za tydzień studniówka i przez to ogólnopolskie forsowanie czuje jakby mnie kolejna rzecz w życiu omijała.
(kolejna bo nigdy nie trzymałem za rękę, nie chodziłem z kobietami po kawiarniach, nie imprezowałem z sebkami, nie wciągałem marihuany itp.)
Chciałbym w sumie iść pooglądać ładne licealistki w skąpych sukienkach i potańczyć z milf nauczycielkami, ale jestem spierdoksem i pewnie bym zamulał przy talerzu bigosu.
also nigdy w życiu się nie upiłem więc "heheh napijesz sie i bedzie fajnie" u mnie odpada, bo pewnie wszystko bym zarzygał
jak to zrobić i pojsc?
(kolejna bo nigdy nie trzymałem za rękę, nie chodziłem z kobietami po kawiarniach, nie imprezowałem z sebkami, nie wciągałem marihuany itp.)
Chciałbym w sumie iść pooglądać ładne licealistki w skąpych sukienkach i potańczyć z milf nauczycielkami, ale jestem spierdoksem i pewnie bym zamulał przy talerzu bigosu.
also nigdy w życiu się nie upiłem więc "heheh napijesz sie i bedzie fajnie" u mnie odpada, bo pewnie wszystko bym zarzygał
jak to zrobić i pojsc?