Nie cierpię poezji :/
Nie cierpię poezji :/
Poruszył Was wiersz ś.p. Wiesławy?Czytając go popada się w przygnębienie, ma się wrażenie (słuszne zresztą), że człowiek jest kroplą w morzu wszechświata i jest dla niego czymś niezauważalnym, tzw. anonkiem mówiąc językiem forumowym
pomijając ze to o czym pisze miało miejsce na terenach polskch dwukrotnie - wypędzanie polaków z ziemi zachodnich a następnie """"""wypędzanie"""""""" niemców z tychże terenów:)
Zawsze możecie poetycko i romantycznie palnąć sobie w łeb jak panicz Szczęsny czy inny werter.
Kochajcie sowę dziewczęta,Kochajcie do jasnej cholery!