Ja niemam dzieci jak narazie. Poznałam mężczyzne z 3 dzieci i niemam nic przeciwko jego dzieciakom :) i nawet uwielbiam patrzeć jak sie nimi zajmuje :D
Facet z dzieckiem
Samotnie wychowuję moją młodzież naście lat. Jeśli ktoś dowiadywał się, że mam dzieci, znajomość szybko się kończyła. Oki, rozumiałam to - nie każdy chce pakować się w obowiązki rodzinne, odpowiedzialność. Teraz młodzi już podrośli, mam luz i okazuje się, że dalej jest to problemem, mimo, że nie szukam ojczyma dla nich. Ot po prostu trzeba pogodzić się z tym, że będąc po rozwodzie, wychowując samemu dziecko jest się człowiekiem drugiej kategorii. Samotni ojcowie są w lepszej sytuacji, bo skoro już taki ktoś sam wychowuje dziecko, to postrzegany jest jako dobry człowiek, interesujący. Wiele kobiet "poleci" na takiego tatusia. Samotne matki często określane są mianem pasożytów, które wrednie żądają alimentów, szukają zastępczych tatusiów i większość wartościowych mężczyzn woli nie mieć z nimi do czynienia. Bo to i dziecko nie ich, geny inne - panowie mają tysiące wymówek. Spore grono facetów uważa też, że samotna matka jest dobrym materiałem wyłącznie na flirt, szybki seks, romans.
Po tylu latach dotarło do mnie, że nie mam szans na ułożenie sobie życia - więc pogodziłam się z tym.
Ty jesteś jeszcze młody, na pewno więc masz spore szanse :) Życzę powodzenia :-)
Po tylu latach dotarło do mnie, że nie mam szans na ułożenie sobie życia - więc pogodziłam się z tym.
Ty jesteś jeszcze młody, na pewno więc masz spore szanse :) Życzę powodzenia :-)
ja mam mala coreczke ktora kocham nad zycie :) czesto mysle ze juz o zwiazku nie ma co marzyc ale na szczescie mala malo mi daje czasu na takie smutasy:)
hakjest?jest tak-od 4 lat sam wychowuje córkę i prawda jest taka że wiekszość kobiet to pustaki! są jakieś wyjątki,jeden z takich wyjątków właśnie poznałem w niedziele...młoda, piękna, inteligentna i pełno-wartościowa kobieta! zycze powodzenie,mnie zajelo to 4 lata a czas pokaze co dalej....
ja mam syna którego wychowuję sama od roku i
nie ras się spotkałam z tym że kiedy facet dowiadywał się że jest dziecko to uciekał jestem osobą szczerą i od początku mówię mam dziecko i zazwyczaj na jednym spotkaniu się kończyło
a co do panów którzy samotnie wychowują dzieci naprawdę bardzo was powydziwiam i wielki szacunek dla was wiem jak mi samej czasami ciężko pozdrawiamy
nie ras się spotkałam z tym że kiedy facet dowiadywał się że jest dziecko to uciekał jestem osobą szczerą i od początku mówię mam dziecko i zazwyczaj na jednym spotkaniu się kończyło
a co do panów którzy samotnie wychowują dzieci naprawdę bardzo was powydziwiam i wielki szacunek dla was wiem jak mi samej czasami ciężko pozdrawiamy
Może na początek zacznijcie wszyscy myśleć bardziej pozytywnie... a tu cały czas, smutasy, przemyślenia, nie mam szans itd, może to odstrasza a nie dziecko? Nikt nie będzie chciał być z osobą smutną, narzekającą - każdy szuka partnera/ki a nie ciamajdy której trzeba pomóc bo sobie rady nie daje, nie ma czasu, wyglada tragicznie a tak niestety sie przedstawiacie...
dużo zależy kto czego szuka dupy do pobzykania czy kobiety do życia ???
Jesli ktoś szuka dupy do bzykania to raczej nie zabiera sie za zalataną, nie mającą czasu,matke 3 dzieci... no chyba ze za pustaka który ma kilkoro dzieci - kazde z innym, ma mnóstwo czasu i chetnie sie napije winka lub wyskoczy na disco... a dzieci? aaa u babki...
A nie wiecie że Facet to jest Świnia ..... ale oczywiście nie każdy Facet :P
Witaj. Nie uważaj się za skreślonego. Ja mam dwoje dzieci już w dużym wieku i tez od bardzo dawna nikt się mną nie zainteresował żeby być. Znajdzie się taka co będzie chciała być z Tobą ja tez nie tracę nadziei ze w końcu spotkam jeszcze kogoś. Powodzenie i głowa do góry.
ja tez wychowuje syna i jestem dumny z niego jest dla mnie wszystkim :) !!! ja podziwiam wszystkich ktorzy zajmuja sie sami dziecmi to najwieksza odpowiedzialnosc !!!
Aby dodać post, musisz się zalogować.