Dlaczego one ranią?
Czy czerpią z zadawania bólu jakąś chorą satysfakcję?
Czy odrzucanie kogoś i myślenie "ach, oleję go i pokaże mu, że nie jest z mojej ligii" dowartościowywuje?
Czy każdą kobietę nawiedza meduza, której jedynym efektem spojrzenia w ich przypadku jest transformacja serca w kamień?
Czy w związku z pozytywnymi odpowiedziami na w/w pytania nienawiść do nich i jej propagowanie jest zła?
Kto tu jest zły?
Czy czerpią z zadawania bólu jakąś chorą satysfakcję?
Czy odrzucanie kogoś i myślenie "ach, oleję go i pokaże mu, że nie jest z mojej ligii" dowartościowywuje?
Czy każdą kobietę nawiedza meduza, której jedynym efektem spojrzenia w ich przypadku jest transformacja serca w kamień?
Czy w związku z pozytywnymi odpowiedziami na w/w pytania nienawiść do nich i jej propagowanie jest zła?
Kto tu jest zły?