nie wiem wsumie od czego zaczac , w glowie klebi sie od mysli , czy ona uwaza mnie tylko za kolege czy czuje cos wiecej. Jakis czas temu bedac jeszcze w zwiazku z inna dziewczyna , wybralem sie do owej kolezanki na impreze. Wlasnie na tej imprezie powiedziala ( w obecnosci mnie i jeszcze jednej kolezanki) , ze "szkoda ze jestem zajety" . No ale ze bylem w zwiazku to poprostu to zbagatelizowałem. Dopiero sie spotkalismy po kilku miesiacach u mnie na imprezie , kilka dni temu.
Co ciekawe po imprezie nastepnego dnia znalazlem jej sluchawki na sofie , nie wiem czy zostawila je specjalnie zeby sie ze mna spotkac czy tez nie , a zastrzegam przez cala impreze zadnych sluchawek nie widzialem. A ze ja lubie rozkminiac takie sytuacje , wiec zaczalem z nia pisac , dziwne wydawalo mi sie ze od razu wiedziala co zostawila u mnie . Po czym zaproponowalem czy nie zebrac sie ze znajomymi i wybrac w przyszla sobote na dyskoteke , no oczywiscie (czasem tak mam ze cos palne ) spytalem sie mniej wiecej tak " czy ma kogos , bo nie widzielismy sie troche i nie wiem co tam u ciebie " - odpisala mi tylko ze jeszcze nie wie co bedzie robic w sobote i da mi znac .( szczerze to watpie by dala znac :D ) i tyle nic nie wspomniala czy ma kogos .
Dlatego pytanie do was co o tym myslicie i prosze o opinie . Czy moze to tylko powiedziala w zartach , a sluchawki przypadkiem zostawila ? a temat o zwiazkach ja drazni ? juz sam nie wiem ;/ albo to takie proste ze wydaje sie nie prawdziwe ?
Co ciekawe po imprezie nastepnego dnia znalazlem jej sluchawki na sofie , nie wiem czy zostawila je specjalnie zeby sie ze mna spotkac czy tez nie , a zastrzegam przez cala impreze zadnych sluchawek nie widzialem. A ze ja lubie rozkminiac takie sytuacje , wiec zaczalem z nia pisac , dziwne wydawalo mi sie ze od razu wiedziala co zostawila u mnie . Po czym zaproponowalem czy nie zebrac sie ze znajomymi i wybrac w przyszla sobote na dyskoteke , no oczywiscie (czasem tak mam ze cos palne ) spytalem sie mniej wiecej tak " czy ma kogos , bo nie widzielismy sie troche i nie wiem co tam u ciebie " - odpisala mi tylko ze jeszcze nie wie co bedzie robic w sobote i da mi znac .( szczerze to watpie by dala znac :D ) i tyle nic nie wspomniala czy ma kogos .
Dlatego pytanie do was co o tym myslicie i prosze o opinie . Czy moze to tylko powiedziala w zartach , a sluchawki przypadkiem zostawila ? a temat o zwiazkach ja drazni ? juz sam nie wiem ;/ albo to takie proste ze wydaje sie nie prawdziwe ?