To bardzo popularne wśród Rosjan przysłowie. nie uzył tego przysłowia w wierszu, ale używał tego zwrotu często, gdy jego przyjaciel Byron, obiecywał mu ze za tydzień już na pewno, odda mu kasę którą pożyczył na wódkę.
Ale on nie był typowym Rosjaninem - ON był ponadczasowy! Coś jak polski Adam Małysz, ale dużo wyżej.
Kiedyś czytałam, że Lermontow znał angielski i przekładał Byrona z angielskiego na ruski. Wow, jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy o literaturze! Sowa powinien brać przykład