Witam.
Zastanawia mnie, kiedy wreszcie minie ta "podjarka" Sową Marcinem. Nie potrafię zrozumieć tego zjawiska.
Wszyscy się nim tu jarają. Ale dlaczego? Kim on jest? W jak wielkim stopniu musiał przysłużyć się ludzkości, by być powodem wszechobecnej ekscytacji? Chyba nigdy tego nie zrozumiem. Przyznam, że sama wpadłam w ten wir, ale nie ze swojej winy. Teraz pragnę z tym skończyć i nawołuję, byście i Wy przestali jarać się Sową Marcinem. To tylko zwykły seba z blokowiska spędzający czas na piciu alkoholu na ławce z ziomkami i słuchaniu hip-hopu, ubierający się w biedaczkowym H & M' ie, co ma być oznaką pozornego bogactwa i dobrego gustu, ale wcale tak nie jest.
Zastanawia mnie, kiedy wreszcie minie ta "podjarka" Sową Marcinem. Nie potrafię zrozumieć tego zjawiska.
Wszyscy się nim tu jarają. Ale dlaczego? Kim on jest? W jak wielkim stopniu musiał przysłużyć się ludzkości, by być powodem wszechobecnej ekscytacji? Chyba nigdy tego nie zrozumiem. Przyznam, że sama wpadłam w ten wir, ale nie ze swojej winy. Teraz pragnę z tym skończyć i nawołuję, byście i Wy przestali jarać się Sową Marcinem. To tylko zwykły seba z blokowiska spędzający czas na piciu alkoholu na ławce z ziomkami i słuchaniu hip-hopu, ubierający się w biedaczkowym H & M' ie, co ma być oznaką pozornego bogactwa i dobrego gustu, ale wcale tak nie jest.