3 May 2013
nie lepiej ognisko w domu?
3 May 2013
grillowanie to smazenie mieska nad cieplym żarem... pierw rozpalasz brykiet do czerwoności gasisz ogien i kiedy brykliet się tli wrzucasz miesko na ruszcik, za blisko żaru tez nie moze byc.. im dluzej miesko sie piecze tym jest smaczniejsze
3 May 2013
Było wodą zlewać jak Ci się mocno zaczynało jarać:D.
3 May 2013
Zamiast brykietu polecam zwykły węgiel, może i krócej się pali i trzeba dosypywać, ale mniejsza temperatura, i mniejsze prawdopodobieństwo, że Ci się wszystko spali, bo poszedłeś po gorzałę do lodówki. W ogóle, stare szkoły kulinarne mówią, że im wolniej potrawy "dochodzą" tym lepiej (poza pewnymi wyjątkami). Co do reszty to tak jak 2 posty wyżej :P
3 May 2013
Węgiel oczywiście drzewny nie brunatny (!)
3 May 2013
trzea bylo na patelni usmażyć;D
3 May 2013
haha mniej rozpałki w płynie - kozak haha
3 May 2013
no nieeee... żeby facet nie potrafił rozpalić grilla...
3 May 2013
No wiec. Rozpalasz rozpałkę z drewnem etc. na grillu. Nastepnie dajesz brykiet drzewny wegla. Czekasz az przestanie ogień się palić. Kładziesz mieso etc. najlepiej bez rzadnych tacek ani folii aluminiowej (jak już bierzesz folie to matowym na zewnętrzną strone)... no i obracasz miesem co np. 10 minut
3 May 2013
będzie kapał na żar tłuszczyk, więc miej pod ręką wodę albo piwo :)
3 May 2013
miesko piecze sie na odpowiedniej odleglosci dla niego nad weglem drzewnym, mozna polewac piwkiem dla lepszego smaku ;)