Dawno dawno temu kiedy bramy zapinano na guziki, na zdrewniałym kamieniu w słonecznym cieniu siedziała piętnastoletnia staruszka. Przyszedł do niej piętnastoletni staruszek a ona nic nie mówiąc rzekła: - Widziałam policjanta który trzymał na smyczny nieżywego pijaka. Poszli do portu. tam były 3 statki. jeden był cały, drugiego była połowa a trzeciego wcale nie było. Więc wsiedli na ten trzeci i odpłynęli na bezludną wyspę gdzie aż roiło się od białych Murzynów. Policjantowi zachciało się jeść więc wszedł na gruszkę trząsł pietruszkę a cebula leciała. Przychodzi właściciel tego banana i mówi: - "Złaź pan z tego kasztana! Więc zszedł z tego orzecha pozbierał ogórki, a wszyscy się dziwili jakie piękne pomidory." :lol:
Dawno dawno temu...
Urzekła mnie ta historia.
Co mają na celu takie gówniane teksty? Wytłumaczy mi ktoś? Bo nie mam pojęcia. Znałam to chodząc do podstawówki, a kolega myśli, że zabłyśnie i wszyscy będą srali z zachwytu nad jego wypocinami. Żal.......
O policji się nie wypowiadam ;/
lekarz Cie oszukuje :zonk:
Policjantowi zachciało się
A im to się wogóle coś chcejQuery1820749515245847398_1372324630939?? Zmień dilera koleś bo ten Cię oszukuje...
ooTequilaSunriseoO, zgadzam się z Tobą.
Co mają na celu takie gówniane teksty? Wytłumaczy mi ktoś?
Pokazanie debilizmu piszącego, nic więcej
Aby dodać post, musisz się zalogować.