Większość tutaj obecnych ludzi kryje się z paleniem papierosów,piciem tylko dlatego że osoba z którą obecnie prowadzi rozmowę tego nie toleruje.Bądźmy sobą i nie dajmy się zwariować ! Pozdro 600 :D
Nie oszukujmy się ;)
Dokładnie tak, być sobą to najważniejsze. :)
Ok.
Ja nie piję alkoholu i nie palę, po co miałbym ukrywać? Nie widzę sensu
Nie czytam ze zrozumieniem,nie widzę sensu
Nie ufać..... Nie tu
Idiotyczne zachowanie ludzi , Nie rozumiem co w ten sposób chcą osiągnąć , gdy przychodzi weekend , oczywiście każdy leci pić ... ( prawie )
Również nie widzę sensu w ukrywaniu tego :) Osobiście uważam że powinno się patrzeć na osobę przez pryzmat jego charakteru, osobowości a nie przez to jakie ma nałogi ;) Każdy ma jakieś wady , wszyscy jesteśmy tylko ludźmi
Nie czytam ze zrozumieniem,nie widzę sensu
gostek mówi o sobie ... rozumiesz ?
Moja dziewczyna nie paliła i nie piła,ja jej wyrzygałem że ja palę i piję od tej pory ona też zaczęła robić to co ja ,teraz mamy patologiczny związek :D
Lepiej bym wyszedł na tym gdybym dalej sie z tym ukrywał : )
Lepiej bym wyszedł na tym gdybym dalej sie z tym ukrywał : )
MarsNapada:
Nie czytam ze zrozumieniem,nie widzę sensu
gostek mówi o sobie ... rozumiesz ?
Mówię o sobie rozumiesz ? teraz mamy incepcję rozumiesz ?
Również nie widzę sensu w ukrywaniu tego :) Osobiście uważam że powinno się patrzeć na osobę przez pryzmat jego charakteru, osobowości a nie przez to jakie ma nałogi ;) Każdy ma jakieś wady , wszyscy jesteśmy tylko ludźmi
Ps Dla nie palącego niestety przeszkadza dym , Ty nie palisz , ja pale przy tobie , smród papierosów jednak bedzie cię odpychał ...
Kolejna rzecz ... to jest zrozumiałe ze facet /kobieta niepalący/a będą szukać sobie też nie palących wybranków
Dla nie palącego niestety przeszkadza dym , Ty nie palisz , ja pale przy tobie , smród papierosów jednak bedzie cię odpychał
Osoby palące nie wiedzą o tym ,
Czy jakaś osoba niepaląca całowała się z palącą ?
Ja nie palę i doświadczyłem tego ,to tak jak bym całował popielniczkę,katastrofa,nigdy bym nie chciał osobę palącą ,albo ja albo papieros proste niech wybierze : )
Jest na to sposób,umyć zęby :) ewentualnie gdy nie ma możliwości 2 mocne gumy i po sprawie
Jest na to sposób,umyć zęby :)
Jarasz szlugi np 20 sztuk , to powodzenia w myciu ząbków za każdym razem :) (chociaż z przetarcia dziąseł zapewnię człowiek będzie palił mniej )
Osoby palące nie wiedzą o tym ,Czy jakaś osoba niepaląca całowała się z palącą ?Ja nie palę i doświadczyłem tego ,to tak jak bym całował popielniczkę,katastrofa,nigdy bym nie chciał osobę palącą ,albo ja albo papieros proste niech wybierze : )
Jak paliłem , nie czułem aż tak dużego smrodu kolo siebie , jak rzuciłem palenie , od innych czuje smród niesamowity , zdarzyło mi się zapalić szluga po roku czasu , smród dymu chodził ze mną 2 godz. Dziwie się ze człowiek zaczął palić po mimo ze to smierdziało :)
Osobiście paląc 1,5 do 2 paczek dziennie byłem w stanie wytrzymać na spotkaniach z dziewczynami nawet i po kilka dobrych godzin pozostając niewykrytym.Lecz zadałem sobie ważne pytanie,dlaczego mam to ukrywać ? Teraz ograniczam do minimum
To, że dwie osoby w związku mają te same nałogi nie czyni z ich związku patologią :D wszystko dla ludzi- z umiarem:)
To, że dwie osoby w związku mają te same nałogi nie czyni z ich związku patologią :D
Było już takie zdanie , więc Pani dziękujemy :)
pozamykać za palenie fajek ; D
Nie musimy mówić czy palimy czy pijemy, skoro osoba z którą rozmawiamy nie chce akceptować a mówiąc inaczej nie pyta o to, to nie widzę sensu by komuś opowiadać... Poza tym Ważne być Sobą ;)
Aby dodać post, musisz się zalogować.