Fifty shades of Grey...:) - Fotka.pl - Klub Gwiazd | Fotka.com

Fotka.pl - Klub Gwiazd

Fifty shades of Grey...:)

I jak tam wybieracie sie na film czy moze ksiazka wam w zupelnosci wystarczy? :)
Post został usunięty przez moderatora.
Gówno, gówno i jeszcze raz-gówno
Nie ide na to szkoda pieniędzy.
Zresztą film 2/10 tylko wszyscy sie nim jarają bo jest o seksie.
zwykły pornos, który kończy sie ślubem ;d
Przeczytałem, ale dupy nie urwało. Na film raczej pójdę, bo lubię sprawdzić jak książka "wygląda" potem na ekranie. ;)
Z racji tego że filmy wychodzą gorsze od książkowych pierwowzorów nie zaciągnie mnie tam żadna siła
Oczywiście, ktoś to nie doszukuję się drugiego dna powie, że to zwykły sadomasochistyczny pornos, bez głebszej rewelacji. Widać przynajmniej ile osób myśli ''ci.pą i ku.tasem" ;)
Uważam, że książka sama z siebie nie jest zła, prócz delikatnie marnego stylu. Bez głębszego polotu, zwykły, pospolity język. Ogólnie jeśli mam skomentować jakikolwiek wątek, to psychologiczny. Punkt widzenia samego Christiana. Jego przeszłość, dzieciństwo - nawiązanie, stosunek do kobiet - cały ten całokształt mnie dosyć zaintrygował. Same sceny seksu nie powinny nikogo zadziwić, ale sprowadzanie tylko wyłącznie do tego - niestety, jest to płytkie - przykro mi ale widać co to o Was świadczy.
Bez odbioru, idę na film z czystej ciekawości.
Harlekin doczekał się ekranizacji. Wielkie rzeczy...
Krótko i na temat: Nie zesrajcie sie tym Greyem....
ja ide na film wiec zapraszam stawiam :D
Oglądnę zamiast tego film Ostre dupy 2. (Lepsza fabuła)
Ten film/książka jest podnietą dla niewyżytych kur domowych, mających zerowe pożycie ze swoim facetem, bo niestety one same są w łóżku jak kłody, a facet zazwyczaj też jej nie pomaga, bo jest tak samo jak ona.. ' drewnem w łóżku '.

Zatem się jarają tym, bo same nigdy tego nie doświadczą, bo wybrali partnera.. nietrafionego w swoje gusta i się z nim męczą w imię czego?.. miłości? tja.. porzuciły by go od razu, gdyby się im trafił taki facet..

.. lub same są po prostu nienadające się do związku i ta film/książka po części im daje ten ' promyczek nadziei ' wybicia się z szarości dnia codziennego i przeżycia czegoś nowego.

Dziękuję.
ja tam bym zaliczył to i to bo w książce jest więcej emocji jak ją się czyta niż ogląda film i za pewne nie wszystko zostało przeniesione do filmu
Hodor
W tej książce seks jest tylko dodatkiem, jeżeli ktoś tego nie zauważył. Tu chodzi o coś innego, głębszego, psychologicznego.
Ona ma go uratować z jego klatki, w której jest zamknięty sam ze sobą. Jego przeszłość odgrywa w tej książce bardzo kluczową rolę.
Zgadzam sie z ajemanne. To ze w ksiazce jest dosc duzo scen erotycznych to ma ona mimo wszystkie glebszy sens, przez wielu nie rozumiany
W dupie byliscie to i na gównie sie znacie :)
To raczej mężczyźni bywają w dupie, chyba że mówisz o shemale :)
Dopóki nie przeczytałam książki byłam bardzo sceptycznie nastawiona. Dopiero później, zagłębiając się w tę historię zmieniłam zdanie. Być może samo przedstawienie postaci i styl pozostawia wiele do życzenia. Jednak jest w niej coś, co mimo wszystko sprawia, że człowiek zatraca się w tej fikcyjnej fabule. Na film szczerze mówiąc nie wiem czy pójdę, pewnie obejrzę jak już będzie dostępny przez internet. Myślę, że dzięki tej książce/filmowej ekranizacji wiele par zmieni trochę podejście do seksu i może będzie to dla nich swego rodzaju inspiracją, aczkolwiek życie łóżkowe to sprawa indywidualna i nikogo nie powinno obchodzić życie erotyczne innych ludzi (z wyjątkiem naszych własnych partnerów/partnerek). Pozdrawiam zarówno fanów jak i antyfanów. ;)
1 2
Aby dodać post, musisz się zalogować.