Problem ze mną... - Fotka.pl - Klub Gwiazd | Fotka.com

Fotka.pl - Klub Gwiazd

Problem ze mną...

Witam,
mam pewien problem od dosłownie samego początku mojego kruchego istnienia każdy powtarza mi jedno...
BĄDŹ SOBĄ... i jak na tym wychodzę?
Zaczynając od domowników uważają mnie za kogoś upośledzonego ... nie mówię o moim zachowaniu lecz o tym, że z trudnością ukończyłem gimnazjum w trybie zaocznym (i to z problemami).
Matka chciała wysłać mnie na leczenie psychiatryczne lecz stwierdziła, że przeznaczenie na mnie 300 zł miesięcznie za pobyt w zakładzie zamkniętym to za duży wydatek... uważała, że będą mnie tam traktować jak szlachcica któremu wszystkiego nie zabraknie... Po prostu wiedziała, że przy niej będę nieszczęśliwy co wzmocni mnie w dorosłym życiu no i pomogło jestem C*jem który ma skłonności socjopatyczne a jego ulubionym zajęciem jest patrzenie się w sufit i liczenie niedociągnięć wałka.
Dążąc do wątku bo troszkę odbiegłem... każdy mówi abym był sobą a jeśli ja jestem tak naprawdę dupkiem którego nikt nie lubi to i tak ma zostać czy mam starać zmienić swoje postępowanie?
Jeśli zmienię się w kogoś kogo da się lubić to zmienię całkowicie swój światopogląd a w tym wszystkim chyba nie o to zupełnie chodzi... mam być sobą więc mam być bucem?
Coś tu nie gra...
Mam zmienić się dla ludzi którzy są wokół mnie... nie będzie to oszustwem które może być potraktowane jako coś bardzo negatywnego?
Dość pytań i tak nikt nie odpowie i zapewne nie przeczyta więc dalej rozpiszę się.
Uważam każdego człowieka za idiotę który biegnie za celem którego tak naprawdę nie ma mianowicie chodzi mi o religię coś co trzyma nasz cały świat w całości, świat który bez wartości moralnych czy etycznych byłby zapewne kilka lat za erą kamienia łupanego.
Ludzie którzy są inni nazywają siebie ateistami, wierzą w to co widzą to jest dopiero myślenie !
Dwutlenek węgla który może znajdywać się w zamkniętym pomieszczeniu jest niewidoczny, więc nie istnieje !
Znów odbiegłem od tematu...
Jak to jest być lubianym...
To pytanie jest przeze mnie często zadawane, nawet mój szczur nie chce przyjaźnić się ze mną i gdy dostanie żarcie spier*ala do klatki.
A może po prostu jakiś odsetek ludzi musi być c*ujami by reszta społeczeństwa była szczęśliwa.
nigdy nie będziesz dobrym trollem.

pozdrawiam
:haft:
Kolejny mega długi trolling pier****enie tego co nie jest a chciał by zeby ktoś myślał że to na serio. Rzygam tym już
Nawet nie przeczytałaś zdania i oceniasz moją zepsutą duszę.
S*ko... :(
MindFcuker:
każdy mówi abym był sobą a jeśli ja jestem tak naprawdę dupkiem którego nikt nie lubi to i tak ma zostać czy mam starać zmienić swoje postępowanie?

Can't join them, then beat them. Rozumiesz o co chodzi?
MindFcuker:
Ludzie którzy są inni nazywają siebie ateistami, wierzą w to co widzą to jest dopiero myślenie

Może niektórzy z tych ludzi, którzy nazywają siebie ateistami mają wyyebane czy jest bug czy vivec czy cthulhu czy latający potwór spagetti? Może twierdzą, że jeśli któryś z w/w istnieje to musi być straszną kuhwą, skoro ma tak wielką moc, a mimo to przygląda się biernie całemu zuu świata?
AparatRepresji:
Can't join them, then beat them


Właśnie to jest najlepsze rozwiązanie.

AparatRepresji:
Może niektórzy z tych ludzi, którzy nazywają siebie ateistami mają wyyebane czy jest bug

Życie tylko i wyłącznie po to aby sprawdzić jakim uczuciem jest śmierć, doświadczenie przed nią wszystkich innych uczuć które człowiek może doświadczyć to jest coś czym można zająć się w życiu.
MindFcuker:
Właśnie to jest najlepsze rozwiązanie

Wiem.
MindFcuker:
doświadczenie przed nią wszystkich innych uczuć które człowiek może doświadczyć to jest coś czym można zająć się w życiu.

Tylko z ćpaniem nie przesadź. ;x
AparatRepresji:
Tylko z ćpaniem nie przesadź. ;x


Spokojnie ograniczyłem się do trzech jointów dziennie i jednej kreski przed szkołą.
MindFcuker:
Spokojnie ograniczyłem się do trzech jointów dziennie i jednej kreski przed szkołą.

Eeeee, takie ilości jeszcze nikogo nie zabiły. Będzie dobrze, dzieciag.
AparatRepresji:
Eeeee, takie ilości jeszcze nikogo nie zabiły. Będzie dobrze, dzieciag.


Zapraszam na wspólne jaranie, LubięMałychAteistów też wpadnie, tylko uważaj bo lubi dorzucać do piwa tabletki gwałtu...
słaby troll jest słaby
PoezjiMoc:
słaby troll jest słaby


W Twoich ustach zawsze i wszędzie będzie słaby :3
MindFcuker:
W Twoich ustach zawsze i wszędzie będzie słaby :3

Sama Królowa Hyde Ci to mówi. Doceń to XD
MindFcuker:
Zapraszam na wspólne jaranie

Chętnie.
MindFcuker:
LubięMałychAteistów też wpadnie, tylko uważaj bo lubi dorzucać do piwa tabletki gwałtu..

Dorzucimy mu jakiś acodin do piwa, będzie nieco zdziwiony, że jakiś mocny ten napitek + nie stanie mu do końca wieczoru = wilk syty i owce całe. :(
HollywoodUndead:
Doceń to XD


Doceniam Twoje postępowanie które ma na celu bronienie mojej godności ... ale naprawdę nie chcę już więcej mieć z Tobą bliższych kontaktów niż rozmowa na tym forum...
AparatRepresji:
Dorzucimy mu jakiś acodin do piwa, będzie nieco zdziwiony, że jakiś mocny ten napitek + nie stanie mu do końca wieczoru = wilk syty i owce całe. :(

Sami się sobą zajmijcie laski :lol: XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
HollywoodUndead:
Sami się sobą zajmijcie laski XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD


Będziesz naszą atrakcją wieczoru :D
MindFcuker:
Witam,

żegnam
MindFcuker:
A może po prostu jakiś odsetek ludzi musi być c*ujami by reszta społeczeństwa była szczęśliwa.

HollywoodUndead:
żegnam


Po kilku tabletkach acodinu będziesz mógł jedynie mówić ,,żegnam'', lecz nie działać :(
1 2 3
Aby dodać post, musisz się zalogować.