Kto poniesie ofiarę ze swoich dzieci na "ołtarzu ofiarnym" źle pojętych/rozumianych - praw człowieka..?? Skoro system odbiera prawo bezbronnym dzieciom do bezpiecznego życia wypuszczając seryjnego ich mordercę -psychopatę, który nie wyraził skruchy a jedynie obietnicę kontynuacji - to należy zmienić system bo jest chory. Czy sprawiedliwość systemu polega na tym, że w więzieniu zamyka się młodego człowieka za palenie skręta marihuany a wypuszcza CHOREGO psychopatycznego mordercę..?? Czy ten człowiek jest teraz zdrowy i rokuje na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie ?? Czy któryś psychiatra wystawił taką opinię ?? Tu już nie chodzi o karę ale o leczenie człowieka, który ze szczególnym okrucieństwem zamordował czworo dzieci i nie wyraził ani skruchy ani ubolewania - a jednocześnie obiecał powtórkę ! Tyle głosów obrońców praw tego chorego człowieka ale ani jednej propozycji by zamieszkał po sąsiedzku.... Tego człowieka należy LECZYĆ w IZOLACJI !! Jeśli ktoś uważa, że należy go wypuścić na wolność to niech nie będzie hipokrytą i zaproponuje by zamieszkał obok niego i jego dzieci --- czy wtedy włączy mu się instynkt samozachowawczy i ZDROWY ROZSĄDEK ???!!!
A co do historii powstawania takich zaburzeń u ludzi to kolejny temat. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Najczęściej to kwestie wychowania ale czasem uszkodzenia określonych obszarów mózgu - tym powinni zajmować się psychiatrzy, psychologowie czy cały obszar neurologii behawioralnej. Teraz jednak trzeba chronić tych najmłodszych lub .... zrobić z nich ofiary źle pojętej wolności człowieka chorego, prawdopodobnie nieuleczalnie.
A co do historii powstawania takich zaburzeń u ludzi to kolejny temat. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Najczęściej to kwestie wychowania ale czasem uszkodzenia określonych obszarów mózgu - tym powinni zajmować się psychiatrzy, psychologowie czy cały obszar neurologii behawioralnej. Teraz jednak trzeba chronić tych najmłodszych lub .... zrobić z nich ofiary źle pojętej wolności człowieka chorego, prawdopodobnie nieuleczalnie.