Dziewczyny zawsze .. - Fotka.pl - Klub Gwiazd | Fotka.com

Fotka.pl - Klub Gwiazd

Dziewczyny zawsze ..

Czlowieku / Ty tylko siedzisz , uzalasz sie nad soba ... ciagle sie reklamujesz .. ! Wstan ,wyjdz z domu .. a nie pier*dolisz ciagle na NAS ! My tez ze swojej strony mozemy tak o Was napisac... ! zal mi Cie i tyle na ten temat
playbunny018 wiesz jestem smiertelnie chory i kiedy nikogo nie ma zycie bardzo szybko dla mnie sie skonczy a w miescie nie znam ani jednej osoby jakos sam musze sobie radzic chodz w tym stanie nie powinienem wyjsc z domu ale musze.. i wiesz co? nigdy nie myslalem jak mi jest zle z powodu choroby jak tak piepszysz o uzalaniu? ze mna jest cos nie tak ? no sorry ze jeszcze oddycham nie boj sie wiecej takich jak Ty to niedlugo wogole nie bede i bedziesz miala problem z glowy.. wiec z kim tu jest bardziej nie tak ?
btw. ja jeszcze mam zdrowy rozsadek i jestem czlowiekiem w odroznieniu od ciebie nie jednemu pomoglem lacze z ratowaniem zycia a raczej nie jednej nawet reke do kogos z ulicy wyciagalem aby mial dach i wiesz co pozniej ktos tylko potrafi myslec o wlasnej dupie bo nikogo nie ma nie mowiac juz o pomocy..
DLA TWOJEJ SWIADOMOSCI / jestem czlowiekiem /Tylko jak tu dlugo jestem to cigle widze jak sie reklamujesz ..
B. mi przykro ,nie wiedzialam ze jestes smiertelnie chory ..to nie znaczy ze mozesz na NAS takie bzdury wypisywac ! nie daje Ci to zadnego prawa .
a jaka to reklama ? jestem w domu sam skazany na kompa.. uwierz ze jak ktos byl by obok duzo bardziej by mnie ucieszyl spacer czy cos.. tylko wiesz jestem chory i samemu ciezko to wymyslic aby cieszylo.. nawet zdrowego krecenie bez celu by nie cieszylo..
playbunny018:
Czlowieku / Ty tylko siedzisz , uzalasz sie nad soba ... ciagle sie reklamujesz

podbijam.
PempuszekGejuszek:
podbijam.
ulom podbijam :D

"Przepraszam ale moj stan zdrowia nie jest najlepszy wiec odpuszcze sobie ortografie oraz interpunkcje do tego nie bede sprawdzal tego tekstu tylko idzie jak teraz pisze bo nie chce mi sie jeszcze o tym wszystkim rozmyslac wiec niech nikt nie piepszy glupot o zalach itp bo nauczylem sie zyc bez tego i nawet jak bym chcial nie bylo komu..." jak by kogos co ma rozum interesowalo wiecej tekstu.. https://www.facebook.com/DamianH84/posts/244628719024199 :)

PempuszekGejuszek w tym przypadku nie problem dowiedziec sie czegos o kims a dopiero pozniej piepsz glupoty i nim zaczniesz pisac naucz sie przynajmniej czytac :P cos wyzej na temat zali bylo..
DHh:
PempuszekGejuszek

Tak to Ja.

Bloga załóż i tam wylewaj swoje żale.

DHh:
naucz sie przynajmniej czytac

jw.

Użalania nie chce mi się czytać.
Jeśli ktoś lubi takie coś czyta to ok.
Uszczęśliwiaj tym kogoś innego.
Podrywasz laski na współczucie? Słabiutko ziomuś
PempuszekGejuszek:
Użalania nie chce mi się czytać.

Podbijam pempuszka XD
BraZZersRucha:
Podbijam pempuszka XD

Podbijam BraZZers'a ;D
Sądziłam, że na forum obowiązują zasady interpunkcji. Tak chaotycznie jest to napisane, że ledwo da się przeczytać.
Uważam, że Twoje gadanie jest stereotypowe.
Polecam:
Generalnie rzecz biorąc, chory człowiek czuje się psychicznie źle. Używając terminologii Ojców Kościoła, można powiedzieć, że musi się on zmierzyć z wieloma „demonami”, atakującymi jego duszę. Jedynie osoba o wielkiej duchowości może taką walkę, z pomocą łaski Bożej, toczyć zwycięsko. I to nie z łatwością. Zwykła pobożność i „siła ducha” mogą okazać się niewystarczające.
Gdy choroba, ból i niemoc trwają dzień za dniem, atakuje demon smutku. Niełatwo o uśmiech, rzeczywistość rysuje się w mrocznych barwach. Ciało i dusza są wycieńczone przez chorobę. Przychodzą myśli o tym, że „jestem niepotrzebny”, nic nie mogę porządnie zrobić, trzeba wokół mnie chodzić, jestem tylko balastem dla innych. Niekiedy głosy te idą jeszcze dalej: Nikt się mną nie interesuje, jestem dla nich nieważny, nie obchodzę ich. Gdyby mnie lubili, kochali, odwiedziliby mnie lub chociaż zadzwonili, spytali, czy czegoś nie potrzebuję, powiedzieli dobre słowo.
Takie myśli dzieli już tylko krok od depresji, od myśli destrukcyjnych i czarnych jak noc: Jestem nieszczęśliwy, jestem nieważny, jestem nikim. Gdyby mnie nie było, świat nic by nie stracił, tylko byłoby mniej problemów. Jest źle… ja mimo ze nawet nie mam do kogo w mieście odezwać się jeszcze jakoś daje radę i tak nie mam więc jakie żale ? ale tak tłumaczyc komuśm, a ktoś wie lepiej mimo, że 10 procentach nie zaznał tego..
To jest fotka.pl - portal społecznościowy, ludzie dodają zdjęcia, poznają nowych ludzi, chcą się rozerwać. Jeśli szukasz pomocy, jesteś samotny, schorowany to poszukaj w necie poradni. Każdy ma swoje problemy, ale to nie jest miejsce do żalów. Mam wrażenie, że widzisz tylko swoją dupę, uważasz, że tylko ty jesteś chory a my nic o życiu nie wiemy. Człowieku daj spokój.
Nie dziw się, że kobiety mają cię w nosie... Szukamy faceta zaradnego, który potrafi cieszyć się życiem. Nie chcemy marudy z Internetu.
faceta zaradnego? * znajdz sobie nie lepszego marude z internetu powodzenia i szczescia jak to mi mawiaja :P ale jasne chory jeden w te czy te co tam po co robic cos aby zyl..

"
2. Druga dziewczyna. * pierwsze zareczyny w zyciu

Po sytuacji opisanej wyrzej poznalem troche dziewczyn z internetu i kazda kolejna coraz bardziej ryla psyche az powiedzialem dosc.. jeszcze jedna se poleci to w glowie juz taki rozpi3rdol ze sie potne. W tym czasie jeszcze zrobilem duzy portal spolecznosciowy i nie bylo problemu o to aby jakas chciala sie poznac bo pelno do mnie wypisywalo o to jak bylem admimistratorem ale mialem wyj3bane na to bo tak jak kazda tylko by klikala i co najwyszej jak wiekszosc z internetu pozwolila przyjechac a tak na prawde to dalej nie jest robienie czegos poza klikaniem.. bo pozwoli przyjechac wielkie mi cos i to jeszcze pewnie na chwile i narazie czy wpadnij potem.. nie tego mi brakowalo.
Zwrocila tylko jedna moja uwage dlatego ze sama sie uparla bardzo ze przyjedzie bo tak bardzo jej zalezy wiec pomyslalem ze skoro portafi cos wiecej i nie ma tak wygodnej dupy jak setki innych co klikaja to moze warto sprobowac a nie inne pozwalaja do siebie przyjezdrzac tym co najlepiej graja a pozniej zale na facetow jak ja wykozysta a prawda taka ze aby miec prawdziwego nic nie zrobila..
Jak wygladalo nasze bycie? bywala po miesiac dwa.. az w koncu przeprowadzilismy sie do jej rodzinnego miasta i tam juz nie wygladalo. Jedna wielka patologia np. brat 2 metry wzrostu wraca nawalony do domu i potrafil przywalic babci a pozniej z lapami do niej to nim troche pozycalem i gdyby nie ja to pewnie ona i babcia wyladowaly by na intensywnej terapi a pozniej zycie juz wogole pod jednym dachem nie wygladalo i po jej naradzie rodzinnej wyszlo ze to ona jest zla nie brat a ja jak bylem zly wczesniej (bo odpowiedniejszy byl ten co z jej rodzicami chlal jako nieletni a ja nie pije) i zaczeli czy moze ona nie pojdzie do jakiegos osrodka zeby nas rozdzielic to powiedzialem pi3rdole to ale nie.. nie zostawie tak jej i mimo ze bedzie mnie to kosztowalo resztki zdrowia psychicznego to zabieram ja z tego cyrku.. pozniej to dopiero sie dzialo tak ze chciala sie pol roku codziennie zabijac i wogole.. najbardziej ja powstrzymywalo jak chwytalem noz i mowilem chodz zrobimy to razem jak ty to i ja.. mimo wszystko wierzylem ze jak tam pomoge komus kiedy nawet matka sie jej wyrzekala zamiast pomagac poskladac sie to nie opusci mnie mimo ze moja psycha juz bedzie calkiem rozj3bana. Przeszlismy nawet najgorsze stracilismy razem dziecko i tylko ja bylem przy niej rodzice nawet sie nie pokazali i jak chodzic nie mogla po operacji wydzwaniali za nia ze ma wracac do domu bo nie ma kto robic.. ale to nawet udalo nam sie zwyciezyc i mimo to ktoregos dnia padly do mnie slowa "jak sie nic nie zmieni to cie zostawie" po tym wszystkim kompletnie siadlo mi na psyche nie raz komus zycie uratowac resztkami zdrowia pomoc i takie slowa.. a chodzilo tylko o depresje bo prawie wogole zycia po tym wszystkim we mnie nie bylo. Nie chcialem jeszcze czekac kiedy tyle dla kogos zrobilem i nawet resztki siebie poswiecilem aby ktos w zyciu z powodu choroby jeszcze mnie zostawil... wiec koniec.

Sumujac:

Moze nikt nie zrobil tyle w zyciu co ona dla mnie w koncu ktos sprawil ze poczulem ze mam dom.. swieta.. rodzine.. a swieta nawet dwuosobowe i mimo to czulem to pierwszy raz w zyciu ale co z tego kiedy ja poswiecilem duzo wiecej ona nie raz mi zycie zawdziecza a ja jej ani razu i teraz co ? swieta ? urodziny za miesiac i nawet nie wiem czy ich dozyje ani od nikogo zyczen nie uslysze wiec prosze odpuscie sobie skladanie zyczen na FB bo to tylko jeszcze bardziej wtedy psyche rozwala..
"

Powodzenia :P
PS. jak bedziesz chciala cos dodac najlpierw wychiagnij serce z dupy potem praw madrosci nie widzac nawet kogos na oczy.. bo nawet do glupiego marudzenia mi daleko w normalnej rozmowie ale rozmowie a nie glupim klikaniu..
Wyciągnę serce z dupy i tak stwierdzę, żebyś poszukał poradni psychologicznej. Nie czas i miejsce na twoje życiowe wywody. My też mamy swoje problemy, swoje życie, ale nie wyżalamy się na fotce.pl. No litości.
Oj te kobiety,przecież królewicz to ktoś kto nie pyta ile masz w kieszeni i jaka jesteś ktoś kto zaczepi biedną dziewczynę a nie bogatą lale....
od depresji sie nie umiera wiec chyba nadal masz je gdzie nie powinnas..
DHh:
W tym czasie jeszcze zrobilem duzy portal spolecznosciowy i nie bylo problemu o to aby jakas chciala sie poznac bo pelno do mnie wypisywalo o to jak bylem admimistratorem ale mialem wyj3bane

serio? Jaki to portal? XD
1 2 3 4
Aby dodać post, musisz się zalogować.