do auta a Green Day w słuchawkach ,mijałem po drodze kluby ,dyskoteki, a tam wiadomo,licznie upojoną młodzież.Patrząc na niektórych ludzi naszła mnie pewna refleksja. Mianowicie zrodziło się we mnie pytanie co w tym takiego jest że tylu ludzi tydzień w tydzień ,niektórzy nawet dzień w dzień ,tak się poniewierają.
Czy naprawdę lubią ten stan, a może po prostu chcą się przypodobać. A czy w waszym mniemaniu co tacy ludzie są fajni?
PS: i pochwalcie się co pijacie .
pozdrawiam