E39, nawet nie wiesz co gadasz za głupoty. Jeśli kiedyś przykładowo (nie daj Boże) będziesz miał wypadek, i zaklinuje Ci się pas, to oby osoba Cię ratująca miała przy sobie ten "niepotrzebny ciężar" bo znam wiele takich przypadków. Zresztą, piszesz to jakby nóż ważył 2kg. Nóż typu EDC, mały składany, z klipsem włożonym na kieszeni nie odczuwasz, a w wielu sytuacjach może się przydać. Co prawda jak ktoś jest obeznany to może za pomocą klipsa dojść, że to nóż, jak ostatnio do mnie policjanci, ale znam swoje prawa i tylko zagadali później jaki nóż polecam i się zmyli na jakiś mecz. No i kolejna rzecz, to że ktoś posiada już przy sobie nóż, a wygląda na poważnego i zrównoważonego człowieka to nie wiem jak może sprawiać zagrożenie. Bardziej byłby strach przechodzić koło typków z butelkami w rękach, którzy także mogą zrobić natychmiastowo tulipana i wcale nie gorzej pociachać.
Nóż ze sobą
motylka kiedyś dostałam i wala się po torbie, razem z mnóstwem innych dziwnych rzeczy
Prócz wiekszej broni białej mam jeszcze takie zabawki

Aby czasem nikt mi nie uciekł

Aby czasem nikt mi nie uciekł
E39, nawet nie wiesz co gadasz za głupoty. Jeśli kiedyś przykładowo (nie daj Boże) będziesz miał wypadek, i zaklinuje Ci się pas, to oby osoba Cię ratująca miała przy sobie ten "niepotrzebny ciężar" bo znam wiele takich przypadków. Zresztą, piszesz to jakby nóż ważył 2kg. Nóż typu EDC, mały składany, z klipsem włożonym na kieszeni nie odczuwasz, a w wielu sytuacjach może się przydać. Co prawda jak ktoś jest obeznany to może za pomocą klipsa dojść, że to nóż, jak ostatnio do mnie policjanci, ale znam swoje prawa i tylko zagadali później jaki nóż polecam i się zmyli na jakiś mecz. No i kolejna rzecz, to że ktoś posiada już przy sobie nóż, a wygląda na poważnego i zrównoważonego człowieka to nie wiem jak może sprawiać zagrożenie. Bardziej byłby strach przechodzić koło typków z butelkami w rękach, którzy także mogą zrobić natychmiastowo tulipana i wcale nie gorzej pociachać.
głupoty ... ? Stawiacie słowa na własną korzyść , choć @masterofsurvuval podałeś 1 argument trafiony argument ... Policja ... Powiedzmy nie znasz praw na temat noża i wlepiają mandat albo sprawa bo mają do czego sie przyczepić ... za głupi nóż ... miałem już trzepansko na miescie , zasugerowali że moge posiadac narkotyki (podejrzenie ) opcje były tu albo do naga u nich ... w każdym bądz razie stwierdzą ze masz niebezpieczne narzędzie (podejrzenie ) ...
Następna rzecz masz tu też racje co do pasów , zgadzam sie , nie jednemu człowiekowi życie nóż uratował . Hm teraz nasuwa mi się jedno pytanie ... W jakim celu brać nóż ze sobą ... jeden weźmie dla ratunku czyjegoś życia , drugi po to by mieć do obrony , trzeci po to żeby kogoś zahaczyć ... ( ile sie słyszy ze taki i taki zadźgał nożem , z mego doświadczenia też wiele się widziało ) Czwarty powie nóż jest zbędny , niech leży w domu . Także każdy za czymś będzie ciągnął .
Co do ciężarów ... mój scyzoryk waży dość sporo , latem wkładając w spodenki , ( doliczając portfel , dokumenty , tel ) spodenki lecą w dół . Zastanawiam się czy jesteś wojskowym czy nie , to podejrzewam że bankowo jesteś obeznany co z czym , Ja akurat nie interesuje się typem noży , bo jest mi to nie potrzebne , ważniejsze rzeczy mam na głowie . Skoro dla was moje argumenty nie odpowiadają , wszystko jest dla was sprzeczne bo wasze zdania sie liczą , moje nie , to po co było zakładanie tematu ? forum jest forum (dyskusje ) hm próbowałeś przechodzić koło typków z nożami ? Nie mówie o jednym ...
Ze sprzętem nie jesteś dla nikogo wzorem jak walczysz to rób to z honorem
E39, nie kwestionuję Twojego zdania, tylko daje stosowne argumenty. Co do tego dźgania na ulicach, to każdy może wziąć z domu nóż kuchenny i polatać. Ja, skoro ma mi służyć jako narzędzie, wolę go wygodnie przenosić. A co do policji, mogę chodzić nawet z mieczem dwuręcznym, schowanym w pochwie. Policja nie ma nic do gadania, gdy odczynnik strachu jest mały i nikogo tym nie straszysz. Ew. możesz powiedzieć, że idziesz na spotkanie bractwa. Z nożami podobnie, można mieć każdą długość tylko odpowiednio schowane. Nie można posiadać tylko ostrzy ukrytych, które nie przypominają ostrza a je posiadają, tylko o takich mówi ustawa o broni i amunicji.
Osobiście nie ale mam w klasie ziomka co interesuje się militariom a przy sobie zawsze ma 2 płaskie noże w kaburze zazwyczaj nosi je przyczepione do spodni lub w kieszeni.
Emek997, uwierz, że trochę ćwiczę już jakieś sztuki walki, jestem opanowanym człowiekiem i w bójkę mogę wdać się w ostateczności, ale jak mi ktoś wyciągnie sprzęt to nie będę gorszy. Przeważnie takie coś kończy się, że ta pierwsza osoba odpuszcza.
Poczytam sobie na temat noży , jakie są prawa , jednak przyda mi się na przyszłość wiedza .
Ja cały zestaw nosze boje sie ludzi ;c
Co ma noszenie noża do strachu przed ludźmi? ;)
juz wole gaz pieprzowy niz jakis tam nóż;d a najlepiej paralizator, kilka tys volt i po sprawie. A nozem kogos zapier*olisz przypadkiem i pozniej co ....
Najlepiej bronić się rękoma , tak jak ja :Djuz wole gaz pieprzowy niz jakis tam nóż;d a najlepiej paralizator, kilka tys volt i po sprawie. A nozem kogos zapier*olisz przypadkiem i pozniej co ....
Noo w takich sytuacjach to rozumiem
Mam żyletkę na szyi.
Jak co to idzie w ruch.
Jak co to idzie w ruch.
Ja zawsze noszę "motylka" fajny , mały , lekki , poręczny , niepozorny , na pewien sposób legalny , zawsze przy kontroli mówię że po prostu trenuję to całe machanie i nigdy nie miałem problemu z powodu motylka , a poza tym jak ma się konkretny to można ciachać płyty gipsowe jak masełko niewspominając o ulicznych psychologach którzy chętnie pytają czy ktoś ma jakiś problem , pozdrawiam.
Na codzień może nie ale w pracy noszę,szczególnie kiedy idę z kolegami nazbierać grzybów(w wolnych chwilach oczywiście).
Generalnie jak wszystko jest dla ludzi ,jednym będzie się to podobać drugim nie.
Na co dzień nie noszę ze sobą noża bo i tak wystarczająco już mam zapakowany plecak:D Jednak kiedy czas wyruszyć w trasę to już zupełnie zmienia postać rzeczy :)
Na co dzień nie noszę ze sobą noża bo i tak wystarczająco już mam zapakowany plecak:D Jednak kiedy czas wyruszyć w trasę to już zupełnie zmienia postać rzeczy :)
Brzydzę się przemocą, ale mam ze sobą mały scyzoryk ^_^
Aby dodać post, musisz się zalogować.